Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Lazio102824 - 8
2.Inter102526 - 13
3.Roma102428 - 10
4.Como102318 - 8
5.Milan102121 - 12
6.Frosinone102024 - 14
15.Parma 1088 - 15

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Simone Lontani 3
David Romero 2
Pontus Almqvist 1
Giovanni Fabbian 1
Vincent Sierro 1

Wyniki Serie A

10 kolejka
Bologna 2 - 1 Monza
Udinese 2 - 5 Roma
Milan 3 - 1 Inter
Como 1 - 0 Venezia
Lazio 2 - 1 Cagliari
Frosinone 2 - 0 Torino
Lecce 1 - 2 Genoa
Juventus 2 - 0 Napoli
Sassuolo 2 - 4 Fiorentina
Atalanta 0 - 3 Parma

Zawodnik meczu

7.0

Mariano Troilo

vs Bologna

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Adrian Bernabe

Uraz mięśnia uda

Powrót: 12 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Parma 1:2 Bologna: Ndiaye ofiarowuje Bolognie wygraną

news image
© parmacalcio1913.com

Derby dla Bologny... Crociati, mimo ambitnej i walecznej postawy, a także faktu, że przez niemal całe spotkanie musieli grać w dziesiątkę, do samego końca pozostawali w grze. Ostatecznie jednak ulegli Rossoblu 2:1. Głównym winowajcą porażki Parmy i niejako sponsorem zwycięstwa Bologny był Ndiaye, który już w 7. minucie obejrzał czerwoną kartkę.

Początek rywalizacji był ekscytujący i zwiastował niezłe widowisko. Już w pierwszej minucie dobrą sytuację stworzyli sobie goście. Po uderzeniu z dystansu Odgaarda Daffara, dla pewności, sparował piłkę na rzut rożny. W 5. minucie odpowiedziała Parma. Aktywny w ofensywie Cremaschi dobrze dośrodkował w pole karne, wprost na głowę Fabbiana, który z trudnej pozycji uderzył obok bramki. Dwie minuty później miało miejsce zdarzenie, które całkowicie zdefiniowało przebieg spotkania. Źle ustawiony Ndiaye złamał linię spalonego, a próbując naprawić swój błąd, sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Odgaarda. Sędzia początkowo puścił grę, jednak po konsultacji z VAR uznał, że sytuacja jest ewidentna, i pokazał obrońcy Parmy czerwoną kartkę. Od tej chwili mecz drastycznie zmienił swój przebieg – Bologna przejęła pełną inicjatywę, a na bramkę Daffary sunął atak za atakiem. W 13. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, na bramkę Crociatich uderzył Odgaard, jednak Daffara pewnie interweniował. Trzy minuty później w podobnej sytuacji głową uderzał Casale, jednak futbolówka poszybowała nad poprzeczką. W 21. minucie Parma musiała radzić sobie z kolejnymi, niespodziewanymi problemami. Po brutalnym ataku Casale Romero tak niefortunnie upadł na murawę, że doznał kontuzji barku. W jej następstwie był zmuszony opuścić boisko, a w jego miejsce pojawił się Toure. Minutę później Sierro dobrze dośrodkował z rzutu wolnego, jednak główka Del Prato minęła słupek bramki Skorupskiego. W 25. minucie potężny strzał z dystansu oddał Valeri, jednak nieznacznie się pomylił i futbolówka minęła bramkę. W 28. minucie o włos od objęcia prowadzenia była Bologna. Po długiej akcji gości piłkę w polu karnym przejął Mbangula. Zawodnik Rossoblu oddał strzał, który po rykoszecie od Troilo nabrał nieprzewidywalnej trajektorii, jednak Daffara zachował czujność i sparował uderzenie na rzut rożny. Dwie minuty później, po rozpaczliwej interwencji, defensorzy Crociatich wybili piłkę na 20. metr, wprost pod nogi Fergusona, którego strzał minimalnie minął cel. Napór gości trwał dalej. W 34. minucie groźny strzał z ostrego kąta oddał Odgaard, jednak Daffara popisał się skuteczną paradą. W 39. minucie Bologna była o włos od zdobycia gola. Po długiej akcji Odgaard wpadł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki, jednak nikt nie zdołał zamknąć akcji. Piłka pozostała jednak w posiadaniu Rossoblu, a konkretnie Fergusona, który przytomnie podał do Mbanguli. Ten z około 10 metrów uderzył na bramkę, jednak Daffara popisał się kapitalną interwencją na refleks. Tym samym, mimo usilnych starań gości, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a Bologna ruszyła na Parmę z jeszcze większą furią. W 47. minucie Rossoblu byli o włos od objęcia prowadzenia. Cambiaghi wrzucił piłkę w pole karne z lewej strony, a Bernardeschi złożył się do strzału z powietrza, który kapitalnie zablokował Daffara. Dwie minuty później golkiper Parmy ponownie miał pełne ręce roboty. Mbangula poprowadził piłkę pod linię końcową, a następnie miękko dośrodkował na 10. metr, skąd głową uderzał Cambiaghi. Daffara zdołał jednak zablokować ten strzał. Parma broniła się dzielnie, jednak w 53. minucie musiała skapitulować. Elphege, próbując zastawić piłkę, stracił ją w okolicach środka boiska. Akcja przeniosła się na skrzydło, gdzie Cambiaghi poradził sobie z Valerim, po czym precyzyjnie dograł na 5. metr do Theate, który z najbliższej odległości trafił do siatki. Kilka minut później mogło być już 2:0. Po dośrodkowaniu w pole karne Parmy przypadkowy strzał oddał Bernardeschi. Daffara zdołał skutecznie interweniować na refleks, a piłka wróciła w pole gry pod nogi Odgaarda, którego dobitka trafiła wprost w leżącego już golkipera Parmy. Co ciekawe, ta sytuacja mogła szybko zemścić się na gospodarzach, bowiem Parma stworzyła sobie kapitalną, stuprocentową okazję. W 59. minucie, po błyskawicznym kontrataku, prostopadłe zagranie z głębi pola otrzymał Toure, który następnie w fenomenalny sposób minął obrońców rywali, wypracowując sobie sytuację sam na sam ze Skorupskim. W decydującym momencie, zamiast jednak skierować piłkę do siatki, zawodnik z Mali trafił wprost w bramkarza. Bologna odpowiedziała po kilku minutach próbą z dystansu Theate, którą z największym trudem Daffara sparował na rzut rożny. W 71. minucie Toure, który kilka chwil wcześniej mógł zostać bohaterem Parmy, stał się jej antybohaterem. Próbując interweniować we własnym polu karnym, zawodnik zdecydował się na bardzo ryzykowny wślizg, faulując Cambiaghiego. Sędzia początkowo puścił grę, jednak po konsultacji z VAR wrócił do tej sytuacji i przyznał gościom rzut karny. Do piłki podszedł Orsolini, który pomimo tego, że Daffara wyczuł jego intencje, zdołał umieścić futbolówkę w siatce. Było więc 2:0 i w obliczu wszystkich wydarzeń wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. Nic bardziej mylnego, bowiem Parma postanowiła walczyć do końca i za wszelką cenę gonić wynik. W 79. minucie Valeri dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne Bologny, Troilo zgrał piłkę głową do Fabbiana, którego strzał z przewrotki minął bramkę. Wydawało się, że akcja jest zakończona, jednak do gry wkroczył VAR, który przywołał arbitra do monitora. Okazało się bowiem, że Fabbian był w tej sytuacji ewidentnie faulowany, a sędzia po obejrzeniu powtórki wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Sierro, który pewnie wykonał wyrok. Było więc 2:1, a Parma ruszyła do rozpaczliwego ataku w poszukiwaniu wyrównania. Crociati, mimo gry w osłabieniu, naciskali na gości, jednak jedyne, na co było ich ostatecznie stać, to potężne uderzenie z dystansu Ordoneza, które nieznacznie minęło poprzeczkę. Ostatecznie, po siedmiu doliczonych minutach, sędzia zagwizdał po raz ostatni i trzy punkty pojechały do Bologny.

Cóż, porażka to zawsze porażka, jednak co by nie mówić, za ten mecz podopieczni Gilardino zasłużyli na brawa. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, Crociati rozegrali bardzo dobre spotkanie, imponując swoją postawą, walecznością oraz duchem rywalizacji. Ostatecznie przegrali, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie czerwona kartka Ndiaye, punkty były tego dnia jak najbardziej w zasięgu Crociatich.

 

 

 

Bramki: Sierro 81 min. (k); Theate 53 min., Orsolini 72 min. (k)

 

 

Żółte kartki: Romero (P), Casale (B), Troilo (P), Delprato (P), Vitik (B).

 

 

Czerwone kartki: Ndiaye (P)

 


Składy:

PARMA (3-5-2): Daffara; Delprato, Troilo, Ndiaye; Cremaschi (46' Britschgi), Fabbian (82' Almqvist), Sierro (82' Ordonez), Keita, Valeri; Romero (22' Touré), Lontani (46' Elphege).

BOLOGNA (3-4-2-1): Skorupski; Darmian, Casale (59' Helland), Thate; Zortea (46' Orsolini), Ferguson, Pobega, Miranda (26' Mbangula); Bernardeschi, Cambiaghi (75' Vitik); Odgaard (59' Piccoli).

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.

Swój 1000 mecz na poziomie Serie A, Parma rozegrała 31 marca 2025 roku. Wówczas na Stadio Marcantonio Bentegodi, Crociati bezbramkowo zremisowali z Hellasem.

Zdjęcie tygodnia

Giovanni Fabbian został bohaterem meczu, który wymka się logice. W Bergamo, Parma ograła Atalantę 3:0.

Video tygodnia

Parma 1:2 Bologna: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox