Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma134 - 0
2.Inter134 - 1
3.Napoli132 - 0
4.Lecce132 - 0
5.Atalanta132 - 1
6.Cagliari131 - 0
13.Parma 100 - 1

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta 2 - 1 Sassuolo
Bologna 0 - 1 Lazio
Frosinone 0 - 1 Juventus
Parma 0 - 1 Cagliari
Genoa 0 - 2 Napoli
Inter 4 - 1 Monza
Roma 4 - 0 Fiorentina
Torino 1 - 2 Milan
Udinese 1 - 1 Como
Venezia 0 - 2 Lecce

Zawodnik meczu

6.5

Simone Lontani

vs Cagliari

75

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 3 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Jak najszybciej zapomnieć o występie z Bergamo

news image
© parmacalcio1913.com

Zwycięzców nie powinno się sądzić, jednakże w kontekście ostatniego meczu Parmy, przeciwko Albinoleffe, należałoby powiedzieć kilka słów, gorzkich słów...

Moim skromnym zdaniem był to zdecydowanie najgorszy mecz Parmy, za kadencji Roberto D'Aversy. W grze Gialloblu nie było ani krzty polotu czy intensywności, do których zespół tak przyzwyczaił nas w ostatnich tygodniach. Co więcej poza pierwszymi 5-10 minutami, po zespole nie było widać wielkich chęci do gry. Oczywiście poszczególni piłkarzy tacy jak Baraye czy Calaio, próbowali od czasu do czasu szarpać, jednak ich próby w obliczu bierności kolegów, z góry skazane były na porażkę.

Aktywność zespołu w ofensywie, praktycznie do zera spadła wraz z początkiem drugiej połowy. Parma grała tak jakby była święcie przekonana, że jej defensywa jest nie do sforsowania. Akcje pod bramką gospodarzy, można w zasadzie policzyć na palcach jednej dłoni. Brakowało sytuacji na skrzydła, aspekt taki jak dośrodkowania w ogóle nie istniał (no chyba że ze stałych fragmentów, które nawiasem mówiąc były fatalnie wykonywane). Poszczególni piłkarze nie brali odpowiedzialności na własne barki i prócz Baraye, ciężko jest przypomnieć sobie jakikolwiek udany drybling i wygrany pojedynek 1 na 1. Gra prze drugie 45 minut miała w zasadzie jeden i ten sam schemat. Gialloblu długo wyprowadzając piłkę z obrony, wchodzili na połowę Albinoleffe, gdzie wymieniali 2-3 podania, a następnie "oddawali" futbolówkę rywalom, by ci mogli przeprowadzić swój atak, który następnie z łatwością padał łupem defensywy, a cała operacja się powtarzała i tak w koło Macieju. Dla postronnego widza nie było to ani spektakularne ani ciekawe, zaś kibice Parmy mimo pozornego bezpieczeństwa do samego końca drżeli o kwestię zwycięstwa, gdyż dobrze zdawali sobie sprawę iż jeden drobny błąd może sprowadzić ich z nieba do piekła.     

Przyczyn słabej postawy Parmy, tuż po spotkaniu, wielu na czele z samym D'Aversą, doszukiwało się w dobrej organizacji gry zespołu Albinoleffe, ale nie oszukujmy się, mimo iż ambitna postawa gospodarzy zasługiwała na brawa, to w tym sezonie Gialloblu byli już w stanie radzić sobie z o wiele lepszymi drużynami. Można się więc pokusić o wniosek i zawiodło to na co zawsze najbardziej naciska D'Aversa, na wszystkich konferencjach prasowych, czyli zaangażowanie i determinacja.

Kilka słów należałoby też powiedzieć o poszczególnych zawodnikach. Największym zawodem był chyba Scozzarella, który w zamyśle miał pełnić rolę kreatora gry. Faktycznie często był on pod grą, miał mnóstwo kontaktów z piłką, jednak w zasadzie nic z tego nie wynikało, brak było podań otwierających drogę do bramki lub chociażby takich, które w drobnym stopniu przyśpieszały by akcje. Do tego dodać należy kiepsko bite stałe fragmenty gry. Drugim z piłkarzy, który niezbyt zachwycił swoją postawą był Scaglia. W prawdzie nie popełnił on żadnego rażącego błędu, jednak przez cały mecz sprawiał wrażenie, że gra na lewej stronie obrony niesamowicie mu ciąży. W sumie nie ma się co dziwić, mówimy przecież o zawodniku, który przez ostatnie pół roku w Serie B, z powodzeniem występował jako prawoskrzydłowy... Z drugiej strony znakomite wrażenie w debiucie zrobił Di Cesare, który na tle graczy Albonoleffe wyglądał jak profesor i z dzieciną łatwością kończył większość ataków rywali.

Reasumując. O meczu w Bergamo, należałoby jak najszybciej zapomnieć i nigdy podobnego występu nie powtarzać. Parma może mówić o naprawdę sporym szczęściu, że po tak mizernym przedstawieniu udało jej się dopisać do swojego dorobku 3 punkty. W zasadzie jedyną rzeczą, prócz wyniku, za którą możemy chwalić zespól D'Aversy jest gra obronna, jednak z drugiej strony ciężko jest się nie oprzeć wrażeniu, że gdyby rywale dysponowali choćby ciut większą jakością z przodu cała sprawa mogłaby się zakończy w zdecydowanie mniej korzystny sposób.







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Ousmane Diallo i El Bilal Toure oficjalnie zaprezentowani.

Video tygodnia

Parma 0:1 Catania: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox