Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Legendardny napastnik Parmy - Alessandro Melli, był jednym z gości stacji RMC Sport i specjalnego programu poświęconego Parmie, na antenie którego wypowiedział się na temat tego czego dokonali Gialloblu oraz ich ewentualnej przyszłości.
Parma błyskawicznie wróciła do Serie A.
Bankructwo i upadek klubu były wielkim ciosem dla całego społeczeństwa, jednak patrząc teraz na to z perspektywy czasu, wydaję się, że była to tylko drobna niedogodność, która dodatkowo pozwoliła oczyścić atmosferę wokół klubu. Parma szybko się zreorganizowała i dzięki niesamowitemu wysiłkowi wielu ludzi osiągnęła to na co wszyscy liczyli. Serie A, to kategoria, w której klub taki jak Parma powinien występować.
Kto może być główną siłą napędową zespołu w Serie A?
Teraz jest za wcześnie by o tym mówić. Zarówno kierownictwo jak i piłkarze wciąż są jeszcze myślami przy świętowaniu i powinniśmy pozwolić im cieszyć się tą chwilą. Myślę, że Parma grająca w Serie A, będzie wartością dodaną dla całej kategorii oraz włoskiego futbolu. Klub znajduje się w dobrych rękach i jestem też przekonany, że nie będzie żadnej kompromitacji.
Jak wspominasz ostatnie 3 lata w wykonaniu Parmy?
Wszystko zaczęło się w Serie D, gdzie śledziłem każde spotkanie, gdyż wspólnie z Gaią Brunelli komentowaliśmy je dla Sky Sport. Był to bardzo skomplikowany etap pełen pułapek, dobrze pamiętam pierwszy mecz z Arzignano, w którym zespół natrafił na prawdziwą ścianę. Jednakże ówczesna ekipa Apolloniego szybko dostosowała się do panujących warunków i pewnie przeszła przez mistrzostwa. Później przyszedł czas na Lega Pro, gdzie od samego początku Parma nie była oszczędzana, zespół grał w kratkę, zaś po kompromitującej porażce z Padovą na Tardini, pracę stracił Apolloni, a zastąpił go D'Aversa, on również nie miał łatwo, jednak potrafił dotrzeć do zespołu i w trudnych momentach podnieść go na duchu co zaowocowało kolejnym awansem po play-off i niesamowitych bojach z Alessandrią i Pordenone. W Serie B było bardzo podobnie, Parma miała okresy dobrej i słabej gry, jednak to co najważniejsze zespół nigdy nie stracił wiary w końcowy sukces. Brawa należą się także kierownictwu, które mimo ogromnej presji i nacisków społeczeństwa postanowiło obdarzyć trenera kredytem zaufania, ten przy odrobinie szczęścia ponownie zrobił swoje i trzecia promocja stała się faktem.
Byłeś piłkarzem, który wraz z Parmą świętował pierwszy awans do Serie A, a później tryumfy na arenie między narodowej. Czy ten zespół ma siłę by wrócić na ścieżkę chwały?
Przede wszystkim klub jest obecnie zarządzany przez ludzi, którzy dobrze wiedzą czego chcą i działają metodycznie. Powrót na europejskie salony jest z pewnością jednym z celów kierownictwa, ale nikt nie będzie w tym celu podejmował zbyt pochopnych wniosków, wszystko powinno przyjść w swoim czasie. Obecna drużyna różni się też od mojej Parmy, tym iż jest o wiele bardziej doświadczona, bowiem takich piłkarzy potrzeba było do wykonania tego arcytrudnego zadania, jakiego klub się podjął. Moim zdaniem najbliższych kilka sezonów, będzie nieco przejściowych, bowiem w klubie musi nastąpić zmiana pokoleniowa, a dopiero później będzie można skupiać się na większych celach.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)