Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Alessandro Melli opublikował post, na swoim Facebooku, w którym w bardzo krytycznych słowach wypowiedział się na temat osoby Gabriela Charpentiera.
"To nie jest ironiczny post, a poważne pytanie i chciałbym, żeby tak zostało to odebrane. Czy ktoś widział jak Charpentier kopie do piłki? To znaczy czy na pewno jest on piłkarzem? Ja wiele jestem w stanie zrozumieć, ale w życiu nie widziałem jeszcze zawodowego piłkarza, który po 10 miesiącach nie byłby w stanie wykonać choćby celnego podania, główki, strzału, nie mówiąc już o uderzeniu celnym...wślizgu czy faulu. Jeśli tak ma to wyglądać, to co weekend możemy wylosować kibica i postawić go na jego miejscu. Jestem przekonany, że taki fan poradzi sobie równie dobrze, a na pewno czerpałby z tego większą radość. To prawda, że do tej pory Charpentier nie grał wiele i zebrał małą liczbę minut, ale to nie zmienia faktu, że w tym czasie piłka, nawet przez pomyłkę ani raz się do niego nie zbliżyła, a już na pewno on sam jej nie szukał. Za każdym razem gdy go widzę jestem wręcz zachwycony i zastanawiam się ile jeszcze takich tajemnic ma futbol."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)