Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Alessandro Lucarelli, który wczoraj przedłużył swoją umowę z Parmą o kolejny rok, pojawił się dziś na konferencji prasowej w ośrodku Collecchio. "Il Capitano" w rozmowie z dziennikarzami podsumował miniony sezon, podpisanie kontraktu oraz kwestie najbliższej przyszłości.
Ku zadowoleniu wszystkich na kolejny rok zostajesz w Parmie.
To była tylko formalność. Początkowo zakładałem, że kończący się sezon będzie moim ostatnim, jednak fizycznie czuję się dobrze, a gra w piłkę wciąż daje mi wiele radości, tak więc zdecydowałem się zmienić swoje zdanie. Jestem dumny, że mogę być częścią tego projektu i z tego, że w 9 kolejny sezonie przywdziewać będę koszulkę Parmy.
To znamienne, że dwaj wielcy kapitanowie - Lucarelli i Minotti wciąż troszczą się o Parmę.
Pełnimy dwie różne rolę Lorenzo troszczy się teraz o sprawy administracyjne, a ja wciąż występuje na boisku. Mamy jednak takie same priorytety, obaj stawiamy dobro klubu na pierwszym miejscu.
W trakcie sezonu powiedziałeś, że zostaniesz w Parmie, jeśli celem klubu będzie wygranie Lega Pro.
Ta kwestia została już poruszona wiele razy w ostatnim okresie. Naszym celem na przyszły sezon jest wygranie Lega Pro i awans do Serie B. Będzie to trudne ponieważ na naszej drodze stanie wiele mocnych zespołów. Nie boimy się jednak nikogo i bez strachu staniemy do walki.
Czy trudno by Ci odnaleźć się w nowej rzeczywistości, dogadać z zupełnie nowymi kolegami?
Piłka nożna ma to do siebie, że praktycznie ciągle jesteś zmuszony do integracji z nowymi towarzyszami, bowiem co roku w klubach dochodzi do rotacji w składzie. W ciągu ostatniego roku udało nam się w zespole stworzyć relację, daleko wykraczające po za sprawy futbolu. Stworzyliśmy jedna wielką rodzinę i jestem przekonany, że każdy zawodnik zapamięta ten sezon na długo. Na zawsze wpisaliśmy się również do historii Parmy bijąc kilka rekordów i dokonując wielkich rzeczy na boisku.
Kiedy dokładnie zdałeś sobie sprawę z tego, że chcesz grać w Parmie, również w przyszłym roku?
Nie potrafię wskazać konkretnego momentu. W trakcie całego trudnego sezonu czułem się bardzo dobrze nie miałem problemów fizycznych i uświadomiłem sobie, że wciąż mogę dać wiele temu zespołowi. Jeśli się to zmieni w trakcie następnego sezonu, bez żalu usunę się w cień by nie być ciężarem dla Parmy.
Czy kontaktowałeś się z kimś z dawnych kolegów, którzy mogliby zasilić zespół na przyszły sezon?
Aktualnie dysponujemy bardzo dobrymi podstawami, do budowy silnego zespołu. Drużyna prezentuje niezły poziom techniczny i taktyczny. Do tego by być konkurencyjnym potrzeba nam kilku wzmocnień na każdej pozycji, jednak zostawiam to w rękach kadry kierowniczej, która wie co robi. Moją rolą jest jak najlepsza gra na boisku, a nie namawianie kogoś do przybycia do Parmy..
W przeciwieństwie do ostatniego roku, w końcu szykuje się spokojne i pogodne lato.
Owszem, czekam teraz, aż moje dzieci skończą szkołę, a później razem udamy się na wakacje, które w końcu będą wolne od trosk. Ostatnie dwa lata były trudne, teraz jednak jest inaczej, czuję wielki entuzjazm i zadowoleni po udanym sezonie i mogę ruszyć do przodu. Na koniec chciałbym podziękować kibicom za ich nieustanne wsparcie dla zespołu.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)