Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Angelo Manfredni prezydent Centro Di Coordinamento Parma Clubs - organizacji zrzeszającej fancluby Crociarich, udzielił ciekawego wywiadu dla Gazzetta di Parma, na temat swojej pracy oraz swojej kibicowskiej pasji.
Początki kibicowania: "Jestem kibicem Parmy od ponad 50 lat, wciąż pamiętam kilka nazwisk z zespołu, który jako pierwszy miałem okazję oglądać z trybun w tym bramkarza Uccelliego czy obrońcę Grulla. Pamiętam, iż we wczesnych latach mojego kibicowania na boisko jeździłem na rowerze, jak wielu chłopaków w moim wieku miałem też niezbyt chwalebny zwyczaj wchodzenia na trybunę bez biletu, było to możliwe dzięki przejściu przez płot niedaleko ówczesnej Curva Nord. Oprócz uczęszczania na mecze domowe, jeździłem także na wyjazdy. Pamiętam w szczególności mój pierwszy mecz wyjazdowy do San Secondo Parmense."
Centro Di Coordinamento Parma Clubs: "Do CCPC wstąpiłem w 1985 roku, gdy ówczesnym prezydent organizacji był Mario Venturi. On też zaprosił mnie do współpracy. Pamiętam, że był to dla mnie spory szok gdy w sierpniu 85 roku przy okazji jednej z uroczystości miałem okazję poznać wielu znakomitych osoób - trenera Sacchiego, prezydent Ernesto Ceresiniego czy też piłkarzy jak choćby Marco Rossiego. Prezydentem CCPC zostałem w 2009 roku, zaś od tego czasu organizacja znacząco się rozrosła. Aktualnie mamy ponad 4500 członków, podzielonych na blisko 50 fanclubów."
Znajomości: "Moja praca wiąże się z bliską współpracą i przebywaniem w pobliżu zespołu. Sprawia to, iż zawarłem wiele przyjaźni z zawodnikami czy też trenerami. Nawet Carlo Ancelotti uchodzący za zamkniętego człowieka, ciepło mnie witał. Darzyliśmy się wielkim szacunkiem, czasami nawet spotykaliśmy się poza pracą. Zupełnym przeciwieństwem był chociażby Alberto Malesaniego, który już na początku swojej przygody z Parmą dał wszystkim jasno do zrozumienia, że nie zamierza utrzymywać żadnych bliższych relacji z kibicami czy pracownikami klubu. Prezydenci? Tu też było różnie. Za czasów Ernesto Ceresiniego wszyscy tworzyliśmy w klubie jedną wielką rodzinę i wspieraliśmy się nawzajem. Z kierownictwem łączyły mnie więc ciepłe stosunki. Nie mogę też nie wspomnieć o osobie Giorgio Pedraneschiego, który był naprawdę wspaniałym i otwartym człowiekiem, z którym zawsze można było porozmawiać na temat różnych spraw, nie tylko tych boiskowych."
Najpiękniejszy mecze: "Jeśli chodzi o znaczenie i poczucie zwycięstwa, bez wątpienia derby z Reggianą z 1990 roku, które zapewniły nam awans do Serie A, można powiedzieć, że był to coś o wiele więcej niż zwykłe zwycięstwo. Jeśli chodzi zaś o mecz związany z największymi emocjami, to wskazałbym na baraż o utrzymanie z Bologną z 2005 roku. Wciąż na jego wspomnienie mam gęsią skórkę. Wówczas pomimo porażki na Tardini, wyszarpaliśmy utrzymanie wygrywając na terenie Bologny po niesamowitym meczu. Na podium znalazł by się również finał Pucharu UEFA, przeciwko Juventusowi i oczywiście wydarzenie z 2018 roku czyli mecz z Sepzią i wszystko to co działo się później."
Upadek i odbudowa klubu: "Jako zespół zaliczyliśmy ogromny sportowy upadek - zostaliśmy zdegradowani do Serie D, jednak paradoksalnie to tylko wzmocniło naszą kibicowską społeczność i pozwoliło nam zacieśnić więzy. Wszyscy razem braliśmy udział w odbudowywaniu Parmy. Nasza pasja i zaangażowanie miały olbrzymie znaczenie w drodze do odkupienia. Boys Parma 1977? Mamy z grupą znakomite relacje i często współpracujemy."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)