Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Dziś w The Space Cinema w Barilla Center, odbyła się specjalna konferencja prasowa pod tytułem "La rinascita del Parma Calcio", w której wzięło udział blisko 300 uczniów z Liceum Scientifico e Linguistico Guglielmo Marconi.
Z młodzieżą spotkali się wszyscy najważniejsi przedstawiciele Parma Calcio 1913 - prezydent Nevio Scala, szef sfery technicznej Lorenzo Minotti, dyrektor generalny Luca Carra, dyrektor sportowy Andrea Galassi, szef sfery medialnej Gabriel Majo, szef sektora młodzieżowego Fausto Pizzi, sekretarz sektora młodzieżowego Giovanni Manzani, trener zespołu Allievi Stefano Morrone, trener pierwszego zespołu Luigi Apolloni oraz kapitan Alessandro Lucarelli.
Scala: "Można powiedzieć, że w pewnym sensie historia zatoczyła koło, bowiem na swoich współpracowników - ludzi którzy podjęli się zadania odbudowy klubu, wybrałem osoby, które kilkanaście lat temu stworzyły jego potęgę. Pod względem entuzjazmu i atmosfery, obecny zespół bardzo przypomina mi ten, którego miałem zaszczyt być trenerem. Chcemy być przykładem dla całego futbolu, chcemy pokazać, że w piłce nożnej ważne są nie tylko pieniądze ale i wartości. Jak się czuję w roli prezydenta? Powiem szczerze jestem bardzo spięty, gdyż czuję ogromną odpowiedzialność spoczywającą na moich barkach. Nowi fundatorzy dali mi pełną autonomię, sam dobrałem sobie współpracowników, którzy wraz ze mną działają na rzecz zespołu."
Minotti: "Odrodzenie Parmy, to jedno z największych osiągnięć tego roku. Było bardzo ciężko, napotkaliśmy liczne trudności, jednak ostatecznie można powiedzieć, że nasza misja zakończyła się sukcesem. To jasne, że w Serie D każdy oczekuje od Parmy zwycięstw, jednak stworzenie od podstaw konkurencyjnego zespołu, było ogromnym wyzwaniem i mało kto zdaję sobie teraz sprawę z ogromnego poświecenia kierownictwa tej sprawie. Jesteśmy przykładem pasji i determinacji. Mimo gry w Serie D, Parma wciąż wzbudza zainteresowanie na poziomie krajowym jak i międzynarodowym co jest powodem do wielkiej dumy."
Apolloni: "Bardzo cieszy mnie fakt, że entuzjazm panujący wokół drużyny przekłada się na nasze boiskowe poczynania. Rozpoczęliśmy sezon, nękani wieloma problemami, jednak z czasem, stopniowo odnaleźliśmy się w nowej rzeczywistości. Wiele zawdzięczamy niesamowitej więzi z fanami, którzy niezależnie od tego czy gramy u siebie czy na wyjeździe nieustannie nas wspierają. Mój zespól gra ze świadomością, ze ma dla kogo grać, dlatego też na boisku nigdy się nie oszczędza. Może zabraknąć nam umiejętności, ale nigdy determinacji i zaangażowania. Kadra? Udało się nam stworzyć wspaniałą i zgraną grupę, której przewodzi Lucarelli. To wspaniały człowiek i kapitan, który na co dzień troszczy się zarówno o zespół jak i o każdego z zawodników z osobna.
Pizzi: "Moje zadanie może wydawać się trudne, jednak do tej pory głównie dzieki ogromnemu wsparciu całego kierownictwa, wszystko idzie bardzo dobrze. Zmuszeni byliśmy rozpocząć wszystko od zera, jednak od samego początku wiedzieliśmy jak ogromny potencjał drzemie w młodzieży z naszego regionu. Wiemy, że to właśnie ona jest naszym największym kapitałem na przyszłość. Jeszcze w poprzednim sezonie Parma dysponowała 9 zespołami młodzieżowymi i miała pod swoją opieką blisko 200 młodych zawodników, straciliśmy ponad połowę naszych wychowanków, a największe straty zanotowaliśmy w najstarszych rocznikach. Całe szczęście, dzięki zaufaniu rodziców część młodzieży zdecydowała się pozostać z nami. Na chwilę obecną mamy 6 zespołów i sieć obserwatorów w regionie, która działa coraz prężniej. Naszym celem jest to aby Parma ponownie stała się ważnym ośrodkiem szkolenia młodzieży w regionie, a z czasem także w całych Włoszech."
