Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Fiorentina000 - 0
2.Inter000 - 0
3.Torino000 - 0
4.Milan000 - 0
5.Napoli000 - 0
6.Roma000 - 0
7.Parma 000 - 0

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta ? - ? Sassuolo
Bologna ? - ? Lazio
Frosinone ? - ? Juventus
Parma ? - ? Cagliari
Genoa ? - ? Napoli
Inter ? - ? Monza
Roma ? - ? Fiorentina
Torino ? - ? Milan
Udinese ? - ? Como
Venezia ? - ? Lecce

Zawodnik meczu

7.5

Mateo Pellegrino

vs Sassuolo

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Adrian Bernabe

Uraz pachwiny

Powrót: sezon 26/27

Jacob Ondrejka

Uraz kości strzałkowej

Powrót: sezon 26/27

Nesta Elphege

Uraz mięśnia zginacza

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Opinia: Odpuścić Napoli na rzecz Empoli

news image
© parmacalcio1913.com

W obliczu zbliżającego się meczu z Napoli oraz szerszego ligowego kontekstu związanego z tą konfrontacją, naszło mnie pewne przemyślenie, którym chciałbym się z Wami podzielić.

Bardzo możliwe, że to co mam do powiedzenia nie wszystkim się spodoba, nie będzie to zgodne z czysto sportowym podejściem do futbolu, czy też szeroko pojętym sposobem postrzegania spraw wiernego kibica, nie mniej jednak spróbuje wyjaśnić swój punkt widzenia.

Uważam się za osobę pragmatyczną oraz realistę, jednocześnie niejako w sprzeczności, jako kibic momentami naiwnie ślepo wierzę w Parmę, dlatego też na potrzeby tych rozważań, chciałbym odciąć się od kwestii wiary/niewiary i skupił się na faktach.

Skoro, dość przydługi, wstęp mamy już za sobą, przejdźmy do sedna sprawy czyli środowego meczu z Napoli i tego dlaczego Parma mogłaby, a w pewnym przypadku nawet powinna podejść do tego meczu nie na 100%. Dla Gialloblu konfrontacja na San Paolo będzie drugim aktem intensywnego tygodnia, w trakcie którego zagrają oni łącznie 3 spotkania, kończąc wszystko w niedzielę z Empoli. Mimo, iż od startu rozgrywek kondycja fizyczna zespołu D'Aversy znacząco się poprawiła, to w tej chwili, realnie patrząc, nie ma szans na to, by Parma rozegrała trzy mecze w tak krótkim czasie, na takiej intensywności co choćby z Interem. Dlatego też konieczne będą roszady personalne, albo też spuszczenie z tonu, jedno może też w sumie wynikać z drugiego. I tu właśnie dochodzimy do meritum i pytania co Parma, mówiąc oględnie dysponująca ograniczonymi zasobami, powinna w tym wypadku zrobić? Dla mnie odpowiedź jest prosta - "olać" mecz z Napoli i w pełni skupić się na niedzielnej potyczce z Empoli, która z punktu widzenia całego sezonu jest meczem o niebo ważniejszym.

Oczywiście każdy kibic uwielbia gdy jego klub odnosi sukcesy pokroju urwania punktów Napoli na jego terenie, jednak spójrzmy na tę kwestię bez emocji. W przypadku Gialloblu, którzy zaliczają się aktualnie do ekip drugiej połówki tabeli, przy okazji spotkań z gigantami pokroju Juventusu czy właśnie Napoli porażka jest czymś wliczonym w koszta i mało kto w tym przypadku punkty jako coś realnego. Z kolei mecz przeciwko Empoli, to starcie z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie i punkty wywalczone w ten sposób mają wręcz podwójne znaczenie.

Dlatego też, w mojej opinii, ustawienie się w niekorzystnym położenie przed meczem z Empoli, na skutek trwonienia sił w być może bezskutecznej walce z Napoli, jest nieco nierozsądne. Żeby wszystko było jasne nie namawiam zespołu do tego by położył się przed Neapolitańczykami. Chciałbym zobaczyć drużynę tak ambitną jak w starciach z Juventusem czy Interem, kto wie być może tego dnia Napoli naprawdę będzie zespołem do ogrania i gra będzie warta świeczki. Jednocześnie bardzo zależałoby mi na rozsądku Gialloblu, jeżeli wynik wymknie się z pod kontroli, a Napoli osiągnie 2-3 bramkowe prowadzenie, nie widzę sensu w angażowaniu większych sił w ten mecz, nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku miałoby to oznaczać prawdziwy pogrom. W takim wypadku byłbym w stanie to przełknąć, bo w tej chwili mecz z Empoli jest dla nas nieporównywalnie ważniejszy.

Oczywiście to jest futbol i wszystko jest tu możliwe. Być może wygramy oba mecz, być może oba przegramy...cóż bywa. Jeśli jednak miałbym wybierać to wszystkie siły rzuciłbym na mecz z Empoli.

