Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Milan132819 - 9
2.Napoli132820 - 11
3.Inter132728 - 13
4.Roma132715 - 7
5.Como132419 - 7
6.Bologna132322 - 11
17.Parma 13119 - 17

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 4
Adrian Bernabe 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1
Enrico Del Prato 1

Wyniki Serie A

13 kolejka
Como 2 - 0 Sassuolo
Parma 0 - 2 Udinese
Genoa 2 - 1 Hellas
Juventus 2 - 1 Cagliari
Milan 1 - 0 Lazio
Lecce 2 - 1 Torino
Pisa 0 - 2 Inter
Atalanta 2 - 0 Fiorentina
Roma 0 - 1 Napoli
Bologna 1 - 3 Cremonese

Zawodnik meczu

7.0

Adrian Benedyczak

vs Bologna

65

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Zerwanie więzadeł krzyżowych

Powrót: 22 kolejka

Alessandro Circati

Uraz kostki

Powrót: 18 kolejka

Zion Suzuki

Złamanie palca w dłoni

Powrót: 26 kolejka

Abdoulaye Ndiaye

Uraz przywodziciela

Powrót: 14 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Parma 1:3 Atalanta: Ambitna postawa to za mało

news image
© parmacalcio1913.com

Parma podjęła rękawicę, jednak mimo ambitnej postawy, zwłaszcza w drugiej połowie, Crociati nie byli w stanie przeciwstawić się potędze Atalanty, które ostatecznie wywozi z Tardini komplet punktów, pewnie wygrywając 3:1.

Praktycznie od samego początku tej rywalizacji można było mieć przeświadczenie, że mecz ten może zakończyć się tylko w jeden sposób - zwycięstwem faworytów, gości. Pierwsza połowa, była praktycznie rzecz biorąc popisem ekipy Gasperiniego, który dominowała nad Parmą w każdym aspekcie gry, potwierdzając wszystko błyskawicznym wyjściem na prowadzenie. W 3 minucie, Pasalic, na środku boiska dobrze rozprowadził akcję, na lewy bok do Bellanovy, który miękko, precyzyjnie dorzucił do Retegui'ego, który wygrał główkowy pojedynek z Del Prato i ulokował futbolówkę w siatce. Crociati mogli błyskawicznie odpowiedzieć. Po upływie dwóch minut, Bonny dobrze przyjął piłkę przed polem karnym, zastawił się, a następnie znalazł miejsce, aby technicznie uderzyć, jednak jego próba w niewielkiej odległości minęła słupek. Nie minęła 10 minuta, a La Dea po raz drugi trafiła do siatki Parmy. Z głębi pola Kossounou, wrzucił piłkę w pole karne, Del Prato fatalnie interweniował i zamiast wybić futbolówkę podał ją wprost do Pasalica, który piętką odegrał do Lookmana, a ten pewnie strzelił obok Suzukiego. W tej sytuacji z pomocą Parmie, przyszedł jednak VAR, który gola unieważnił, z powodu minimalnego spalonego. Ta sytuacja nie miała zbyt wielkiego wpływu na przebieg gry, bowiem przewaga gości wciąż była miażdżąca i praktycznie każda ich akcja pachniała golem. W 15 minucie kolejną dobrą centrę w pole karne otrzymał Retegui, jednak tym razem, na szczęście dla Suzukiego pomylił się dosłownie o centymetry. Trzy minuty później, Bonny stracił piłkę na środku boiska, a Atalanta ruszyła z kontrą, w wyniku której Ederson, idealnym podaniem obsłużył Retegui'ego, jednak ten z 10 metrów, zamiast do bramki, kopnął wysoko nad poprzeczką. W 30 minucie ekipie Pecchii, ponownie się upiekło, tym razem, po strzale głową, minimalnie pomylił się Lookman. Goście jednak byli konsekwentni i już w następnej akcji dopięli swego. W 39 minucie Lookman świetnym prostopadłym zagraniem, wprowadził w pola karne Ruggeriego, ten mocno wstrzelił piłkę wzdłuż 5 metra, do nieupilnowanego Edersona, który z najbliższej odległości trafił do bramki. Niespełna 60 sekund później, swojego gola mógł mieć tez Lookman, który po szybkiej kontrze, zakręcił Baloghiem i oddał strzał z 15 metrów, jednak Suzuki, niepewnie, na raty, dał radę skutecznie interweniować. W 42 minucie szansę miał tez Ruggieri, który dość nieoczekiwanie znalazł się sam w polu karnym i od razu podjął decyzję o strzale, jednak tym razem Suzuki błysnął kapitalną paradą, parując strzał na rzut rożny. Końcówka pierwszej połowy, co zaskakujące, należała do Crociatich, którzy na przestrzeni 44 i 45 minuty, dwukrotnie zagrozili bramce La Dei. Wpierw, po znakomitej kontrze, Cancellieri wpadł w pole karne, ograł Hiena i zdołał wycofać piłkę na 14 metr do Bonny'ego, jednak jego uderzenie świetną interwencją, zatrzymał Carnesecchi. Golkiper Atalanty musiał też interweniować kilkanaście sekund później, broniąc potężne uderzenie z dystansu Valeriego. Koniec, końców, na przerwę Atalanta schodziła pwnie prowadząc 2:0.

