Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Dziś w Centrum Treningowym Mutti w Collecchio odbyła się specjalna konferencja prasowa z udziałem Jacoba Ondrejki.
Jak się czujesz po powrocie na boisko?
Czuję się dobrze. To był długi proces, ale wszystko jest już w porządku. Nadal mam nieco inne czucie w stopie, ale to pozytywne odczucie. Każdego dnia staram się do tego przyzwyczajać.
Jakie nastroje panowały po meczu z Lazio?
Byliśmy bardzo rozczarowani wynikiem, zwłaszcza że przegraliśmy mimo gry w przewadze dwóch zawodników. To było jedno z najtrudniejszych doświadczeń w tym sezonie.
Czego oczekujecie po meczu z Fiorentiną?
Mam nadzieję, że przejmiemy kontrolę nad spotkaniem, grając bardziej ofensywnie i stwarzając więcej okazji bramkowych. Jeśli nie będziemy strzelać goli, nie będziemy wygrywać meczów.
Na jakiej pozycji czujesz się najlepiej?
To zależy od formacji i naszego stylu gry. Osobiście preferuję grę w pomocy, bliżej lewej strony lub za plecami napastnika.
Jakie różnice dostrzegasz między treningami prowadzonymi przez Chivu i Cuestę?
Myślę, że są do siebie podobne. Obaj trenerzy motywują zawodników, by stawali się lepszymi piłkarzami. Różnią się jednak podejściem do gry. To trudne pytanie i nie potrafię powiedzieć wiele więcej.
Czy myślisz już o grze na kolejnych mistrzostwach świata?
Znajdujemy się obecnie w trudnej sytuacji, ale wierzę, że uda nam się przejść przez play-offy. Uważam, że mamy spore szanse na awans. Wierzę też w umiejętności nowego trenera.
Jak oceniasz Parmę jako miasto do życia?
Moja dziewczyna i ja bardzo lubimy tu mieszkać. To zupełnie inne doświadczenie niż w Belgii, jednak muszę przyznać, że nigdzie poza Szwcją nie czuliśmy się tak dobrze jak w Parmie. Naprawdę cieszę się życiem we Włoszech i w Parmie.
Czy trudno było zaadaptować się do Serie A?
Myślę, że to bardziej kwestia samego zawodnika niż ligi. Duże znaczenie ma również drużyna i to, jak bardzo pomaga w adaptacji. Od początku czułem się dobrze w Parmie, nawet w zeszłym roku, gdy dołączyłem do zespołu w trudnym momencie sportowym. Dobrze czuję się także poza boiskiem, co na pewno pomogło mi w aklimatyzacji.
Jak oceniasz swoje umiejętności strzeleckie i grę zespołową?
Zawsze staram się dawać z siebie wszystko na boisku, ale nie tylko gole się liczą. Można być dobrym zawodnikiem także bez bramek i asyst. Robię wszystko, by pomagać drużynie — jako piłkarz ofensywny mam w tym zakresie swoje zadania.
Co możesz powiedzieć o pracy trenera Cuesty?
Mamy dobre relacje i dobrze czuję się na jego treningach.
Drużynie brakowało zawodnika o takim profilu jak Ty. Czy czujesz większą odpowiedzialność?
To miłe, że ludzie tak mnie postrzegają. Właśnie po to gra się w piłkę — żeby być jak najlepszym i by inni w ciebie wierzyli. Lubię tę presję. Moim zadaniem jest sprawić, by kibice mnie doceniali. Nawet jeśli nie strzelę gola, mogę ich uszczęśliwić dobrą grą i pracą dla zespołu.
Jak trudny był okres kontuzji?
To było bardzo trudne. Nie byłem na to przygotowany, choć w przeszłości zmagałem się już z urazami. W Belgii doznałem kontuzji stopy i przeszedłem operację, przez co pauzowałem cztery i pół miesiąca. Przyzwyczaiłem się więc do procesu rehabilitacji, ale tutaj było to nieco łatwiejsze niż wtedy. Urazy kości wymagają czasu — niczego nie da się przyspieszyć. Szczerze mówiąc, nie był to przyjemny okres. Obawiałem się powrotu do gry, zwłaszcza w meczu towarzyskim z Mantovą. Z każdym dniem robię jednak postępy i czuję, że wracam do pełnej formy.
Twoja obecna rola na boisku przypomina tę z czasów pracy z Chivu.
Trudno to jednoznacznie porównać. Pod pewnymi względami jest inaczej, pod innymi bardzo podobnie. Chivu chciał, żebym grał między liniami w pomocy, a teraz, jako cofnięty napastnik, wykonuję podobne zadania. Lubię grać między liniami, cofać się po piłkę i wchodzić w pojedynki jeden na jednego. Ta pozycja bardzo mi odpowiada.
Kiedy możemy spodziewać się Twojej najlepszej formy?
Czuję się coraz lepiej. Przy większym wysiłku stopa wciąż czasem daje o sobie znać, ale idę w dobrym kierunku i nabieram pewności. Chciałbym jak najszybciej wrócić do optymalnej dyspozycji, choć nie można niczego przyspieszać.
Jak układa się Twoja współpraca z Pellegrino?
Lubię grać z Pellegrino — to bardzo dobry napastnik. Jak już wspomniałem, najlepiej czuję się między liniami. Sama formacja nie ma dla mnie kluczowego znaczenia; najważniejsze jest wywieranie presji i tworzenie sytuacji bramkowych. Mam świetną relację z Mateo i wierzę, że możemy wspólnie poprawić jakość gry ofensywnej. Musimy jednak częściej grać razem — do tej pory nie mieliśmy ku temu wielu okazji. Byłem długo kontuzjowany, a w zeszłym sezonie również niewiele razem występowaliśmy. Gdy lepiej się zgramy, wszystko powinno wyglądać korzystniej.
Jaki to był tydzień i co powiedzieliście sobie po meczu z Lazio?
Powiedzieliśmy sobie, że musimy jeszcze lepiej współpracować. Tego właśnie potrzebujemy: współpracy i silnej woli wygrywania meczów.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)