Galassi: "W trudnych pod kątem ekonomicznym, czasach dla naszego futbolu, przypadek Parmy może służyć za prawdziwy przykład. Klub odrodził się dzięki niesamowitemu poświeceniu ludzi z regionu. Swoje dołożyli także kibice, którzy zakupili ponad 10 tysięcy karnetów co na poziomie Serie D, jest wynikiem niepowtarzalnym. Wierzymy w to, że futbol może być nośnikiem ważnych i pięknych wartości. W Parmie po przez postawę kierownictwa, pracowników, a także piłkarze staramy się pokazać, że w piłce nożnej może liczyć się coś więcej niż tylko pieniądze. Mercato? Dla mnie liczy się teraz tylko i wyłącznie mecz z San Marino. Jeszcze nie wygraliśmy ligi i musimy pozostać maksymalnie skoncentrowani na tym celu."
Carra: "Nasz projekt jest długofalowy i mamy plany dotyczące przyszłości, które mają pozwolić utrzymać konkurencyjność zespołu. Lega Pro jest bardzo specyficzną ligą, zwłaszcza pod kątem finansowania i dochodów. Wiele klubów napotyka na tym szczeblu rozgrywkowym spore problemy, wiemy jednak co mamy robić i postaramy się uniknąć takiego losu. Wpierw jednak definitywnie musimy zamknąć kwestię awansu. Dlaczego nie próbowano utrzymać Parmy w Serie B? Sytuacja była tragiczna, do tego stopnia, że dwie spółki, które nosiły się z zamiarem uratowania zespołu, ostatecznie wycofały się z tego pomysłu. Kwota zadłużenia była ogromna i nawet jeśli udałoby się na krótką chwilę utrzymać zespół w serie B, to w przyszłości sytuacja groziła dalszym pogorszeniem. Dlatego też niejako lepiej było rozpocząć wszystko od zera i odciąć się od starych rządów i ich błędów. Co ważne nie straciliśmy swojej tożsamości. Aktualnie Parma jest na 23 miejscu we Włoszech pod względem średniej frekwencji. Mamy więcej sprzedanych karnetów niż kluby z Serie A takie jak Atalanta, Empoli czy Chievo. Mimo, iż występujemy w Serie D, zawsze podczas spotkań domowych mam wrażenie, że gramy w Serie A, ponieważ całe miasto żyje spotkaniem i mocno nas wspiera."
Majo: "Nie dostrzegam wielkiej różnicy pomiędzy Serie A a Serie D, zwłaszcza gdy gramy u siebie. Rozgrywamy znakomity sezon, na stadion co mecz przychodzi średnio 10 tysięcy kibiców i do tego współpracujemy ze stacją Sky co jest powodem do wielkiej dumy. Mimo tego, iż gramy na 4 szczeblu rozgrywkowym, o Parmie wciąż jest głośno i budzi wielkie zainteresowanie. Niedawno pisało o naw New York Times, a UEFA oraz FIFA poświęciły nam specjalne reportaże.
Manzani: "Na początku nie mieliśmy nic. Mimo to byliśmy jednak wiarygodni i dysponowaliśmy ogromnym entuzjazmem, który okazał się zaraźliwy. Krok po kroku odbudowujemy naszą pozycję w regionie. Na chwilę obecną w naszym sektorze młodzieżowym gra 109 chłopaków, to sporo biorąc pod uwagę to co stało się w klubie, jednak nie zamierzamy na tym poprzestać i chcemy wciąż się rozwijać."
Morrone: "Nie miałem już sił i motywacji by kontynuować swoja piłkarską karierę, chciałem wejść na nową ścieżkę i rozpocząć pracę z młodzieżą, która zawsze mnie fascynowała. Szczerze powiedziawszy nie mogę się doczekać kiedy ta konferencja się skończy i będę mógł udać się na trening z moimi chłopakami. Miałem wielkie szczęście, że Parma wyciągnęła do mnie pomocną dłoń. Pewnego dnia zadzwonił do mnie Pizzi i zaoferował mi możliwość pracy. Następnego dnia byłem już w pociągu do Parmy. Parma to miejsce, które znaczy dla mnie bardzo wiele, jestem dumny, że kiedyś mogłem być kapitanem tego zespołu, tak samo jestem dumny, że teraz prowadzę jej zespół młodzieżowy. Parma to mój dom, żyję tu wraz z moją rodziną i czujemy się tu znakomicie."
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)