Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Alessandro Melli, który doskonale zna zmak Derby dell'Enza, na łamach serwisu ParmaLive.com, wypowiedział się na temat tej konfrontacji, mającej szczególny wydźwięk, dla każdego sympatyka Crociatich.
Jakie są Twoje wspomnienia związane z Derby dell'Enza?
Moje pierwsze wspomnienia z derbów, sięgają czasów gdyby byłem jeszcze młodym chłopcem i są to wspaniałe wspomnienia. Dla każdego Parmigiano derby z Reggianą są czymś szczególnym. To mecz ważniejszy niż jakikolwiek inny. Osobiście miałem okazję grać w derbach, wygrywać je, a nawet strzelać w nich gole. Zawsze powtarzam, że bramka na 2:0, strzelona przeciwko Reggianie, 27 maja 1990 roku, była najbardziej emocjonalnym i wzruszającym momentem w mojej karierze. Awans do Serie A, kosztem Reggiany, wywalczony kosztem Reggiany i przypieczętowany w ostatniej kolejce mistrzostw, był czymś niezwykłym. Prawdziwą wisienką, wieńczącą wspaniały tort. Dla mnie pozostanie to najlepszym wspomnieniem w mojej karierze.
Czy masz jakieś anegdoty z derbów, w których grałeś?
Nie mam żadnej konkretnej historii. Wszystkim tym spotkaniom towarzyszyły niesamowite emocje oraz świadomość wielkiej odpowiedzialności. Pamiętam pierwsze derby w Serie A, w sezonie 1993/1994, które wygraliśmy 1:0. Zdobyłem wówczas jedyną bramkę, a było to dla mnie podwójnie ważne, bowiem w ten sposób nie tylko wygraliśmy derby, ale również przełamałem słabą passę, jaka towarzyszyła mi w tamtym okresie. Do tamtego meczu przystępowałem z ogromną sportową wściekłością, chciałem sam wygrać te derby i finalnie mogę powiedzieć, że był to, w pewnej mierze, mój mecz.
Jak przygotować się do derbów?
Myślę, że przede wszystkim nie ma co obarczać chłopaków, zbyt dużą odpowiedzialnością. W tego typu meczach motywacja przychodzi sama z siebie i nie potrzebujesz do tego, żadnych innych bodźców. Pozwoliłbym więc obecnym zawodnikom Parmy, przejść do derbów, z pełnym spokojem ducha. Zasłużyli na to, zwłaszcza po pozytywnym starcie tego sezonu. Jestem też w pełni przekonany, że zawodnicy zdają sobie sprawę z rangi tego spotkania i ile znaczy ono dla kibiców. Tym niemniej, w tej chwili powinni oni zachować pełen spokój i maksymalną koncentrację.
Czy istnieje jakiś sekret, aby wygrać derby?
Nie sądzę, żeby coś takiego istniało. Po prostu musisz dać z siebie wszystko, zagrać swoje i być przekonany o własnej wartości piłkarskiej. Musisz grać ze świadomością, że derby to inny rodzaj meczu, jednak nie powinieneś się tym specjalnie denerwować, gdyż to może prowadzić do błędów.
Jakie emocje odczuwa Parmigiano, przystępujący do derbów?
Nie da się tego opisać. Są to emocje wyjątkowe, nieporównywalne z żadnym innym spotkaniem. Słowa dobrze tego nie oddadzą. To coś magicznego. Absolutnie unikalne doświadczenie sportowe.
Jakie emocje odczuwasz, na myśl o powrocie derbów, na Tardini?
Jestem z tego powodu szczęśliwy. Szczerze liczyłem na awans Reggiany do Serie B. Wiele osób tego nie chciało, jednak mi na tym zależało, właśnie z uwagi na powrót derbów. Oczywiście, w pierwszej kolejności, chciałem awansu Parmy do Serie A, jednak gdy ten okazał się niemożliwy, trzeba było zmienić nastawienie. Dobrze jest mieć derby z powrotem. Bardzo lubię oglądać te mecze, a jeszcze bardziej w nich tryumfować.
Kto może być decydującym piłkarzem, w sobotnich derbach?
Mam nadzieję, ze Begic, ponieważ jest to zawodnik, który oczarował mnie od pierwszej minuty. To młody chłopak, który imponuje boiskową inteligencją oraz ma w sobie wielką jakość. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby to właśnie Słoweniec okazał się bohaterem derbów.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)