Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Ojciec Benjamina Cremaschiego - Pablo - w rozmowie z BolaVip wypowiedział się na temat kulisów transferu pomocnika do Parmy.
Zanim dołączył do Parmy, podczas negocjacji, wyraźnie prosił o możliwość gry na Mistrzostwach Świata w Chile. To nie jest częste żądanie — zwłaszcza ze strony zawodnika w tym wieku, który dopiero trafia do Europy.
To był jeden z pierwszych tematów rozmowy jego agenta z klubem, gdy rozpoczęły się właściwe negocjacje. Już na samym początku jasno powiedział: "Słuchajcie, Benja jest w kadrze U-20, jest kapitanem drużyny, która szykuje się do startu w mistrzostwach świata." Celem było zbadanie reakcji Parmy — zarówno Benja, jak i jego agent chcieli zobaczyć, jak klub to przyjmie i jakie zajmie stanowisko. Parma od razu zadeklarowała, że pozwoli mu wyjechać na turniej, i na tym sprawa się zakończyła. Nigdy więcej o tym nie dyskutowano. Myślę, że gdyby klub był bardziej nieugięty lub zmienił zdanie, Benja i tak ostatecznie by tam trafił. Zazwyczaj to klub ma pierwszeństwo, więc musiałby zrobić to, co postanowi klub. Ale — jak już mówiłem — ta kwestia została postawiona na stole od razu i natychmiast zamknięta. To, jak sprawa została rozwiązana, pokazało Benji, że Parma traktuje go poważnie. On sam bardzo się cieszy, że tam jest. Chce wrócić do Parmy, walczyć o miejsce i rozwijać się jako piłkarz. Ten klub daje mu ku temu świetne warunki.
Jak Ty i Twoja rodzina czujecie się z jego wyjazdem do Europy?
Benja mieszkał z nami w domu. Więc nie dość, że nie ma go już w Miami, to nawet nie ma go w naszym domu. Wraz z moją córką, która w tym roku wyszła za mąż, dwoje z moich dzieci wyjechało w ciągu dwóch–trzech miesięcy. To naturalna zmiana w życiu rodziny. Bardzo za nim tęsknimy — wspaniale było widzieć go na treningach, obserwować jego powroty, uczestniczyć w meczach. Teraz jest daleko. Dopiero zaczynamy się z tym oswajać, bo gdy po raz pierwszy wyjechał do Parmy, towarzyszyliśmy mu w aklimatyzacji. W międzyczasie był też na zgrupowaniu reprezentacji USA w Hiszpanii, gdzie grał z Marokiem. Później wrócił do Parmy, a my wciąż tam byliśmy. Ostatecznie po kilkunastu dniach wróciliśmy do Stanów, a Benja następnie wyjechał do Chile — i tam również go odwiedziliśmy. Można więc powiedzieć, że jeszcze nie zaczęliśmy żyć „normalnym” trybem. To ciągły proces — od momentu sfinalizowania transferu aż do dziś. Szaleństwo przeprowadzek, podróży, meczów i stresu. Przede wszystkim jednak to on musi wejść w normalny rytm, żeby móc w pełni zaadaptować się do drużyny, do włoskiej piłki i kontynuować rozwój kariery.
Czy transfer do Parmy miał związek z problemami w Miami i brakiem porozumienia z trenerem Mascherano?
Nie, to nie miało z tym nic wspólnego. Transfer był naturalnym krokiem w jego karierze, a głównym celem — spróbowanie sił w czołowej lidze Europy, co jest marzeniem każdego piłkarza. Benjamin podjął wyzwanie: chciał wyjechać do Europy, sprawdzić się i zobaczyć, jak daleko może zajść. Od pewnego czasu szukaliśmy takiego rozwiązania. Zresztą sami trenerzy — najpierw Berhalter, a później Pochettino — mówili mu, że w jego wieku warto zrobić taki krok. Dobrze było wyjść ze strefy komfortu, przestać się tu izolować i ruszyć w świat, żeby zobaczyć, co naprawdę można w piłce osiągnąć. To był prawdziwy powód. Jeśli chodzi o mniejszą liczbę minut w Miami — to naturalne, że w drużynie z tyloma znakomitymi zawodnikami może się to zdarzyć. Ale podkreślam raz jeszcze: to nie był powód decyzji o transferze do Parmy.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)