Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | ? - ? | Como | ||
| Cagliari | ? - ? | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | ? - ? | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Luis Jimenez - były piłkarz Parmy, ale także Interu, Lazio, Fiorentiny, Ceseny czy Ternany, udzielił ciekawego wywiadu, na łamach podcastu Vamo a Calmarno, w którym otwarcie przyznał, że we Włoszech brał udział w ustawionych meczach.
"Mogę powiedzieć, że we Włoszech rozegrałem co najmniej trzy mecz, które były ustawione. Coś takiego nigdy nie przytrafiło mi się w Chile, jednak w Italii, z tego co się dowiedziałem kiedyś to była norma. Teraz takie sytuacje zdarzają się rzadko, głównie dlatego, że piłkarze i managerowi odpowiedzialni za ten proceder zostali ukarani i nie są już związani z Calcio. Dla mnie uczestnictwo w tego typu spotkaniach było szczególnie trudne, bowiem zaczynałem wówczas swoją karierę we Włoszech, zależało mi więc na tym, aby się wykazać, tymczasem byłem często hamowany. Grałem wówczas w Ternanie, raz strzeliłem gola po wejściu z ławki, zaś moi koledzy, a w szczególności bramkarz, byli na mnie wściekli. Mecz ten miał zakończyć się remisem, najlepiej bezbramkowym, zaś za sprawą mojego gola, który padł późno przeciwnicy mieli niewiele czasu na wyrównanie. Zupełnie nie miałem świadomości tego, że to spotkanie jest ustawione, dla mnie był to jeden z pierwszych występów w Italii i bardzo chciałem się pokazać. Dopiero później dowiedziałem się o co chodzi. Innym razem, w 2004 roku, graliśmy z Atalantą. Był to mecz na szczycie między pierwszą, a drugą drużyną w tabeli. Wywalczyłem wówczas rzut karny, jednak na twarzach moich kolegów nie było radości, nawet zawodnik, który ostatecznie zamienił "11" na gola chował twarz w rękach. Byłem wówczas poza boiskiem, bo mocno oberwałem, a lekarz wyjaśnił mi, że ten mecz jest ustawiony i nie musieliśmy już zdobywać tego gola. Odparłem, że nic o tym nie wiedziałem i powiedziałem mu, że na następny raz dobrze byłoby, gdyby szybciej mnie ostrzegali o takich sytuacjach."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)