Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Kapitan Gialloblu - Alessandro Lucarelli, dla którego nadchodzący sezon będzie 8 spędzonym na Tardini to niewątpliwie symbol zespołu Parmy. Nie o Il Capitano ma być jednak niniejszy tekst, a o innym piłkarzu, który również aspiruje do tego miana. Mowa tu o Lorenzo Adronim.
Urodzony 1 grudnia 1998 roku w Parmie, Adorni od najmłodszych lat reprezentował barwy drużyn sektora młodzieżowego Gialloblu. Jego nominalną pozycją na boisku jest bok obrony jednak z powodzeniem, może grać także na środku defensywy. W zeszłym sezonie występował on w zespole Allievi Nazionali Parma, prowadzonym przez Fausto Pizziego. Przez wielu określany był mianem głowy, serca i płuc drużyny. Jego dobre występy nie przeszły niezauważone. Jego talent dostrzegł między innymi Hernan Crespo, który dość regularnie powoływał go na spotkania swojej Primavery.

Dlaczego jednak Adorni miałby być symbolem nowej Parmy? To bardzo proste ponieważ jako jeden z nielicznych młodych piłkarzy postanowił do końca pozostać w zespole Gialloblu i pomóc mu w walce w Serie D. Co ważne nie brakowało chętnych by go pozyskać. Jego nazwisko nie było może tak głośne jaki inni wychowankowie typu Cerri, Mauri, Adorante, Gyaabua, Broh czy Erlic jednak mimo to jego talent i potencjał został dostrzeżony w Itali i Adorni otrzymał propozycje gry z najlepszych klubów miedzy innymi Romy i Interu. Ostatecznie jednak odrzucił te oferty by pozostać na Tardini, pokazując tym samym wielką miłość i przywiązanie do klubowych barw, co w dzisiejszym futbolu niestety jest towarem deficytowym.
Aktualnie wiele wskazuje na to, że pomimo młodego wieku Adorni może być podstawowym i do tego bardzo ważnym piłkarzem Parmy w przyszłym sezonie.Tak przynajmniej wynika z rozegranych do tej pory sparingów, w których Adorni znalazł się w gronie najlepiej ocenianych i najbardziej chwalonych piłkarzy.
W grze Adorni imponuje przygotowaniem fizycznym, jest niezmordowany i pracuje na całej długości boiska. Jest to piłkarz o zacięciu ofensywnym, który bardzo lubi podłączać się do ataku, co więcej dysponuje bardzo dobrym dośrodkowaniem. Z obowiązków obronnych również wywiązuje się bez zarzutu, jest bardzo skrupulatny w kryciu i dobrze czyta grę. Fausto Pizzi, po którego nadzorem Adorni trenował w zeszłym sezonie, bardzo chwali jego charakter wojownika oraz niesamowitą pracowitość na treningach.

Adorni ma zadatki na bardzo dobrego obrońcę, który może stanowić o sile Parmy przez najbliższe lata. Istnieją pewne obawy, iż gra na poziomie Serie D, może nieco zahamować jego rozwój, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę, fakt iż nad talentem gracza będą czuwać tak znakomici obrońcy jak Luigi Apolloni i Alessandro Lucarelli, chyba możemy być spokojni o postępy Adorniego.
Tak czy inaczej zapamiętajcie to nazwisko. Lorenzo Adorni to chłopak, którego należy bacznie obserwować.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)