Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Piłkarze Parmy, którzy w niedzielę dosłownie uciekli sprzed topora w derbach z Bologną, udają się do Mediolanu, na starcie z jednym z najsilniejszych zespołów Serie A w "post covidowej" rzeczywistości - Milanem. Początek starcia w środę o 19:30.
Czy się to komuś podoba czy nie, od momentu wznowienia rozgrywek, Milan to jeden z najlepszych ekip w Serie A. Trener Stefano Pioli znakomicie spożytkował czas przerwy w mistrzostwach i poukładał drużynę zarówno od strony taktycznej, jak i mentalnej. W nowym ustawieniu 4-2-3-1, Rossoneri są zespołem grającym widowiskowo i przede wszystkim skutecznie, zaś bezapelacyjne zwycięstwa na Juventusem (4:2) czy Lazio (3:0) są tego najlepszym dowodem. Wprawdzie w ostatnim czasie ekipie Pioliego przytrafiły się dwie wpadki, w postaci dwóch remisów, z Napoli oraz SPAL (zwłaszcza ten drugi zasługuje na takie miano), jednak w niczym nie umniejsza to faktu, że Milan jest po prostu drużyną w formie oraz głównym kandydatem do zajęcia ostatniego miejsca premiowanego awansem do Ligi Europy.
W niemalże odwrotnej sytuacji znajduje się obecnie Parma. Wprawdzie za sprawą niesamowitego pokazu charakteru, w niedzielę Crociati byli w stanie obronić się przed piątą z rzędu porażką i ostatecznie zremisowali derby z Bologną 2:2, to ich forma czysto sportowa pozostawia wiele do życzenia. Po piłkarzach D'Aversy jak na dłoni widać zmęczenie intensywnym kalendarzem rozgrywek, które z kolei prowadzi do problemów z koncentracją i pojawiania się bardzo prostych, niewymuszonych błędów, kończących się najczęściej utratą goli. Sam trener robi co może, by odciążać poszczególnych piłkarzy i jak tylko może stara się rotować składem. Nie zawsze przynosi to jednak pożądane skutki, jak chociażby eksperyment taktyczny z pierwszej połowy meczu z Bologną, który wyglądał wręcz tragicznie.
Na domiar złego w zespole D'Aversy pojawiać zaczynają się problemy z poważniejszymi urazami. Z powodu kontuzji, w meczu z Milanem, szkoleniowiec Corciatich nie będzie mógł skorzystać z Kucki oraz Scozzarelli, który nawiasem mówiąc wypadł do końca sezonu. Do składu wracają za to Cornelius oraz Siligardi.
Jeśli chodzi o wyjściowe ustawienie, jakim Parma powinna zagrać w Mediolanie, to wydaje się że D'Aversa nie będzie wiele kombinować i zdecyduje się sięgnąć po, na ten moment, optymalny wariant. W obronie wciąż oglądać powinniśmy Darmiana, Iacoponiego, Alvesa i Gagliolo, w środku boiska Kurtica, Brugmana i Grassiego, zaś z przodu Kulusevskiego, Corneliusa i Gervinho.
Spotkania Parmy i Milanu, uchodziły za jeden z klasyków Calcio w latach 90, zaś sama historia ich starć jest bogata i pełna dramaturgii. Ogółem obie ekipy stawały na przeciwko siebie 67 razy, zaś bilans tych spotkań jest korzystniejszy dla Milanu, który górą był w 34 przypadkach, Parma tryumfowała 15 razy, zaś 18-krotnie padał remis. Zdecydowanie wyraźniej Parma ustępuje Milanowi w statystyce spotkań rozegranych na San Siro. W Mediolanie, Crociati byli górą ledwie 7 razy, przy 8 remisach i aż 19 tryumfach Rossonerich.
Nie ma co owijać w bawełnę, zdecydowanym faworytem środowej konfrontacji jest Milan, który ma po swojej stronie dosłownie wszystkie argumenty. Każdy wynik inny niż pewne zwycięstwo Rossonerich, trzeba będzie tu traktować jako sporą niespodziankę, albo nawet sensację. Jednym czynnikiem działającym na korzyść Parmy, wydaję się być fakt iż do Mediolanu uda się ona bez kompletnie żadnej presji. Podopieczni Roberto D'Aversy osiągnęli granicę 40 punktów, są więc praktycznie pewni swojego ligowego bytu, i w przeciwieństwie do Milanu (który wciąż bije się o Ligę Europy), tak naprawdę niczego nie muszą i mogą zagrać na pełnym luzie. Czy to jednak wystarczy do tego, żeby z San Siro wrócić z jakimkolwiek punktem? Raczej wątpliwe...
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)