Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma2368 - 0
2.Inter265 - 1
3.Milan264 - 1
4.Juventus263 - 0
5.Atalanta263 - 1
6.Lazio262 - 0
16.Parma 200 - 3

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

2 kolejka
Milan 2 - 0 Venezia
Sassuolo 2 - 1 Torino
Fiorentina 0 - 3 Frosinone
Juventus 2 - 0 Parma
Napoli 1 - 2 Como
Cagliari 0 - 1 Inter
Monza 2 - 3 Udinese
Lazio 1 - 0 Genoa
Lecce 0 - 4 Roma
Atalanta 1 - 0 Bologna

Zawodnik meczu

6.0

Giovanni Daffara

vs Cremonese

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Aktualności

Napoli 1:2 Parma: Wielki pokaz ambicji i determinacji!

news image
© parmacalcio1913.com

Piłkarze Parmy po raz kolejny zachwycili! Crociati dzięki niesamowitej woli walki, determinacji i ambicji sprawili nie lada niespodziankę i za sprawą trafienia z ostatniej minuty ograli Napoli na San Paolo 2:1!

Spotkanie rozpoczęło się w najlepszy możliwy sposób dla podopiecznych D'Aversy, którzy już w 3 minucie wyszli na prowadzenie. Po wrzucie z autu Gagliolo, na własnej połowie fatalnie zachował się Kulibaly, który na skutek prostego błędu technicznego stracił piłkę na rzecz Kulusevskiego, który pognał na bramkę i pewnie wykończył całą akcję. Kilka chwil później Parma miała znakomitą sytuację do podwyższenia prowadzenia. Cornelius dobrze przechwycił piłkę na połowie Napoli i napędził atak 3 na 2, podał do Gervinho ten jednak w ostatniej chwili został zatrzymany ofiarną interwencją Di Lorenzo. Po początkowym szoku Napoli otrząsnęło się przejęło inicjatywę i zaczęło powoli i konsekwentnie wgniatać Crociatich w ich własne pole karne. W 12 minucie groźny strzał z dystansu oddał Zieliński, piłka jedna minęła słupek bramki Sepe. Cztery minuty później sytuacja Parmy znacząco się skomplikowała, bowiem z powodu urazu boisko zmuszony był opuścić Cornelius, zaś w jego miejsce zameldował się Sprocati. Napoli kontynuowało swój napór. W 18 minucie po raz kolejny z dystansu uderzył Zieliński, tym razem jednak Sepe bez problemów interweniował. Kilka chwil później Polak stanął przez znakomitą sytuacją, bowiem otrzymawszy dobre zagranie z głębi pola od Ruiza wbiegł w pole karne i będąc właściwie oko w oko z Sepe uderzył niecelnie. Następnie przed swoją okazją stanął drugi z Polaków - Milik, który jednak źle trafił w piłkę zagraną na 6 metr i posłał ją nad bramką. W 32 minucie powinno być 1:1. Insigne otrzymał świetnie prostopadłe podanie w pole karne, wyprzedził obrońców Crociatich, jednak w sytuacji sam na sam z Sepe, ftalanie się pomylił, strzelając obok słupka. Następnie na bramkę Crociatich z dystansu uderzyli kolejno Milik i Ruiz, jednak w obu przypadkach Sepe nie miał problemów z interwencją. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, schowana za podwójną gardą Parma, mogła wyprowadzić kolejny dewastujący cios. Po odzyskaniu piłki na połowie rywali, ta trafiła do Fervinho, który w swoim stylu wpadł w pole karne i poszukał uderzenia, jednak kapitalną paradą popisał się Meret, parujący uderzenie na słupek. Mało brakowało, a ta sytuacja zemściła by się na Parmie już kilka chwil później. W polu karnym Crociatich przewrócił się Zieliński, a sędzia wskazał na 11 metr. Ostatecznie jednak po długiej konsultacji z VAR, zmienił on swoją decyzję i podyktował jedynie rzut rożny, z którego nic groźnego nie wynikło. Ostatecznie więc na przerwę Crociati schodzili z jednobramkowym prowadzeniem, jednak patrząc na to jak wyglądała do tej pory gra, druga połowa zwiastowała wielkie męczarnie.

Napoli od samego początku drugiej połowy ruszyło do ataku. W 48 minucie czujność Sepe sprawdził Insigne, jednak golkiper dobrze poradził sobie z jego próbą. Chwili później to samo uczynił ze strzałem Ruiza. W 58 minucie Sepe musiał już wykazać się o wiele większym kunsztem, w znakomity sposób zatrzymując strzał z rzutu wolnego Isigne. Nie był to jednak konie akcji, bowiem piłka wróciła w pole karne do Mario Ruiego, który nie namyślając się długo uderzył z ostrego kąta, jednak ponownie swoją pracę wykonał Sepe. Dwie minyty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do strzału głową doszedł Milik, jednak posłał on futbolówkę nad bramką. W 63 minucie Napoli w końcu dopięło swego i skruszyło mur Crociatich. Z boku boiska w pole karne, piłkę dorzucił Callejon, a Milik wykorzystał przewagę wzrostu nad Iacoponim, trafiając do bramki. Wydawało się, że od tej pory Napoli wrzuci jeszcze wyższy bieg i pewnie sięgnie po trzy punkty. Paradoksalnie jednak, strata bramki podziałała motywująco na Parmę, która zaczęła grać odważniej, z większą agresją oraz zacięciem. Przełożyło się to na sytuację Gervinho, który w 70 minucie w dość przypadkowy sposób doszedł do sytuacji na 11 metrze, jednak po raz kolejny w tym spotkaniu przegrał pojedynek z Meretem. Napoli z kolei znowu sprawiało wrażenie zespołu, który bije głową w mur, zaś praktycznie jedynym pomysłem gospodarzy były strzały z dystansu, które nie przynosiły wielkiego efektu. W 88 minucie blisko szczęścia był Mertens, który będąc w narożniku pola karnego, sprytnym zwodem zszedł do środka i poszukał technicznego uderzenie, które w niewielkiej odległości minęło bramkę. Parma odpowiedział kontrą Gervinho, po której Iworyjczyk posłał futbolówkę nad bramką. W końcu nastała 93 minuta, i gdy wszyscy zastanawiali się czy Napoli będzie w stanie zadać decydujący cios i sięgnąć po trzy punkty, niespodziewanie uderzyła Parma. Zieliński w środku boiska stracił piłkę na rzecz Gervinho, ten wraz z Kulusevskim pognał pod pole karne, w imponujący sposób wraz ze Szwed rozmontował obronę gospodarzy, po czym z 11 metrów pewnie ulokował futbolówkę w siatce, zapewniającym tym samym Parmie 3 punkty!

Patrząc na przebieg i obraz meczu, Parma na pewno nie miała zbyt wielu argumentów by sięgnąć po końcowy sukces. Crociati pokazali jednak niezwykły charakter, ambicje oraz determinacje, byli też doskonali w wykorzystywaniu nadarzających się okazji, co w ostatecznym rozrachunku okazało się być czynnikiem decydującym. Podopieczni D'Aversy zasłużyli na wielkie brawa i słowa uznania, zaś każdy kibic Crociatich może być po tym meczu po prostu dumny.

 

Bramki: Milik 63 min.; Kulusevski 3 min., Gervinho 94 min.

 

Żółte kartki: Mertens, Milik (N); Gervinho, Gagliolo (P)


Składy:

NAPOLI (4-3-3): Meret; Di Lorenzo, Koulibaly (6' Luperto), Manolas, Mario Rui; Zielinski, Allan (63' Mertens), Fabian Ruiz; Callejon, Milik, Insigne (79' Lozano).

PARMA (4-3-3): Sepe; Darmian, Iacoponi, Bruno Alves, Gagliolo; Hernani, Brugman, Barillà (66' Grassi); Kulusevski, Cornelius (17' Sprocati; 77' Pezzella), Gervinho.

 







Komentarze


Choć gra u nas stosunkowo niedługo to moim zdaniem Gervinho to jeden z bohaterów nowoczesnej Parmy, tak jak mówił komentator i w pełni się z tym zgadzam. Obrońcy po prostu głupieją i zapominają jak się odbiera piłkę gdy tylko Iworyjczyk jest blisko pola karnego. D'Aversa już jest naszym bohaterem nie od dziś ale to co on wyrabia z tą drużyną to po prostu majstersztyk na miarę mistrzostwa Leicester kilka lat temu.

grasiak; 14 grudnia 2019; 21:19






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Zero punktów po dwóch kolejkach. Parma w bardzo słabym stylu rozpoczyna nowy sezon Serie A.

Video tygodnia

Parma 0:2 Cremonese: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox