Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma2368 - 0
2.Inter265 - 1
3.Milan264 - 1
4.Juventus263 - 0
5.Atalanta263 - 1
6.Lazio262 - 0
16.Parma 200 - 3

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

2 kolejka
Milan 2 - 0 Venezia
Sassuolo 2 - 1 Torino
Fiorentina 0 - 3 Frosinone
Juventus 2 - 0 Parma
Napoli 1 - 2 Como
Cagliari 0 - 1 Inter
Monza 2 - 3 Udinese
Lazio 1 - 0 Genoa
Lecce 0 - 4 Roma
Atalanta 1 - 0 Bologna

Zawodnik meczu

6.0

Giovanni Daffara

vs Cremonese

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Aktualności

Iachini: "Nigdy w karierze nie spotkałem się z takim nagromadzeniem kontuzji"

news image
© parmacalcio1913.com

Na przedmeczowej konferencji prasowej, Beppe Iachini bardzo wiele uwagi poświęcił sprawie kontuzji w swoim zespole, które jego zdaniem skutecznie torpedują mistrzostwa Parmy. Co więcej szkoleniowiec w bardzo ciepłych słowach wypowiedział się tez na temat piłkarskiej ewolucji Dennisa Mana.

 

Kontuzje oraz zawieszenie Danilo sprawiają, iż masz spory problem w obronie.

Niestety obserwujemy to praktycznie przy okazji każdego spotkania, od kiedy tu przybyłem. Nie było chyba meczu, w którym miałbym pełny komfort wyboru, a to co oczywiste również wpływa na ciągłość, a raczej jej brak. Dierckx wciąż jest nieobecny, dlatego na jutrzejszy mecz wybór będzie oscylował wokół Osorio, Circatiego oraz Balogha, który co ważne jest świeżo po poważnym urazie. Problemy ma jednak nie tylko obrona i spore ubytki mamy w każdej formacji. Jestem przekonany, że 90% zespołów skończyłoby na dnie tabeli, gdyby co tydzień musiało się borykać z takimi problemami jak my. Na podstawie Serie A widać, że nawet Atalanta jest w stanie wpaść w kłopoty gdy brakuje jej 5 piłkarzy, w naszym przypadku nie mówimy jednak o 5, a 10-11 brakujących piłkarzach. Nie jestem w stanie dokonywać żadnych wyborów z wyprzedzeniem, muszę czekać do ostatniego treningu, mieć nadzieję, że nic się nie wydarzy i zbierać szczegółowe informacje na temat samopoczucia zdrowych zawodników. W pewien sposób budujące jest jednak to, że pomimo takich ubytków, jesteśmy w stanie nieźle grać, aczkolwiek i tak zdobywamy mniej punktów niż wskazywałoby na to boisko. Zarówno z Cremoną, Ternaną jak i Pisą zasługiwaliśmy na więcej, a łącznie w tych spotkaniach zdobyliśmy tylko jeden punkt. Oczywiście to nie wszystko wina kontuzji, popełniliśmy w tych spotkaniach sporo błędów i przede wszystkim nie potrafiliśmy zrobić użytku ze stworzonych sytuacji, nad czym musimy pracować.

 

Pewnym sukcesem jest odzyskanie Mana.

Od samego początku, gdy tu przybyłem, zdawałem sobie sprawę, że Man jest zawodnikiem o niesamowitych umiejętnościach. Zacząłem sobie wówczas zadawać pytanie dlaczego w sześciu kolejnych meczach nie dostał nawet minuty. Postanowiłem nieco inaczej do niego podejść, pracowałem z nim nie tylko w sferze boiskowej, ale też mentalnej. Za sprawą tego zauważyłem, że jest to bardzo waleczny chłopak, którego można spróbować zagospodarować, na boisku, w nieco inny sposób. Na początku trochę dublował on pozycję Vazqueza, z uwagi na chęć schodzenia do środka przy konstrukcji ataków, jednak z czasem udało nam się wpoić mu też inne zasady. Teraz jest zawodnikiem bardziej kompaktowym, który gra na całej długości boiska i nie stroni od pomocy w defensywie, to w połączeniu z jego naturalnym ciągiem na bramkę oraz umiejętnością dryblingu sprawia, że w trakcie ataku mamy więcej opcji. Man jest w stanie wygrać pojedynek na boku i stworzyć przewagę, co nie raz oglądaliśmy przeciwko Pisie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z kierunku w jakim idzie jego rozwój. Nie tylko z punktu widzenia zespołu, ale również jego kariery, to czego dokonuje teraz ma wielkie znaczenie. Krok po kroku staje się on kompletnym zawodnikiem. Przy zachowaniu odpowiednich proporcji, mógłbym powiedzieć, że dzieje się z nim coś podobnego jak z Hernandezem w Milanie lub Cuadrado w Juventusie. Tamci dwaj zawodnicy, również byli na wskroś ofensywni, jednak dzięki swojej pracy i charakterowi nauczyli się grać też w obronie, dzięki czemu dziś są o wiele lepszymi piłkarzami. Myślę, że dla Mana to dobry wzór na rozwój kariery. Nie ukrywajmy nigdy nie był on zawodnikiem zdolnym do zdobywania 25 goli na sezon, a sama gra na skrzydle też mocno go ograniczała. W nowej roli może być o wiele bardziej wydajny i przydatny zespołowi.

 

Kto jest kontuzjowany, a kto wraca do gry?

Przed nami jeszcze jeden trening, a po nim będziemy dokonywali ostatecznych ocen, bo jak już wcześniej mówiłem właśnie tak wygląda teraz nasza rzeczywistość. W trakcie mistrzostw zdarzają się różne losowe przypadki, dyskwalifikacje, mniejsze lub większe kontuzje, choroby etc. Jeśli dotyczy to ważnych zawodników, może kosztować cię wiele punktów i niestety coś podobnego ma miejsce u nas. Odkąd tu jestem nie było treningu, na którym miałbym do dyspozycji wszystkich chłopaków. Tydzień, w tydzień mamy 10-11 nieobecnych, a w takich warunkach nie ma mowy o odpowiedniej pracy na kondycją fizyczną, a także schematami gry. Często właśnie w tym aspekcie tkwi różnica między wygranymi, a przegranymi. Oczywiście o końcowym wyniku, czy to meczu, czy to sezonu decyduje wiele różnych czynników, jednak jeśli co kolejkę nie jesteś w stanie wystawić optymalnego składu, z góry ustawiasz się w bardzo trudnym położeniu. Mimo tych wszystkich problemów udało nam się dokonać pewnych postępów, co traktować możemy w kategoriach cudu. Przez pewien czas znacząco udało nam się zmniejszyć ilość traconych goli, a do tego, po drugiej stronie boiska zaczęliśmy zdecydowanie więcej kreować. Nie mogę w tej chwili powiedzieć, kogo udało się odzyskać, to będzie wiadome dopiero jutro rano. Tak jak już mówiłem, nasza sytuacja nie jest normalna. Pracuję nad rozwiązaniem tego problemu, z który nigdy, w swojej długiej karierze, nie spotkałem się w takim wymiarze.

 

Czy w zespole istniej brak ciągłości na poziomie czysto technicznym?

Moim zdaniem nie. Jeśli chodzi o wyniki, to zdecydowanie brakuje nam ciągłości, jednak sama gra od kilku tygodni jest na dobrym poziomie. Oczywiście wciąż przytrafiają nam się błędy i potknięcia, które bardzo często kosztują nas punkty, jednak od strony czysto technicznej jesteśmy coraz lepsi. Obserwowaliśmy to w Cremonie, gdzie rozegraliśmy świetne zawody i tak naprawdę górowaliśmy nad wiceliderem tabeli, pokazaliśmy też dobry futbol z Ternaną, przegrywając 2:0 i wracając do gry. To prawda, ze oba te mecze ostatecznie przegraliśmy, jednak na poziomie samej gry wyglądało to bardzo przyzwoicie. Do tego wszystkiego, we wtorek w Pisie, w starciu z najlepszą defensywą ligi, byliśmy w stanie wykreować sobie wiele dogodnych sytuacji, niestety nasze błędy, brak precyzji i szczęścia sprawiły, iż na nic się to zdało, jednak ponownie sama gra mogła się podobać. Mówiąc o samej postawie nie sposób jest znowu nie wrócić do tematu kontuzji, z powodu których wiele tracimy i to w każdej formacji. Mimo tych warunków, jesteśmy w stanie się zaadoptować i grać na niezłym poziomie. Z uwagi na problemy, z którymi stale walczymy, jesteśmy jednak ekipą nieprzewidywalną i działa to zarówno na naszą korzyść, jak i niekorzyść. Momentami brakuje nam stabilizacji, odpowiedniej oceny sytuacji, interpretacji gry i zarządzania wynikiem. Oczywiście, gdybyśmy wykorzystywali stwarzane sytuacje i zdobywali bramki oraz punkty, te problemy można by w pewien sposób przemilczeć czy ukryć, a tak wysuwaj się one przed szereg. Patrząc na same statystyki, w ofensywie jesteśmy zespołem solidnym i agresywnym, który do tego z meczu na mecz czyni postępy. Jedyne czego nam brakuje to większej dozy cynizmu i konkretów.

 

Czy Parma po prostu jeszcze nie dojrzała do zwycięstw?

Różnie można patrzyć na tę sytuację. Jestem tu od 2,5 miesiąca w związku z warunkami jakie zastałem i o których już dzisiaj sporo mówiłem, można rzec że mam pół pomysł na pracę, który w dużej mierze opiera się na moim doświadczeniu. Przyjechałem tu, aby sprowadzić Parmę do Serie A i w tym celu mam dwuletni kontrakt. Celem pobocznym jest zaś jak najlepsze rozwinięcie młodych zawodników i pomoc innym, już ukształtowanym graczom, w odnalezieniu formy. Proces organizacji drużyny oraz jej stopniowego ulepszania jest jednak długi i żmudny, zaś ciągłe kontuzje nieustannie go hamują. Nie załamuje się jednak, gdyż wiem że pracuje ze świetną grupą ludzi i wiem, że możemy osiągnąć nasz cel. Wygrane przychodzi za sprawą wielu elementów. To, że obecnie mamy problem z punktowaniem, nie oznacza jednak, że wszystko co wykonaliśmy można wyrzucić do kosza. Udało nam się wykonać ważną pracę i położyć pewne fundamenty pod to co docelowo mamy grać. Oczywiście, że chciałbym, aby efekty tych działań były widoczne już teraz, jednak może się tak zdarzyć, że zobaczymy je dopiero w przyszłej kampanii.

 

Czy odrobienie 12 punktów straty do ósmego miejsca jest w ogóle możliwe?

Musimy myśleć tylko o jednym spotkaniu na raz. Najważniejsze jest zwycięstwo, w nadchodzącym meczu. Wybieganie w przód i liczenie punktów, zwłaszcza w naszej delikatnej sytuacji nie ma większego sensu. Musimy zacząć wygrywać, aby odzyskać wiarę w siebie i zbudować odpowiednią mentalność, jest to też droga do odnalezienia ciągłości. Znajdujemy się obecnie w trudnym etapie mistrzostw, gramy co trzy dni, a to sprawia, że margines błędu się zmniejsza, zaś sporą rolę przy wyniku odgrywa także zmęczenie organizmu, które często też prowadzi do irracjonalnych błędów. Paradoksalnie jednak, dla zespołu takiego jak my, jest to też dobry moment, aby zaatakować i odzyskać choćby kilka punktów.

 

Jak nastawienie przed meczem ze SPAL?

Jutro zmierzymy się z dobrym zespołem, mającym w swoich szeregach świetnych piłkarzy jak Vido, Rossi, Melchiorri, Mancosu, Mora, Esposito czy Vivari. Co więcej trener Venturato to dobrze przygotowany fachowiec, który ma jasny plan na grę. Można pokusić się o stwierdzenie, że obecna sytuacja SPAL nieco przypomina naszą, zaś ich pozycja w tabeli nie oddaje w pełni ich potencjału. Ten kto liczy na łatwy mecz, na pewno go nie dostanie. Jutro czeka nas prawdziwa bitwa i do zdobycia punktów, będziemy potrzebowali świetnej wydajności oraz efektywności.







Komentarze


Witamy w Parmie.

Szarak; 25 lutego 2022; 18:01

Dokładnie to samo pomyślałem sobie gdy to czytałem i spisywałem :D

odys; 25 lutego 2022; 18:04






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Zero punktów po dwóch kolejkach. Parma w bardzo słabym stylu rozpoczyna nowy sezon Serie A.

Video tygodnia

Parma 0:2 Cremonese: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox