Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Piłkarze Parmy zrobili ogromny krok w kierunku przypieczętowania awansu do Lega Pro. Na trudnym terenie w Imoli, Gialloblu pewnie pokonali tamtejsze Imolese 1:3.
Tak jak przewidywano mecze z perspektywy Parmy nie należał do prostych. Gospodarze postawili Gialloblu naprawdę ciężkie warunki i długimi fragmentami to oni prowadzili grę. Parma, zaś zwłaszcza w pierwszej połowie, była zbyt mało agresywna, zostawiała rywalom zbyt wiele miejsca w środkowej strefie co od razu przekładało się na zagrożenie pod jej bramką. Jakby tego było mało już po 10 minutach gry Apolloni był zmuszony dokonać pierwszej zmiany w składzie. Boisko z powodu kontuzji opuścił Longobardi zaś na placu gry zameldował się Baraye, który spotkanie niespodziewanie rozpoczął na ławce. W 12 minucie po głupim faul Cacioliego, na 20 metrze, sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł, ex-Gialloblu - Riccardo Pasi, który pięknym mierzonym strzałem ulokował ja w okienku bramki. Zommers nie miał w tym wypadku kompletnie nic do powiedzenia. Parma zareagowała jednak błyskawicznie i po ledwie 4 minutach doprowadziła do wyrównania. Corapi idealnie dośrodkował z rzutu rożnego, na 5 metr gdzie Musetti wygrał główkę z obrońcą i skierował piłkę do siatki. Dzięki temu trafieniu Gialloblu odzyskali nieco wigoru i ich akcje zaczęły coraz bardziej się zazębiać. W 21 minucie na zaskakująca próbę zdecydował się Musetti, jednak jego efektowny wolej w nieznacznej odległości minął słupek. Dziesięć minut później Corapi świetnym podaniem wypatrzył w polu karnym Melandriego, jednak jego strzał w ostatniej chwili został zblokowany przez obrońcę i przeleciał tuż nad poprzeczką. Kluczowa dla losów spotkania sytuacja, miała miejsce w 40 minucie. Pasi zagrał długą piłkę w pole karne gdzie Cacioli źle obliczył lot piłki, w wyniku czego ta trafiła do Ferretti, który wyszedł oko w oko z Zommersem jednak jego podwójna próba została w fenomenalny sposób wybroniona przez Łotysza. Parma ruszyła z kontratakiem na lewej stroni świetną szybkością popisał się Ricci, który wpadł w pole karne i po ziemi zagrał na 5 metr gdzie nabiegający Baraye, finrezyjnym uderzenie z piętki po długim słupku, wyprowadził zespół na prowadzenie. Dla Senegalczyka było to już 20 trafienie w obecnym sezonie. Na tym skończyły się emocje w pierwszej połowie, tak więc na przerwę Gialloblu schodzili prowadząc 1:2.
Druga połowa swoim przebiegiem przypominała nieco pierwszą część. Wciąż optyczną przewagę mieli gospodarze, którzy jednak zagrożenie stwarzali w zasadzie tylko po stąłych fragmentach gry. Z kolei skupiona na defensywie Parma, która jak tylko mogła zwalniała grę, szukała swoich szans w kontratakach. Krótko po zmianie stron Gialloblu mogli podwyższyć swoje prowadzenie. Corapi z prawej strony idealnie zacentrował w pole karne wprost na głowę Melandriego, który głową, po koźel, uderzył o centymetry od słupka. Imolese odpowiedziało strzałem Pasiego z rzutu wolnego, który jednak poszybował wysoko nad poprzeczką. W 55 minucie próbkę umiejętności pokazał Ferretti, który po otrzymaniu długiego zagrania, na skraju pola karnego, zgasił piłkę klatką piersiową i oddał błyskawiczny strzał z półwolej, który jednak minął bramkę Zommersa.Dziesięć minut później Parma po raz 3 trafiła do siatki. Lucarelli zagrał długa piłkę na bok pola karnego do Cacioliego, ten głową wstrzelił ją na 5 metr gdzie znalazł się Musetti, który pewnie umieścił ją w siatce. Gol ten nie został jednak uznany, gdyż sędzia uznał, iż napastnik Gialloblu przed przyjęciem piłki faulował rywal. Trzeba uczciwie przyznać iż była to mocno kontrowersyjna decyzja. W odpowiedzi po stronie Imolese, kolejną interesującą próba z rzutu wolnego popisał się Pasi, tym razem jednak jego strzął wyłapał Zommers. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Parma ostatecznie zamknęła wszelkie emocje w tym spotkaniu. Baraye dobrze rozprowadził kontratak, podając na prawą stronę do Corapiego ten idealnym zagraniem wzdłuż bramki wypatrzył Musettiego, który z 5 metrów nie miał problemów z pokonaniem bramkarza gospodarzy. Mieliśmy więc 3:1 i wszystko było rozstrzygnięte. Do samego końca spotkania Imolese próbowało jeszcze zmienić ten niekorzystny wynik, jednak jego próby rozbijały się świetnie zorganizowaną defensywę Gialloblu. Po upływie 3 doliczonych minut, sędzia zagwizdał po raz ostatni i 24 zwycięstwo Parmy w sezonie stało się faktem.
Nie był to może piękny i porywający mecz w wykonaniu podopiecznych Luigi Apolloniego, jednak nad wyraz efektywny. Parma zagrała zimną i wyrachowaną piłkę i skutecznie wypunktowała rywala. Trzy punkty Gialloblu, w obliczu remisu Altovicentino sprawiają, oznaczają iż jeśli Parma wygra w najbliższej kolejce z Delta Rovigo, przypieczętuje awans do Lega Pro.
Bramki: Pasi 12 min.; Musetti 16 min i 79 min., Baraye 41 min.
Żółte kartki: Pasi, Zagaglioni, Tattini (I); Luaria, Agrifogli, Cacioli, Melandri, Baraye (P).
Składy:
IMOLESE (4-3-1-2): Bracchetti; Bonilla, Olivi, Galassi, Zossi; Scalini, Selleri (57' Rocco), Zagaglioni; Valim; Ferretti (62' Tattini), Pasi (75' Ferrante).
PARMA (4-3-1-2): Zommers; Messina, Cacioli, Lucarelli, Agrifogli; Corapi, Miglietta, Ricci; Musetti (83' Guazzo), Melandri (60' Lauria), Longobardi (14' Baraye).
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)