Po zmianie stron zobaczyliśmy inną, bardziej waleczną i odważną wersję Parmy, która potrzymała dobry trend, widoczny w końcówce pierwszej odsłony i poszła nawet o krok dalej zdobywając gola. W 49 minucie, po ładnej dwójkowej akcji pomiędzy Mihailą, a Cancellierim, ten drugi otrzymał podanie na 16 metr i pięknym, mocnym uderzeniem zapakował piłkę pod ladę. Crociati poczuli krew i jeszcze śmielej natarli na rywali, jednak mimo, iż ich akcje wyglądały i zapowiadały się nieźle, to w większości przypadków brakowało im konkretu. Mimo wszystko Parma naciskała na rywala, w wyniku czego ciśnienia nie wytrzymał szkoleniowiec Atalanty - Gasperini, który za wzmożoną polemikę z arbitrem otrzymał czerwoną kartkę i wyleciał na trybuny. Parma próbowała, starała się, grała w sposób ambitny i waleczny, jednak ostatecznie, w 75 minucie to Atalanta trafiła do siatki, zamykając mecz. Po niemalże bliźniaczej akcji, jak tak która przyniosła drugiego gola, Cuadrado, z lewego boku, zagrał mocno wzdłuż bramki, Lookman uciekł kryjącemu go Hainautowi i ustalił wynik spotkania na 3:1. Do końca meczu, ekipa Pecchii podejmowała jeszcze próby zmiany niekorzystnego wyniku, jednak niewiele mogła wskórać i ostatecznie 3 punkty pojechały do Bergamo.

Cóż nie ma tu żadnej wielkiej filozofii i nie ma co rozbijać tego spotkania na czynniki pierwsze, czy skupiać się na jakiś taktycznych niuansach. Fakt jest taki, iż zwyciężyła drużyna lepsza i osiągnęła to w sposób zasłużony, jednocześnie Parma nie skompromitowała się (co niektórzy przewidywali), podjęła rękawice, walczyła, miała swoje dobre momenty, jednak w ostatecznym rozrachunku, na klasę tego rywala było to zbyt mało.

 

 

Bramki: Cancellieri 49 min.; Regetugi 4 min. Ederson 39 min., Lookman 75 min.

 

 

 

Żółta kartka: Ruggeri (A), De Roon (A)

 


Składy:

PARMA (4-2-3-1): Suzuki; Coulibaly (70' Hainaut), Delprato, Balogh, Valeri; Sohm, Estevez (70' Anas Haj); Benedyczak (46' Mihaila), Cancellieri (80' Charpentier), Man; Bonny (70' Almqvist).

ATALANTA (3-4-1-2): Carnesecchi; Kossounou, Hien, Toloi (80 Scalvini); Bellanova (70' Cuadrado), De Roon, Ederson, Ruggeri; Pasalic (55' Brescianini); Retegui (55' De Ketelaere), Lookman (80' Samardzic).

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Biorąc pod uwagę całą historię klubu, najwięcej sezonów, Parma spędziła na drugim szczeblu włoskich rozgrywek. W drugiej lidze, która na przestrzeni lat funkcjonowała pod nazwami Seconad Divisione, Pirma Divisione Nord, Serie B-C czy też Serie B, Crociati występowali łącznie 36 sezonów.

Zdjęcie tygodnia

Parma po raz kolejny zawiodła swoich kibiców i pokazała, że coś takiego jak regulaność, w jej wydaniu, nie istnieje. Na Stadio TArdini, w kompromitującym stylu Crociati ulegli Udinese 1:2.

Video tygodnia

Bologna 2:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox