Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | ? - ? | Como | ||
| Cagliari | ? - ? | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | ? - ? | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Gabriel Paletta, na łamach Milan TV, podzielił się historiami związanymi ze swoimi początkami we Włoszech, w tym wielkiej roli, jaką w procesie jego adaptacji odegrał Hernan Crespo.
Gdy przybyłeś do Włoch pierwotnie miałeś trafić do Palermo, jednak ostatecznie wylądowałeś w Parmie. Jak do tego doszło?
Z Palermo praktycznie wszystko było już ustalone. Udałem się na Sycylię, aby przejść badania lekarskie. Zrobili mi komplet testów i wydawało się, że wszystko jest ok. Powiedziałem im też, że w 2008 roku, w Argentynie doznałem kontuzji kolana i przeszedłem w związku z tym operację u bardzo znanego lekarza, zajmującego się takimi urazami - Batisty. Gdy o tym usłyszeli powiedzieli mi, że powinienem przejść dalsze badania i poddać się kolejnym zabiegom, bowiem tego wymaga specyfika konfuzji, jakiej doznałem. Wydało mi się to dziwne, bowiem na tym etapie już od miesięcy grałem normalnie w piłkę. Ostatecznie to pogrzebało cały transfer. Do dziś nie wiem czy chodziło faktycznie o kontuzję, czy może była to kwestia jakiś problemów na linii klub-agent. Tak czy owak, wróciłem do Boca, a potem zgłosiła się po mnie Parma, gdzie wszystko przebiegło już sprawnie i bez komplikacji.
Jakie masz wspomnienia z Parmy?
Bardzo piękne. Miasto jest 10/10, podobnie zresztą jak ludzie i koledzy, których spotkałem w klubie. Miałem szczęście, że wówczas, w tym zespole, występował Crespo, który bardzo pomógł mi w aklimatyzacji, a w szczególności nauce włoskiego. Pierwszą rzeczą, jaką Crespo zrobił, na obozie przygotowawczym, było powiedzenie kierownikowi drużyny, żeby nie umieszczał nas w jednym pokoju, co docelowo miało przyśpieszyć moją integrację z drużyną. Wylądowałem więc w pokoju z Portugalczykiem (Brandao, red.), który też dopiero co przybył do Parmy. Crespo powiedział zaś mi, że jego pokój jest zawsze otwarty i mogę przychodzić kiedy chcę, muszę jednak mieć ze sobą kartkę i długopis, żeby rozpocząć naukę języka. Dzięki niemu, a także wsparciu reszty kolegów z zespołu, błyskawicznie nauczyłem się włoskiego, co zwiększyło moją pewność siebie i wpłynęło na jakość występów, na boisku.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)