Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Fiorentina000 - 0
2.Inter000 - 0
3.Torino000 - 0
4.Milan000 - 0
5.Napoli000 - 0
6.Roma000 - 0
7.Parma 000 - 0

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta ? - ? Sassuolo
Bologna ? - ? Lazio
Frosinone ? - ? Juventus
Parma ? - ? Cagliari
Genoa ? - ? Napoli
Inter ? - ? Monza
Roma ? - ? Fiorentina
Torino ? - ? Milan
Udinese ? - ? Como
Venezia ? - ? Lecce

Zawodnik meczu

7.5

Mateo Pellegrino

vs Sassuolo

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Adrian Bernabe

Uraz pachwiny

Powrót: sezon 26/27

Jacob Ondrejka

Uraz kości strzałkowej

Powrót: sezon 26/27

Nesta Elphege

Uraz mięśnia zginacza

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Lucarelli: "Liczy się to, że dalej mogę zakładać tę koszulkę"

news image
© parmacalcio1913.com

Kapitan Parmy - Alessandro Lucarelli był bohaterem najnowszego wydania, oficjalnego magazynu Serie B, dla którego udzielił obszernego wywiadu dotyczącego swojej osoby oraz ostatnich lat spędzonych w zespole Gialloblu.

 

Alessandro jak to jest być czynnym piłkarzem w wieku 40 lat...

To naprawdę fantastyczna sprawa. Piłka nożna to całe moje życie, mimo upływającego wieku wciąż jestem w stanie czerpać z niej radość i zabawę i to jest najważniejsze. To, że ciągle gram nie jest próbą udowodnienia czegoś, nie robię też tego dla pieniędzy, robię to wszystko dla przyjemności i dlatego, iż po prostu chciałem dalej grać dla Parmy!

 

W wieku 38 lat przeżyłeś z klubem upadek z Serie A do Serie D. Czy decyzja o pozostaniu w klubie była dla Ciebie trudna?

Taką decyzję mogłem podjąć tylko i wyłącznie dla Parmy, w przypadku żadnego innego klubu nie zdecydowałbym się na pozostanie. Mimo iż otrzymałem kilka ofert, nawet z Serie A, wszystkie momentalnie odrzucałem, bowiem czułem, że moją powinnością jest pozostanie na Tardini. Nie obchodziło mnie to czy będę grał w Serie A czy D, ważne było to by nadal móc zakładać tę koszulkę.

 

Można powiedzieć, że zakochałeś się w Parmie?

Jak najbardziej, Parma to mój drugi dom. Przybyłem tu w 2008 roku i od razu zakochałem się w tym mieście i klubie. Pięć lat temu kupiłem tu dom i wiedziałem już, że to właśnie w tym mieście chcę dalej żyć wraz z moją rodziną.

 

Co się dzieje gdy na przykład przychodzi Ci odbierać dzieci ze szkoły?

Teraz w sumie nic wielkiego, jednak w pierwszych latach mojej gry na Tardini, gdy przydarzała się podobna sytuacja oblegał mnie tłum dzieci, które chciały autograf lub wspólne zdjęcie. To chwilę, które wspominam bardzo ciepło, w takich sytuacjach człowiek czuję się doceniony i kochany.

 

Przez 15 lat grałeś na poziomie Serie A, jak po takim doświadczeniu oceniłbyś swój sezon w Serie D?

Był to swojego rodzaju powrót do piłkarskich korzeni. Było to doświadczenie czystej gry w piłkę nożną, z dala od medialnego szumu, wielkich pieniędzy czy telewizyjnych kamer. Traktuję to jako bardzo wartościowe przeżycie i mogę zapewnić, że do każdego spotkania zawsze podchodziłem z taką sama koncentracją i zaangażowaniem. Miałem respekt do każdego rywala i podchodziłem do spotkania jakbym grał w Serie A. Z perspektywy czasu cieszę się, że mogłem czegoś takiego doświadczyć.

 

W trakcie swojej kariery grałeś na przeciwko Ibrahimovica, Ronaldinho czy Tottiego, w Serie D twoje umiejętności były jednak wystawione na zdecydowanie mniejszą próbę...

Nie ma to większego znaczenia, nie zależnie od tego z kim graliśmy, drużyny i ich zawodnicy zawsze dążyli do zwycięstwa, a mecz z nami był dla nich prawdziwym wydarzeniem. Po końcowym gwizdku bardzo chętnie przyjmowałem gratulacje i miłe słowa, zdarzało się też pozować do zdjęć.

 

Serie D przeszliście jak burza jednak grając w Lega Pro nie było już tak łatwo...

To prawda w trakcie sezonu napotkaliśmy liczne przeciwności, jednak pokazaliśmy charakter i byliśmy w stanie je przezwyciężyć i sięgnąć po awans w play-off.

 

Można powiedzieć, że punktem przełomowym był Twój rzut karny w meczu z Pordenone.

Był to niezwykle delikatny moment, postanowiłem wziąć odpowiedzialność na własne barki, jednak podchodząc do "11" i uderzając na bramkę nie czułem praktycznie nic. Dopiero po spotkaniu gdy emocje już nieco opadły faktycznie poczułem jak wiele zależało od tego jednego kopnięcia.

 

Ile rzutów karnych wykorzystałeś do tamtej pory?

Szczerze powiedziawszy zero! Nigdy nie byłem wykonawcą "11" Na treningu każdy w mniejszy lub większy sposób ćwiczy ten element gry, jednak to coś innego niż mecz o punktu. W oficjalnych spotkaniach nigdy nie podchodziłem do karnego, no może poza dwoma epizodami gdy grałem w Primavera Piacenza, ale to nieco inny kaliber.

 

Teraz Parma jest w Serie B. W swojej karierze wywalczyłeś już awans z Piacenzą, Fiorentiną i Parmą, po raz ostatni na tym poziomie grałeś 10 lat temu, co od tego czasu się zmieniło?

W mojej opinii Serie B stała się bardziej różnorodna i wyrównana. Liga zmieniła swoje oblicze zarówno z punktu widzenia sportowego jak i marketingowego. Teraz dzięki większej liczbie sponsorów jest ona w stanie zapewnić zespołom stabilność co ma swoje przełożenie na ogólny poziom. Coraz odważniej promowana jest tu także młodzież, co z punktu widzenia całego Calcio jest niezwykle ważne.

 

Skoro już o tym mowa, to który młody piłkarz, z którym miałeś okazję grać w ciągu ostatnich lat, zrobił na Tobie największe wrażenie?

Cattaneo z Pordenone, to młody zawodnik z niezwykłym potencjałem, któremu wróżę wielką przyszłość.

 

W Serie D i Lega Pro, Parma startowała w roli faworyta, jak jest teraz?

Jesteśmy nowo promowanym zespołem, jednak mimo to mamy spore ambicje. Zachowujemy jednak pokorę i zdajemy sobie sprawę, że osiągnąć coś możemy tylko dzięki ciężkiej pracy. Nie nazwałbym nas faworytem mistrzostw.

 

Jak grało się wiedząc, że w praktycznie każdym meczu jest się faworytem?

Wbrew pozorom nie było to łatwe. Na naszych barkach, zwłaszcza w Lega Pro, co niedzielę ciążyła wielka presja. Do tego wszystkiego każdy zespół, który się z nami mierzył grał jak o życie. Teraz myślę, że się to zmieni jesteśmy dobrym zespołem, jednak raczej nie faworytem, co paradoksalnie może działać na naszą korzyść.


Jakie są według Ciebie najsilniejsze zespoły w Serie B?

Frosinone, które ma wielką chęć powrotu do Serie A, ponad to trzeba uważać na drużyny spadkowiczów zarówno Palermo, Pescara jak i Empoli będą bardzo mocne.

 

Czego byś sobie życzył na koniec sezonu?

Nie mam żadnych życzeń, życie piłkarza nauczyło mnie, że jeśli czegoś się chce to trzeba o to po prostu walczyć. Dlatego wspólnie ze swoimi kolegami wyjdziemy na boisko i postaramy się zrobić wszystko co w naszej mocy, by na koniec rozgrywek Parma była jak najwyżej.

 

Jak Twoja forma?

Fizycznie czuję się bardzo dobrze. Oczywiście organizmu się nie oszuka, nie jestem już młodzieniaszkiem i czasami brakuje mi szybkości, jednak jestem w stanie nadrobić to doświadczeniem.

 

Co zrobisz po sezonie?

Od kilku lat moja żona po końcu każdych mistrzostw zadaje mi to pytanie...

 

A Ty co jej odpowiadasz?

Cóż patrzę na nią i uśmiecham się, ona wtedy kręci głową i już zna moją odpowiedź.

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.

Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).

Zdjęcie tygodnia

Parma zaprezentowała swój domowy strój na sezon 2026/2027.

Video tygodnia

Parma 1:0 Sassuolo: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox