Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Fiorentina000 - 0
2.Inter000 - 0
3.Torino000 - 0
4.Milan000 - 0
5.Napoli000 - 0
6.Roma000 - 0
7.Parma 000 - 0

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta ? - ? Sassuolo
Bologna ? - ? Lazio
Frosinone ? - ? Juventus
Parma ? - ? Cagliari
Genoa ? - ? Napoli
Inter ? - ? Monza
Roma ? - ? Fiorentina
Torino ? - ? Milan
Udinese ? - ? Como
Venezia ? - ? Lecce

Zawodnik meczu

7.5

Mateo Pellegrino

vs Sassuolo

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Adrian Bernabe

Uraz pachwiny

Powrót: sezon 26/27

Jacob Ondrejka

Uraz kości strzałkowej

Powrót: sezon 26/27

Nesta Elphege

Uraz mięśnia zginacza

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Jak najszybciej zapomnieć o występie z Bergamo

news image
© parmacalcio1913.com

Zwycięzców nie powinno się sądzić, jednakże w kontekście ostatniego meczu Parmy, przeciwko Albinoleffe, należałoby powiedzieć kilka słów, gorzkich słów...

Moim skromnym zdaniem był to zdecydowanie najgorszy mecz Parmy, za kadencji Roberto D'Aversy. W grze Gialloblu nie było ani krzty polotu czy intensywności, do których zespół tak przyzwyczaił nas w ostatnich tygodniach. Co więcej poza pierwszymi 5-10 minutami, po zespole nie było widać wielkich chęci do gry. Oczywiście poszczególni piłkarzy tacy jak Baraye czy Calaio, próbowali od czasu do czasu szarpać, jednak ich próby w obliczu bierności kolegów, z góry skazane były na porażkę.

Aktywność zespołu w ofensywie, praktycznie do zera spadła wraz z początkiem drugiej połowy. Parma grała tak jakby była święcie przekonana, że jej defensywa jest nie do sforsowania. Akcje pod bramką gospodarzy, można w zasadzie policzyć na palcach jednej dłoni. Brakowało sytuacji na skrzydła, aspekt taki jak dośrodkowania w ogóle nie istniał (no chyba że ze stałych fragmentów, które nawiasem mówiąc były fatalnie wykonywane). Poszczególni piłkarze nie brali odpowiedzialności na własne barki i prócz Baraye, ciężko jest przypomnieć sobie jakikolwiek udany drybling i wygrany pojedynek 1 na 1. Gra prze drugie 45 minut miała w zasadzie jeden i ten sam schemat. Gialloblu długo wyprowadzając piłkę z obrony, wchodzili na połowę Albinoleffe, gdzie wymieniali 2-3 podania, a następnie "oddawali" futbolówkę rywalom, by ci mogli przeprowadzić swój atak, który następnie z łatwością padał łupem defensywy, a cała operacja się powtarzała i tak w koło Macieju. Dla postronnego widza nie było to ani spektakularne ani ciekawe, zaś kibice Parmy mimo pozornego bezpieczeństwa do samego końca drżeli o kwestię zwycięstwa, gdyż dobrze zdawali sobie sprawę iż jeden drobny błąd może sprowadzić ich z nieba do piekła.     

Przyczyn słabej postawy Parmy, tuż po spotkaniu, wielu na czele z samym D'Aversą, doszukiwało się w dobrej organizacji gry zespołu Albinoleffe, ale nie oszukujmy się, mimo iż ambitna postawa gospodarzy zasługiwała na brawa, to w tym sezonie Gialloblu byli już w stanie radzić sobie z o wiele lepszymi drużynami. Można się więc pokusić o wniosek i zawiodło to na co zawsze najbardziej naciska D'Aversa, na wszystkich konferencjach prasowych, czyli zaangażowanie i determinacja.

Kilka słów należałoby też powiedzieć o poszczególnych zawodnikach. Największym zawodem był chyba Scozzarella, który w zamyśle miał pełnić rolę kreatora gry. Faktycznie często był on pod grą, miał mnóstwo kontaktów z piłką, jednak w zasadzie nic z tego nie wynikało, brak było podań otwierających drogę do bramki lub chociażby takich, które w drobnym stopniu przyśpieszały by akcje. Do tego dodać należy kiepsko bite stałe fragmenty gry. Drugim z piłkarzy, który niezbyt zachwycił swoją postawą był Scaglia. W prawdzie nie popełnił on żadnego rażącego błędu, jednak przez cały mecz sprawiał wrażenie, że gra na lewej stronie obrony niesamowicie mu ciąży. W sumie nie ma się co dziwić, mówimy przecież o zawodniku, który przez ostatnie pół roku w Serie B, z powodzeniem występował jako prawoskrzydłowy... Z drugiej strony znakomite wrażenie w debiucie zrobił Di Cesare, który na tle graczy Albonoleffe wyglądał jak profesor i z dzieciną łatwością kończył większość ataków rywali.

Reasumując. O meczu w Bergamo, należałoby jak najszybciej zapomnieć i nigdy podobnego występu nie powtarzać. Parma może mówić o naprawdę sporym szczęściu, że po tak mizernym przedstawieniu udało jej się dopisać do swojego dorobku 3 punkty. W zasadzie jedyną rzeczą, prócz wyniku, za którą możemy chwalić zespól D'Aversy jest gra obronna, jednak z drugiej strony ciężko jest się nie oprzeć wrażeniu, że gdyby rywale dysponowali choćby ciut większą jakością z przodu cała sprawa mogłaby się zakończy w zdecydowanie mniej korzystny sposób.







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.

Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).

Zdjęcie tygodnia

Parma zaprezentowała swój domowy strój na sezon 2026/2027.

Video tygodnia

Parma 1:0 Sassuolo: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox