Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Granie Parmy w 2023 roku czas zacząć. Na rozgrzewkę, prestiżowe starcie w 1/8 Coppa Italia. We wtorek o 21:00, na Stadio Giuseppe Meazza, Crociati zmierzą się z Interem.
Inter to aktualny wicemistrz Włoch, a także obrońca Coppa Italia. W trwającym sezonie, Nerazzurri, oczywiście zaliczają się do ścisłej ligowej czołówki i wciąż pozostają w grze o Scudetto (a także są w fazie pucharowej Ligi Mistrzów), jednak mimo to przytrafiają im się, okazjonalne, spore wahnięcia formy. Jeden z takich przypadków oglądaliśmy na przestrzen ostatnich kilku dni. Wpierw w kolejce w środku tygodnia, podopieczni Simone Inzaghiego, po kapitalnym spotkaniu, stanowiącym pokaz taktycznej maestrii, pokonali aktualnego lidera Serie A - Napoli, po to by w sobotę, po słabym występie stracić punkty z beniaminkiem z Monzy.
W kontekście wtorkowego spotkania, warto pamiętać że Inter, w przeciwieństwie do Parmy, ma przed sobą bardzo intensywny miesiąc, dlatego też między kontuzjami i zwykłą, wykalkulowaną rotacją, w składzie ekipy Inzaghiego, muszą zajść pewne zmiany i ciężko jest przypuszczać, aby na Parmę wybiegł "pierwszy garnitur". Nie oznacza to jednak, iż Crociati mogą tu liczyć na jakąkolwiek taryfę ulgową, gdyż Nerrazzurri otwarcie deklarują, iż w tym roku chcą obronić Puchar Włoch, a dodatkowo będą też mieli motywację związaną z chęcią zmazania plany, ze wspominanego meczu z Monzą.
Jeśli chodzi zaś o Parmę, to tak naprawdę, największym jej plusem, przed tym spotkaniem, jest kompletny brak oczekiwań względem wyniku. Na ekipę Pecchii praktycznie nikt nie stawia, nie ma więc żadnej, zbędnej presji, która w lidze często plącze nogi zawodnikom. Z punktu widzenia Crociatich, mecz na San Siro to nagroda, za dotychczasowe zaangażowanie w rozgrywki pucharowe, szansa na pokazanie się na tle topowego rywala oraz swoiste przetarcie przed drugą częścią sezonu.
Przed wtorkowym spotkanie, chyba po raz pierwszy w tym sezonie, Pecchia dysponuje praktycznie pełnym komfortem wyboru, wewnątrz swojej kadry, gdyż jedynym nieobecnym graczem jest Cobbaut. Jednakże z uwagi na weekendowy mecz przeciwko Bari, który z punktu widzenia celów sezonu, ma wyższy priorytet, ciężko jest zakładać, że na puchar, szkoleniowiec Crociatich rzucić swój najsilniejszy skład. Mimo to i tak można oczekiwać, iż w wyjściowej "11", pojawi się kilka głośnych nazwisk, na czele z Buffonem, Ansaldim i Romagnoli, którzy po powrocie po kontuzji, desperacko potrzebują minut. Swoją szansę na San Siro mieliby otrzymać także Charpentier i Zagaritis, których do tej pory, można traktować w kategoriach graczy widmo. Z drugiej strony "wolne" powini otrzymać Bernabe, Oosterwolde czy Man.
W formie ciekawostki, na koniec, warto jest wspomnieć, iż dla Parmy, będzie to 11 mecz z Interem w ramach Coppa Italia. Dotychczasowa statystyka tych spotkań to 3 wygrane Crociatich, 3 remisy oraz 4 zwycięstwa mediolańczyków. Po raz ostatni te ekipy, w krajowym pucharze, zmierzyły się ze sobą 12 stycznia 2006 roku, kiedy to na San Siro padł remis 0:0, jednak był to dwumecz i z uwagi na wcześniejsze zwycięstwo 1:0 na Tardini, do następnej rundy awansował Inter.
Na temat tego spotkania nie ma co więcej się rozpisywać. Sprawa jest tu bardzo prosta - murowanym faworytem, niezależnie od zestawienia personalnego, jest Inter i każdy wynik inny niż wysokie zwycięstwo i awans Nerazzurrich, będzie sporych rozmiarów niespodzianką. Jako się już rzekło, od Parmy nikt nie oczekuje cudów, zaś godny występ i brak kompromitacji, na tle renomowanego rywala, sam w sobie powinien być niezłym osiągnieciem.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)