Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Matteo Guazzo, który aktualnie znakomicie radzi sobie w Mantovie, udzielił wywiadu dla ParmaLive.com, w którym wypowiedział się na temat zbliżającego się niedzielnego spotkania z Gialloblu.
Jak zaprujesz się na niedzielny mecz z Parmą?
Nie ma co ukrywać, że Parma to zespół, który znam bardzo dobrze i zdaję sobie sprawę z tego, że będzie to bardzo trudne spotkanie. Na pewno jednak się nie przestraszymy i zagramy o jak najlepszy wynik.
Od czasu Twojego transferu do Mantovy, wydaje się, że w końcu się odrodziłeś?
Jeśli ktoś gra sporadycznie lub wcale, jest mało prawdopodobne by mógł on pokazać pełnie swojego talentu...Przyszedłem tutaj z ambicją gry oraz pokazania się z jak najlepszej strony. Od początku obdarzono mnie tu zaufaniem, a efekt jest taki, że powoli wracam do tego co potrafię najlepiej czyli gry na rzecz zespołu iz dobywania bramek. Niestety z różnych powodów sprawy nie potoczyły się tak w Parmie, czego bardzo żałuję.
W przypadku zdobycia gola będziesz go celebrować?
W tej chwili liczy się dla mnie Mantova i pomoc temu zespołowi w utrzymaniu. Nigdy nie miałem jednak nic do fanów Parmy, z Forli wspólnie z nimi dopingowałem zespół z trybun. Mogę więc powiedzieć, iż mimo nie najlepszych wspomnień z boiska Parma pozostaje w mojej pamięci i bardzo kibicuje jej w walce o awans. Nie zamierzam jednak rezygnować z okazywania radości po golu, gdyż byłby to brak szacunku wobec kibiców Mantovy, dla której teraz występuje.
To będzie trochę dziwne uczucie rywalizować z Lucarellim.
Owszem Alessandro to mój dobry przyjaciel, z którym relacja wykracza poza futbol. Pewnego dnia w żartach powiedziałem mu, że kiedyś będziemy grać na przeciwko siebie i wówczas doprowadzę go do szału. W niedzielę będę miał dobra okazję by tę zapowiedź zrealizować.
Czy będziesz służyć pomocą Mantovie w rozpracowaniu gry Parmy?
Nie ma takiej potrzeby, jestem piłkarzem i mam służyć zespołowi swoja grą na boisku. Od kwestii taktycznych oraz rozpracowania rywala jest trener i sztab szkoleniowy i nie zamierzam wkraczać w ich kompetencje. Na pewno będziemy dobrze przygotowani do tego spotkania. Nie mam jednak złudzeń co do tego, że czeka nas trudny mecz gdyż D'Aversa, którego bardzo szanuję, z pewnością ma w zanadrzu kilka niespodzianek.
Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie związane z grą w Parmie?
Oczywiście bramka przeciwko Delta Rovigo, która przyczyniła się do awansu. Był to też ostatni mecz, w którym oglądał mnie mój zmarły ojciec.
A co w takim razie wspominasz najgorzej?
Wszystkie mecze spędzone na ławce (śmiech).
Chciałeś odejść z Parmy?
Szczerze powiem, że nigdy nie miałem chęci opuszczenia Parmy i do ostatniej chwili zimowego okienka miałem nadzieję na pozostanie w tym klubie. Moja nadzieja była tym większa, że klub pozbył się Evacuo, co dawało perspektywy na większa liczbę minut spędzonych na boisku. Niestety sprawy nie potoczyły się po mojej myśli i chciałbym tu podkreślić, iż ostateczna decyzja o odejściu nie należała do mnie.
Miałeś problemy w kontaktach z Apollonim?
Zawsze podkreślałem, iż z trenerem Apollonim miałem dobre relacje. Szanowaliśmy się nawzajem i nie było między nami żadnych poważnych zgrzytów. Ktoś inny wsadzał mi kij między szprychy.
Co masz na myśli mówiąc, że "ktoś wsadzał Ci kij między szprychy"?
To co momentami się działo było naprawdę nie do pojęcia. Guazzo w jednym tygodniu gra bardzo dobry mecz, strzela gola, a następnie przez kilka spotkań z niewyjaśnionych przyczyn siedzi na ławce. Tego typu sytuacje doprowadzały mnie do szału, gdyż nie dało się ich racjonalnie wytłumaczyć. W mojej opinii komuś zależało na tym by moja przygoda w Parmie dobiegła końca, dlatego notorycznie kładziono mi kłody pod nogi.
D'Aversa zawsze mówił o Tobie bardzo dobrze.
Mimo, iż za jego kadencji tez nie otrzymałem wielu minut, to bardzo wiele mu zawdzięczam, gdyż pozwolił mi on na nowo uwierzyć w siebie i powrócić do bycia prawdziwym piłkarzem.
Czy uważasz, że Parmę stać na bezpośredni awans?
Tak jak już mówiłem, byłem w niedzielę na stadionie i mogę powiedzieć, że remis z Forli był tylko wypadkiem przy pracy, a Parma ma wszelkie predyspozycje by myśleć o walce o pierwsze miejsce.
Jak wytłumaczysz postawę zespołu w drugiej połowie po zdobyciu gola?
Myślę, że wszystko to jest kwestia psychiki i niesprzyjających warunków. Zauważmy, że Venezia zawsze gra przed Parmą i gdy wygrywa nakłada na nią presję. W poczynaniach Parmy widać było strach przed utratą gola, dlatego też zespół wycofał się do obrony, co ostatecznie się na nim zemściło.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)