Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Po Faustino Asprillii, kolejny członek zespołu Parmy z lat 90 - Georges Grun, udzielił wywiadu dla oficjalnych, klubowych kanałów, w którym wypowiedział się na temat swoich doświadczeń, na Tardini.
Jakie były pierwsze wrażenie po przyjeździe do Parmy?
Moje pierwsze wrażenie było takie, że miasto jest małe. Praktycznie nie było porównania z Brukselą, w której dorastałem, jednak nie przeszkadzało mi to i szybko poczułem się w Parmie komfortowo i swobodnie, również za sprawą rodzinnej atmosfery panującej w zespole.
Jak doszło do Twojego transferu?
Byłem na mistrzostwach świata we Włoszech, w Weronie i czekałem na oferty ze strony różnych klubów. Byłem w stałym kontakcie z PSG, ale ostatecznie transfer nie doszedł do skutku. Po mundialu, wróciłem do Belgii i wtedy odezwała się Parma. Powiem szczerze, że w tamtym momencie kompletnie nie znałem tego klubu, ale mimo to powiedziałem sobie: "Musisz jechać". Była to w końcu drużyna z Serie A, a o grze w tej lidze marzył wówczas każdy. Spotkałem się z Giambattiste Pastorello w Mediolanie. W ciągu godziny, wszystko było gotowe i podpisałem kontrakt. Byłem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Możliwość gry we Włoszech, był dla mnie jak okazja nie do odrzucenia.
Miałeś problemy z komunikacją?
Przyznam, że na początku nie było mi łatwo dogadać się z kolegami, z drużyny. Niewielu zawodników mówiło po francusku, podobnie zresztą jak po angielsku. Trener Nevio Scala, mówił trochę po francusku, ale mimo to początki były trudne. Na szczęście, czasami słowa w ogóle nie są potrzebne, zaś proste gesty wsparcia i przyjaźni znaczą więcej i sprawiają, że czujesz się jak w domu. Tak było właśnie w Parmie.
Dlaczego Parma Cię sprowadziła?
Parma wybrała mnie ponieważ mogłem wnieść, do zespołu, międzynarodowe doświadczenie, nabyte chociażby dzięki regularnej grze, dla reprezentacji Belgii czy w europejskich pucharach z Anderlechtem. Nevio Scala od razu dał mi do zrozumienia, że na mnie liczy. Potrzebował kogoś, kto będzie mógł kierować zespołem od tyłu.
Szybko porozumiałeś się z Apollonim i Minottim.
Gra w pięcioosobowej linii obrony, nie była dla mnie niczym nowym, bowiem tak też grała moja reprezentacja. Czułem się więc w tym ustawieniu komfortowo. Szybko znalazłem nić porozumienia z Minottim i Gigim (Apollonim red.), z którymi tworzyłem trio środkowych obrońców. Byłem również przyzwyczajony do brania czynnego udziału w akcjach ofensywnych, co dzięki tej taktyce mogłem uskuteczniać. Tak naprawdę, grając pięcioosobową obroną, zawsze mogliśmy zaskoczyć przeciwnika, wprowadzając dodatkowego piłkarza, bliżej ich bramki. Najtrudniej było zdecydować kto, ma zostać w obronie, a kto iść do przodu, jednak szybko, wypracowaliśmy na tym polu pewną płynność.
Będąc w Parmie otrzymałeś pseudonim "Baron".
Było to miłe, aczkolwiek może stanowiło lekką przesadę. Zostałem bardzo dobrze wychowany przez rodziców i zarówno, na boisku, jak i poza nim starałem się być kulturalną osobą.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)