Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Yves Baraye to zdecydowanie jedna z najjaśniejszych postaci ekipy Gialloblu w pierwszej części sezonu. Nie da się jednak nie zauważyć olbrzymiej metamorfozy, którą w trakcie 20 kolejek przeszedł Senegalczyk.
Capocannoniere poprzedniego sezonu, w zespole Parmy, praktycznie do samego startu rozgrywek nie mógł być pewny swojego miejsca w ekipie z Stadio Tardini. Po transferach takich graczy jak Evacuo czy też Calaio, Luigi Apolloni nie widział dla Baraye zastosowania w linii ataku i postanowił przesunąć go na pozycję środkowego pomocnika.
W pierwszych spotkaniach na nowej pozycji Baraye nie prezentował się źle, jednak wielu fanów i ekspertów nie jest to dla niego najlepsze miejsce. W prawdzie Senegalczyk starał się jak mógł, dawał z siebie wszystko, jednak jego braki zwłaszcza w zakresie defensywy, były aż nazbyt widoczne. Nie dało się oprzeć wrażeniu, że po prostu nie jest on sobą.
Na szczęście dla Parmy i samego Baraye ten eksperyment nie potrwał długo i w końcu Senegalczyk powrócił do gry w przedniej formacji, do której od razu wniósł sporo ożywienia.
Z meczu na mecz Baraye rósł w oczach i w końcu można było w nim dostrzec gracza z poprzednich rozgrywek, który szturmem zdobył serca i uznanie kibiców Gialloblu.
W prawdzie Baraye obecnie nie strzela już tylu bramek co w ubiegłym sezonie, jednak jego wkład w grę ofensywną i kreowanie akcji, zwłaszcza od czasu przyjścia na ławkę trenerską Roberto D'Aversy, jest naprawdę spory. Jeśli Senegalczyk ustabilizuje swoją wysoką dyspozycję, w drugiej części sezonu może być wielką bronią Parmy, której wszyscy rywale powinni się obawiać.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)