Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Przed meczem z Perugią w składzie Parmy jest kilka niewiadomych. Zalicza się do nich kwestia obsady pozycji środkowego obrońcy.
W trakcie trwającego tygodnia na problemy zdrowotne narzekał bowiem, do tej pory, etatowy stoper Parmy - Valerio Di Cesare, który dopiero dziś wrócił do regularnych treningów. W związku z tym istnieje możliwość, że doświadczony defensor nie wystąpi od pierwszej minuty na Stadio Renato Curi.
Tym samym otwiera się możliwośc na pierwszy, w tym sezonie ligowym, występ "Il Capitano" w podstawowym składzie Gialloblu, bowiem to właśnie Lucarelli wydaję się być naturalnym wyborem w tej sytuacji. Co jednak ważne nie jest to jedyna opcja jaką ma przed sobą trener Roberto D'Aversa. Według lokalnych dziennikarzy, prawdopodobny wydaję się także wariant z przesunięciem do środka obrony Simone Iacoponiego i wystawieniem na prawym boku defensywy Pasquale Mazzocchiego.
Oczywiście wszystkie te rozważania mają sens tylko wówczas jeśli Di Cesare faktycznie okaże się nie zdolny do gry. W innym wypadku to właśnie ten zawodnik jest murowanym kandydatem do wyjścia od pierwszej minuty.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)