Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Vincenzo Grella, były piłkarz Parmy, w rozmowie z Gazzetta dello Sport opowiedział o swojej współpracy z Claudio Ranierim oraz o odejściu ze Stadio Tardini, które nie przebiegło w przyjemnej atmosferze.
W Parmie mogłeś grać u boku naprawdę znakomitych piłkarzy.
Tak, absolutnie. Pioli nawet mianował mnie kapitanem zespołu, co było dla mnie ogromnym zaszczytem. Byliśmy naprawdę silną drużyną, pełną mistrzów.
Kto zrobił na tobie największe wrażenie?
Morfeo. Robił rzeczy, które widziałem tylko u Tottiego i Zidane’a. Być może brakowało mu nieco konsekwencji, by zrobić naprawdę wielką karierę, ale w nogach miał prawdziwy skarbiec.
Jak wspominasz Ranieriego i grę pod jego wodzą w Parmie?
To był gentleman pełną gębą. Mówił niewiele, ale wiedział wszystko o każdym. Nie tylko trenował — robił coś więcej. Miał międzynarodowe podejście, a samo poznanie go było dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Dzięki niemu i Giuseppe Rossiemu utrzymaliśmy się w lidze w cudownych okolicznościach. To była niesamowita podróż. Tym bardziej żałuję, że moja przygoda z Parmą zakończyła się w taki sposób — przez pewnych ludzi… Nie chodziło o przedłużenie kontraktu, lecz o niespełnione obietnice. Zawarłem umowę z poprzednim kierownictwem i obiecano mi konkretne rzeczy. Gdy zmienił się właściciel, zostałem, ufając mu. Byłem świeżo po mistrzostwach świata w Niemczech i nie brakowało mi ofert z innych klubów. Dla mnie jednak uścisk dłoni między mężczyznami jest równie cenny jak podpisany kontrakt. Tymczasem klub wycofał się ze wszystkiego, co mi obiecano. Chcieli zmienić zarówno formę, jak i treść ustaleń. A ja odszedłem. Szkoda — to właśnie przez takich ludzi włoska piłka zaczęła podupadać. Historia z czasem dowiodła, że miałem co do nich pełną rację.
Mimo wszystko grałeś dalej.
Oczywiście, bo zawsze stawiałem dobro drużyny na pierwszym miejscu. Ranieri powiedział mi: "Vincenzo, wiem, jak jest. To, co ci robią, nie jest w porządku, ale cię potrzebuję". I oddałem się do jego dyspozycji. Utrzymanie się w lidze było niezwykłym momentem — ustępującym jedynie mojemu debiutowi w Serie A.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)