Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Po meczu z Pescarą można powiedzieć, że Yves Baraye zaliczył kolejne, w swojej przygodzie z Parmą, piłkarskie odrodzenie.
W styczniu głośno mówiło się o możliwości sprzedaży Senegalczyka, ten jednak za wszelką cenę chciał pozostać na Tardini. Swego ostatecznie dopiął, jednak ostatnie tygodnie w jego wykonaniu nie były usłane różami.
Dość powiedzieć, że przed starciem z Pescarą, cztery kolejne spotkania Baraye przesiedział na ławce rezerwowych. Do tego wszystkiego, w starciu z Salernitaną, w którym Gialloblu delikatnie mówiąc mieli problem ze skrzydłowymi, zamiast Baraye na boisku pojawił się Frediani. Wówczas kibice Parmy zaczęli zachodzić w głowę w jakiej to koszmarnej formie musi być Senegalczyk, a to iż znajduje się on na skraju projektu technicznego w ogóle nie było negowane.
Nic więc dziwnego, że mało kto na poważnie brał możliwość, by Baraye wystąpił w Pescarze, a już na pewno nie w pierwszym składzie. Tymczasem Roberto D'Aversa zdecydował się na właśnie taki krok, który okazał się być strzałem w 10. Baraye w pełni odwdzięczył się trenerowi za zaufanie i znowu po prostu był sobą - zawodnikiem, którego pokochali kibice, nieprzewidywalnym, czarującym techniką i pętającym nogi obrońcom rywali.
Baraye był bezsprzecznie jedynym z najlepszych, o ile nie najlepszym aktorem tego widowiska, a jego dwie asysty pozwoliły w pełni ustawić mecz pod Parmę. Teraz można się jedynie zastanawiać czy renesans formy Senegalczyka był tylko jednorazowym wydarzeniem, czy też będzie to trend postępujący. Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w najbliższych spotkaniach.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)