Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma41212 - 1
2.Inter41213 - 6
3.Como4109 - 4
4.Lazio4106 - 3
5.Cagliari494 - 2
6.Milan487 - 4
17.Parma 412 - 6

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
David Romero 2
Simone Lontani 1
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

4 kolejka
Venezia 2 - 4 Fiorentina
Genoa 1 - 1 Frosinone
Lazio 2 - 2 Milan
Atalanta 1 - 2 Cagliari
Lecce 3 - 2 Monza
Napoli 1 - 0 Bologna
Sassuolo 3 - 2 Juventus
Torino 0 - 2 Roma
Como 2 - 1 Parma
Inter 5 - 3 Udinese

Zawodnik meczu

7.0

David Romero

vs Como

26

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 12 kolejka



Partnerzy

Aktualności

Parma 2:1 Genoa: Wygrana po beznadziejnym meczu

news image
© parmacalcio1913.com

Dwa indywidualne błyski w wykonaniu Davida Romero i Pontusa Almqvista zagwarantowały bezbarwnej Parmie pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Na Stadio Tardini Crociati pokonali Genoę 2:1.

Mecz ten dobitnie pokazał, że nieprzypadkowo oba zespoły są jednymi z głównych kandydatów do spadku. Oględnie rzecz ujmując, spotkanie na Tardini stało na bardzo niskim poziomie, zaś wszechobecne deficyty piłkarskiej jakości w obu drużynach były wręcz namacalne. Niechaj o wątpliwej jakości tego widowiska świadczy fakt, iż przez pierwsze 40 minut na murawie nie działo się absolutnie nic, a oba zespoły nie potrafiły oddać nawet jednego strzału czy stworzyć jakiejkolwiek składnej sytuacji.

Przewaga optyczna należała do Genoi, jednak niewiele z niej wynikało. Parma z kolei była skupiona przede wszystkim na defensywie, a gdy już przechodziła do ataku, miała problem z wymianą choćby dwóch-trzech podań i błyskawicznie traciła futbolówkę na rzecz rywali. Pod względem drużynowym wyglądało to wręcz tragicznie, jednak wówczas do głosu doszły indywidualności, a konkretnie Romero. W 40. minucie, otrzymawszy zagranie od Toure, kapitalnie zabrał się z piłką, minął Ostigarda i precyzyjnym strzałem z granicy pola karnego posłał futbolówkę wprost do siatki.

Dwie minuty później powinno być 2:0. Na lewej stronie świetnie zachował się Valeri, perfekcyjnie przyjmując trudną piłkę, a następnie idealnym dograniem obsłużył Toure. Napastnik, będąc kompletnie niepilnowanym na piątym metrze, strzałem głową nie trafił jednak nawet w bramkę, posyłając futbolówkę wysoko w trybuny. Na tym z czystym sumieniem można zakończyć opis wydarzeń pierwszej połowy, po której Crociati prowadzili 1:0.

Po zmianie stron widowisko bynajmniej nie uległo drastycznej poprawie, a oba zespoły wciąż raziły niemocą oraz brakiem jakości. W 66. minucie, po zagraniu ręką Sierro tuż przed polem karnym, sędzia podyktował rzut wolny dla Genoi. Do piłki podszedł Messias, który oddał potężne uderzenie na bramkę. Corvi zdołał skutecznie interweniować, wybijając futbolówkę przed siebie, na szczęście bez konsekwencji, bowiem dopadł do niej Diego Carlos, który szybko oddalił wszelkie zagrożenie.

Mecz powoli toczył się swoim niespiesznym tempem, aż tu nagle, w 70. minucie, Genoa wyrównała stan rywalizacji. Po koncertowo zmarnowanym przez Parmę ataku i stracie Fabbiana w okolicach pola karnego Genoi piłka trafiła do Colombo. Ten jednym prostopadłym zagraniem uruchomił Osmajicia, który skorzystał z całkowitej dezorganizacji w szeregach obronnych Crociatich, wybiegł sam na sam z Corvim i pewnie wykończył całą sytuację.

Ostatnie słowo w tej rywalizacji należało jednak do podopiecznych Cuesty, którzy na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry ponownie objęli prowadzenie za sprawą akcji dwójki rezerwowych. Elphege, otrzymawszy zagranie w okolicach środka boiska, dobrze zastawił się, mając rywala na plecach, i bez przyjęcia odegrał do Almqvista. Szwed ruszył na przebój, wygrał biegowy pojedynek z Marcandallim, wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce.

Do końca meczu Genoa próbowała jeszcze napierać i ponownie doprowadzić do wyrównania, jednak nic więcej już się nie wydarzyło i po ostatnim gwizdku zwycięstwo przypadło Parmie.

Nie ulega wątpliwości, że Crociati zdobyli bezcenne trzy punkty w starciu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Zwycięstwo samo w sobie cieszy, jednak poza nim i dwoma wspomnianymi indywidualnymi błyskami Romero oraz Almqvista, w odniesieniu do Parmy trudno doszukiwać się jakichkolwiek pozytywów. W grze zespołu Cuesty nie zgadza się praktycznie nic. Brakuje jakości, schematów czy pomysłu, zaś poczynaniami zespołu rządzi przede wszystkim przypadek. Niestety, na tę chwilę nie ma co się łudzić – dla Crociatich zanosi się na rozpaczliwą walkę o ligowy byt aż do ostatniej kolejki.

 

 

 


Bramki: Romero 40 min., Almqvist 80 min.; Osmajic 70 min.

 


Żółte kartki: Drobnic (P), Otoa (G), Marcandalli (G), Delprato (P), Ellertsson (G), Troilo (P)

 


Składy:

PARMA (3-4-2-1): Corvi; Diego Carlos (81' Britschgi), Troilo, Drobnic; Delprato, Keita, Sierro (81' Ordonez), Valeri; Lontani (67' Fabbian), Toure (57' Almqvist); Romero (57' Elphege).

GENOA (3-5-2): Bijlow; Marcandalli, Ostigard, Otoa (60' Puczka); Ehizibue (60' El Shaarawy), Baldanzi (69' Colombo), Frendrup, Sow (84' Vitinha), Ellertsson; Messias (84' Traoré), Osmajic.

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Riccardo Poli jest autorem najszybszego hattricka w historii Parmy. Podczas meczu z Raveną, który był rozgrywany 20 listopada 1932, w ramach Prima Divisione, zajęło mu to dokładnie 13 minut. Crociati wygrali tę konfrontacje 4:1.

Zdjęcie tygodnia

Pontus Almqvist celebruje gola na wagę pierwszego w sezonie zwycięstwa Parmy, która na Tardini ograła Genoę 2:1.

Video tygodnia

Parma 2:1 Genoa: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox