Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter71921 - 9
2.Lazio71914 - 4
3.Roma71716 - 3
4.Milan71514 - 7
5.Como71412 - 7
6.Frosinone71313 - 9
18.Parma 744 - 13

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
David Romero 2
Simone Lontani 1
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

7 kolejka
Frosinone 4 - 2 Sassuolo
Venezia 1 - 0 Napoli
Inter 3 - 1 Bologna
Roma 2 - 0 Genoa
Udinese 0 - 2 Lecce
Juventus 0 - 3 Lazio
Milan 3 - 2 Atalanta
Fiorentina 1 - 3 Como
Monza 4 - 0 Cagliari
Parma 0 - 3 Torino

Zawodnik meczu

5.5

David Romero

vs Torino

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 14 kolejka

Nesta Elphege

Wyrostek robaczkowy

Powrót: 8 kolejka

Pontus Almqvist

Uraz mięśnia łydki

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Parma 2:1 Hellas: Przepchnięte kolanem

news image
© parmacalcio1913.com

Parma była o włos od kompromitacji. Do 93. minuty Crociati, grając w przewadze jednego zawodnika, remisowali 1:1 z ostatnim w tabeli Hellasem. Na szczęście w decydującym momencie do akcji wkroczył Mateo Pellegrino, który zapewnił drużynie Carlosa Cuesty komplet punktów i wygraną 2:1.

Spotkanie rozpoczęło się wręcz bajecznie dla Parmy. W 3. minucie Keita przejął piłkę w okolicach środka boiska, nieco ją podprowadził i dograł na 20. metr do Bernabé, a ten po szybkim przyjęciu pięknym, mierzonym strzałem posłał ją wprost do siatki.

Nie minęło 10 minut, a sytuacja podopiecznych Carlosa Cuesty — przynajmniej z pozoru — stała się jeszcze bardziej komfortowa. W 12. minucie bezpośrednią czerwoną kartkę, prawdopodobnie za wulgarną pyskówkę do arbitra, zobaczył Orban i goście zmuszeni byli grać w dziesiątkę.

Crociati mieli więc wszystko, aby prowadzić mecz na własnych warunkach, jednak podobnie jak w zeszłym tygodniu przeciwko Bolognii niespecjalnie mieli pomysł, jak zrobić użytek z przewagi liczebnej. W związku z tym nie stwarzali poważniejszego zagrożenia pod bramką Hellasu.

W 20. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Bernabé, jednak Montipò tym razem nie miał problemów z interwencją. Bramkarz gości dobrze zachował się też sześć minut później, kiedy w porę wypiąstkował ostre, zmierzające do siatki dośrodkowanie Strefezzy z rzutu rożnego.

W 32. minucie, po krótko rozegranym rzucie rożnym, piłka trafiła na skraj pola karnego do Britschgiego, który oddał błyskawiczny strzał, jednak Szwajcar trafił wprost w dobrze ustawionego bramkarza. I tak mecz powoli toczył się naprzód aż do 41. minuty, kiedy to na Stadio Tardini zapanowała pełna konsternacja. Bowie otrzymał podanie w pole karne i z dziecinną łatwością ograł źle ustawionego Circatiego, który następnie powalił go na murawę. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, zaś Harroui pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron Parma ruszyła na rywali, jednak jej ataki w większości przypadków były słabo skoordynowane i mało jakościowe, dlatego optyczna przewaga niespecjalnie przekładała się na groźne okazje. Tak naprawdę po raz pierwszy po zmianie stron kibice mogli wstać z miejsc w 61. minucie, kiedy Ondrejka znalazł sobie miejsce na skraju pola karnego i zdecydował się na uderzenie, które zatrzymało się na bocznej siatce.

Sześć minut później powinno być 2:1 dla Crociatich. Po rzucie rożnym w polu karnym gości zapanował chaos, piłka trafiła na siódmy metr do nieobstawionego Strefezzy, który zamiast do siatki uderzył obok słupka. W 70. minucie Brazylijczyk był jeszcze bliżej szczęścia. Po otrzymaniu podania na 18. metrze znakomitym przyjęciem urwał się obrońcy, wypracował sobie miejsce do uderzenia i oddał techniczny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce.

Nie minęły dwie minuty, a Strefezza miał kolejną sytuację. Tym razem po szybkiej, kombinacyjnej akcji Brazylijczyk otrzymał zagranie w pole karne i podjął szybką decyzję o strzale, jednak trafił wprost w Montipò. Minuty upływały, a próby Parmy przypominały walenie głową w mur.

W 85. minucie bliski zdobycia dubletu był Bernabé, który otrzymał piłkę na skraju pola karnego i zdecydował się na strzał, a futbolówka po rykoszecie od jednego z defensorów o centymetry minęła słupek. Parma grała coraz bardziej chaotycznie, a Hellas z każdą upływającą minutą zyskiwał pewność siebie oraz wiarę w to, że jest w stanie dowieźć remis do końca.

Gdy już wydawało się, że spotkanie nieuchronnie zakończy się remisem, dał o sobie znać najlepszy strzelec Crociatich — Pellegrino. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Montipò wypiąstkował piłkę poza pole karne, gdzie zgarnął ją Nicolussi Caviglia i od razu posłał w "szesnastkę" gości, gdzie Pellegrino mocnym strzałem głową skierował ją do bramki. Po tym zabójczym ciosie Hellas już się nie podniósł i trzy punkty pozostały w Parmie.

Chciałoby się rzec, że w Parmie Cuesty wciąż bez zmian — punkty wpadają, a gra woła o pomstę do nieba. Naprawdę ciężko jest jednoznacznie oceniać ekipę Crociatich. O ile należy doceniać takie wygrane i zdobywane punkty, o tyle nie da się przejść obojętnie wobec jakości prezentowanej gry. Nie ma nic złego w starym, dobrym catenaccio, jednak indolencja ofensywna — i to w obliczu grającej w osłabieniu, najsłabszej drużyny w Serie A — jest czymś, co na dłuższą metę naprawdę może niepokoić.

 

 

 

Bramki: Bernabe 3 min., Pellegrino 93 min.; Harroui 43 min. (k)

 


Żółte kartki: Circati (P), Valenti (P), Akpa Akpro (V)

 


Czerwone kartki: Orban (V)

 


Składy:

PARMA (3-5-2): Corvi; Delprato, Circati, Valenti (46' Ondrejka); Britschgi, Bernabé, Keita (62' Nicolussi Caviglia), Sorensen (70' Oristanio), Valeri; Strefezza (90'+3 Ordonez), Pellegrino.

HELLAS VERONA (3-5-2): Montipò; Bella-Kotchap, Nelsson, Edmundsson; Belghali (20' Akpa Akpro), Niasse (79' Serdar), Al-Musrati, Harroui (79' Slotsager), Bradaric; Bowie (62' Sarr), Orban.

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.

Zdjęcie tygodnia

Pontus Almqvist celebruje gola na wagę pierwszego w sezonie zwycięstwa Parmy, która na Tardini ograła Genoę 2:1.

Video tygodnia

Parma 0:3 Torino: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox