Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
(SportParma.com - Lorenzo Fava) - Długi post eliminuje głód, tak mawiają, prawda? Jednak Drissa Camara i Woyo Coulibaly, którzy od jakiegoś czasu pozostają poza boiskiem, raczej by się z tym powiedzeniem nie zgodzili, a przynajmniej ze sportowego punktu widzenia.
"Baky" i "Couli", nie mają pełnych brzuchów i to głód zemsty i odkupienia, połączony z chęcią powrotu do wyjściowej 11, w której nie pojawili się od kilku tygodni, napędza ich działania. Ich nieobecność, na boisku, zbiegła się w czasie z początkiem Ramadanu - tradycyjnego święta, będącego filarem islamu, którego zarówno Camara, jak i Coulibaly, są wyznawcami. Obaj, oddani Mahometowi, nie ominęli miesiąca świętowania (który rozpoczął się 10 marca, a zakończył 10 kwietnia) i przestrzegania "postu" (tzw. piły). Post fizyczny, który szedł również w parze z postem czasowym, pomimo zapewnień udzielonych na konferencji prasowej przez Fabio Pecchię, mógł mieć spory wpływ na ich ostatnią prezencję. Faktem jest bowiem to, iż szkoleniowiec Crociatich, w trakcie Ramadanu, oszczędnie korzystał z usług obu zawodników.
Biorąc pod uwagę ostatnie mecze, włączając w to również 29 kolejkę, rozegraną w piątek 8 marca (czyli nieco ponad 24 godziny, przed początkiem Ramadanu), odkryjemy, że w trakcie minionego miesiąca pomocnik z Wybrzeża Kości Słoniowej oraz defensor z Francji, rozegrali odpowiednio 28 minut (11 min. z FeralpiSalo, 17 min. z Catanzaro) i 0 minut. Camara, na którego poczynania w trakcie obecnego sezonu, spory wpływ miała poważna kontuzja, odniesiona jeszcze w trakcie letnich przygotowań, w tych mistrzostwach rozegrał łącznie 293 minuty, jednak zarówno w meczu z Sudtirol, jak i Brescią, nie pojawił się na murawie. Z kolei Coulibaly, który jako starter wychodził 18 razy (co na standardy rotacji Pecchii, jest niezłym wynikiem) i pięciokrotnie pojawiał się z ławki, począwszy od meczu z Brescią, nie zaliczył ani minuty (3 razy siedział na ławce, a raz nie znalazł się w kadrze, z powodu choroby).
Miniony miesiąc, pod znakiem powstrzymywania się od spożywania pokarmów i picia napojów, wymuszonego nakazami religijnymi, nie był z pewnością łatwy dla Camary i Coulibaly'ego. Tym bardziej w obliczu treningów oraz meczów, które od zawodowych sportowców, wymagają wielkiego wkładu sił oraz energii. W odniesieniu do religii, post pełni bardzo istotną rolę, zaś modlitwa pomaga odświeżyć duszę i uregulować samodyscyplinę. Teraz jednak okres ten został zakończony. Camara i Coulibaly, mogą liczyć nie tylko na duchowe nagrody, wynikające ze spełnienia obowiązków swojej wiary, ale także przypływ energii, która może być spożytkowana na rzecz drużyny, w decydującym fragmencie sezonu.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)