Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 8 | 22 | 23 - 10 | |
| 2. | Lazio | 8 | 22 | 16 - 5 | |
| 3. | Roma | 8 | 18 | 19 - 6 | |
| 4. | Milan | 8 | 18 | 16 - 7 | |
| 5. | Como | 8 | 17 | 14 - 7 | |
| 6. | Frosinone | 8 | 14 | 17 - 13 | |
| 18. | Parma | 8 | 4 | 5 - 15 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 2 | ||
| David Romero | 2 | ||
| Pontus Almqvist | 1 |
| 8 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Torino | 3 - 2 | Monza | ||
| Como | 2 - 0 | Sassuolo | ||
| Cagliari | 0 - 2 | Bologna | ||
| Napoli | 3 - 3 | Roma | ||
| Lazio | 2 - 1 | Parma | ||
| Inter | 2 - 1 | Fiorentina | ||
| Genoa | 1 - 0 | Venezia | ||
| Atalanta | 4 - 4 | Frosinone | ||
| Lecce | 0 - 2 | Juventus | ||
| Udinese | 0 - 2 | Milan | ||
vs Lazio
27
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaWyrostek robaczkowy
Powrót: 9 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 9 kolejka
Przed kilkoma dniami, Sampdoria została pierwszym spadkowiczem z Serie A. Na tym jednak kłopoty klubu się nie kończą i ekipie z Genui grozi scenariusz podobny do tego, jaki przeżyła Parma, w 2015 roku.
W związku z tym, były wiceprezes Crociatich - Marco Ferrari, udzielił obszernego wywiadu dla gazety Il Secolo XIX, w którym porównał obecną sytuację Sampdorii, z tą w której była Parma przed kilku laty.
"Jako parmigiano i kibic Parmy, zawsze darzyłem Sampdorię szczególną sympatią. Obecnie z uwagą obserwuję to co dzieje się wokół tego klubu. Znajduję przynajmniej trzy podobieństwa pomiędzy Parmą z 2015 roku, a Sampdorią z 2023 roku. Po pierwsze, zadłużenie brutto, które wynosi 170 mln, zaś w obliczu ewentualnego sezonu w Serie B, z uwagi na niższe dochody, może znacznie wzrosnąć. Utrzymanie Sampdorii na poziomie Serie B, to w tej chwili bardziej akt wiary, niż jakakolwiek przedsiębiorczość. Przypomina mi to sytuację, w której była Parma. Na początku 2015 roku, gdy do klubu wszedł syndyk masy upadłościowej, widać było silną wolę, wspierania, przez piłkarskie instytucje, a w grę wchodziło przejęcie klubu w Serie B połączone z różnego typu dofinansowanie oraz redukcją zadłużenia. Na ownym etapie wydawało się, że nowy właściciel jest tuż za rogiem i tylko kwestią czasu jest, aż zawita do klubu, tymczasem finalnie do niczego takiego nie doszło i klub zbankrutował. Mam nadzieję, że w przypadku Sampdorii tak się nie stanie, ale to co czytałem nie brzmi optymistycznie. Druga analogia, dotyczy ogólnej postawy instytucji państwowych i środków masowego przekazu. Wydaje mi się, że troska wynika tu głównie z chęci ukończenia mistrzostw, względnie spokojnie, a nie jest podyktowana chęcią faktycznej pomocy klubowi. Ewentualne zbankrutowanie Sampdorii w trakcie sezonu wiązałoby się z różnego typu zawirowaniami, w tym utratą części pieniędzy z praw transmisyjnych, a to nikomu nie jest na rękę. Tak też było w przypadku Parmy. Problemy naszego klubu rozpoczęły się dużo, dużo wcześniej, i można było im przeciwdziałać szybciej, jednak dopóki nie stanowiło to bezpośredniego zagrożenia dla porządku mistrzostw, nikt nie reagował. Ostatnia analogia dotyczy fan clubów. Kibice Parmy i Sampdorii przez lata musieli znosić wiele trudnych sytuacji, co mocno ich zahartowało i wbrew pozorom tylko wzmocniło więź z samym klubem."
Proces odbudowy i koszty powrotu do Serie A:
"My jako Nuovo Inizio, czyli grupa przedsiębiorców z regionu, czuliśmy że naszym obowiązkiem jest próba odbudowy klubu z naszego miasta. Na wstępnym etapie, staraliśmy się być spoiwem między klubem, a kibicami, zaś cały proces odbudowy był też mocno wspierany przez miasto. To co udało się osiągnąć było dziełem lokalnej społeczności. Ja, Guido Barilla, Paolo e Pietro Pizzarotti, Giampaolo Dallara, Angelo Gandolfi, Mauro Del Rio, Giacomo Malmesi i setki pomniejszych lokalnych przedsiębiorców oraz zwykłych kibiców, postawiliśmy na nietypowy, dla Włoch, model zarządzania, z wieloma akcjonariuszami. Warto tu powiedzieć, iż jego część czyli PPC wciąż jest obecna w klubie i posiada 1% jego akcji. Ta ścisła współpraca z lokalną społecznością mocno nas napędzała. W Serie D, mieliśmy 11 tys. karnetowiczów, co wówczas było absolutnym rekordem tej ligi. Jako właściciele nie byliśmy jednak przedsiębiorcami piłkarskimi, nie zależało nam na robieniu biznesu. Naszym podstawowym celem było przywrócenie Parmy, do wyższej kategorii, tak aby później móc znaleźć inwestora, któremu moglibyśmy, długoterminowo przekazać pałeczkę. Przez lata poświęciliśmy temu klubowi wiele serca, mieliśmy też sporo szczęścia gdyż tak należy traktować wygranie promocji z Serie C, poprzez play-offy, a także to co wydarzyło się w końcówce sezonu w Serie B, gdzie awans zapewnił nam gol Foggi zdobyty w ostatniej minucie ich spotkania z Frosinone. Finalnie jednak dokonaliśmy czegoś wielkiego. Do tej pory jesteśmy jedynym zespołem, w historii włoskiej piłki, któremu udało się awansować z Serie D, do Serie A w trzy lata. Z ekonomicznego punktu widzenia, Serie D kosztowało nas 1,7 mln euro, Serie C 7,5 mln euro, Serie B 22 mln euro z czego ponad połowa to premie za awans. Z kolei pierwszy rok w Serie A kosztował nas tylko 8 mln euro, jednak utrzymanie było prawdziwym arcydziełem duetu Faggiano-D'Aversa. Ogółem w ciągu 5 lat przewodzenia Parmie, między Serie D, a Serie A, zainwestowaliśmy około 60 mln euro. Następnie sprzedaliśmy klub, który nie miał wówczas żadnych długów bankowych, rodzinie Krause. W tamtym czasie naszymi jedynymi zobowiązaniami było około 60 mln euro, z tytułu opóźnionego wykupu piłkarzy, co zostało jednak uwzględnione przy kwocie sprzedaży klubu."
Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.
Komentarze (0)