Jest to tylko i wyłącznie moja opinia i luźne przemyślenie. Oczywiście nie musicie się z tym zgadzać, samemu ciężko jest mi się do tego przyznać, ale tak to po prostu czuję. Mimo to w środę oczywiście z całych sił będę ściskał kciuki za Parmę i jak najlepszy wynik.

 







Komentarze


Trzeba przyznać ze to dosyć kontrowersyjny punkt widzenia ;)
Masz rację co do tego że punkty z Empoli będą się liczyć bardziej niż te z Napoli , mimo że teoretycznie w walce o utrzymanie wszystkie punkty się liczą.

Nie mniej wierzę w to że obecnie nie ma miedzy naszymi drużynami aż takiej przepaści jak mogło się wydawać przed sezonem , a pamiętajmy że dobry wynik z Napoli jeszcze bardziej podniesie pewność siebie i morale naszych piłkarzy.
Żeby rozegrać ten maraton będą potrzebne roszady , szczególnie w formacji pomocy i na skrzydłach i tutaj liczę ze o ilkarze którzy jeszcze sezonie nie grali lub grali sporadycznie będą się również chcieli wykazać.

1913; 25 września 2018; 06:18

Pamiętaj Odys jeszcze o jednym - piłkarze sami z siebie lepiej motywują się na mecze z drużynami z czolowki i taki Inglese albo Gervinho czy Sepe na pewno bardziej będą chcieli się pokazać z dobrej strony jutro niż w meczu z Empoli. Tak już jest i jak ktoś interesuje się piłka to wie ze jest to norma w spotkaniach słabszych z lepszymi drużynami .

I tutaj kwestia czy ewentualne wpojenie zawodnikom zeby zostawili siły na Empoli będzie "wychowawcze" i czy nie podetnie naszym chłopakom skrzydeł . Nie oszukujmy się , Napoli jest do ugryzienia jeśli nasi piłkarze podejda do meczu na maxa zmobilizowani i zagrają na najwyższych obrotach.

Szczerze - wątpię zeby DAversa poszedł w cos takiego jak piszesz , myślę ze podchodzi do każdego meczu osobno i nie chce psuć sobie atmosfery w szatni, która po rozegraniu dobrego meczu w Neapolu naprawdę powinna być bardzo silna i pewna siebie.

1913; 25 września 2018; 07:31

A to Empoli nie ma intensywnego tygodnia i nie gra 3 meczy w tygodniu?

piotro; 25 września 2018; 10:06

Po pierwsze nie namawiam zespołu do tego żeby się podłożyli co zresztą napisałem rozumiem kwestie motywacji, ambicji bla bla bla ok . Jak powalczą i osiągną kprzystny wynik hwała im za to. Miałem raczej na myśli to że jeśli mecz nam się nie ułoży to nie ma sensu na za wszelką cene cisnąć. Odnosząc to do zawodników wole np. żeby taki Gervinho był w stanie zagrać 80 monut na intensywności z Empoli a jeśli sie wypompuje z Napoli to takiej opcji nie będzie. Co do Rmpoli to oczywiście też będzie po ciężkim tygodniu i tym bardziej trzeba to wykorzystać i jeśli mamy zagrać słabo z Napoli i przegrać sromoynie ale dzięki temu poźnoej ojechać Empoli to ja biore taki scenariusz.

odys; 25 września 2018; 10:41

Odys, sytuacja jest taka ze z Napoli wszystko będzie zależało od postawy defensywy , a z Empoli od graczy ofensywnych i jedno nie wyklucza drugiego . Jeśli nasza obrona da z siebie wszystko z Napoli i pomoc będzie pomagać to w zasięgu jest remis. Z Empoli dużo będzie zależało od skrzydłowych i napastników i tam już będziemy musili dwoic się i troic w ataku , natomiast w Neapolu mądrze się bronić i wyprowadzić zabójcza kontrę albo liczyć na strzały z dystansu .

1913; 25 września 2018; 11:02

To tak nie działa w meczu z Napoli będziemy ganiali przez 90 minut jak psy za piłką i to niezależnie czy to będzie napastnik czy obrońca wszyscy beda tak samo wypompowani. Bo niby jak to sobie wyobrażasz biega obrona i pomoc a atak stoi i czeka za linią piłki? Żeby zdobyć punkty potrzeba nam meczu perfekcyjnego, a żeby to zrobić trzeba będzie poświęcić wiele sił, które w mojej opini lepiej zostawić na Empoli gdzie sznase na wygraną są większe a sam mecz jest ważniejszy i to jest mój punkt widzenia.

odys; 25 września 2018; 13:31






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.

Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).

Zdjęcie tygodnia

Parma zaprezentowała swój domowy strój na sezon 2026/2027.

Video tygodnia

Parma 1:0 Sassuolo: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox