Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Diego Fuser - były znakomity pomocnik Parmy, udzielił ekskluzywnego wywiadu dla ParmaLive.com, w którym wypowiedział się na temat swojego postrzegania obecnego zespołu Gialloblu.
Jak byś podsumował ostatni mecz Twoich dwóch byłych ekip - Parmy i Lazio?
Myślę, że Parmę stać było na lepszy rezultat i powalczenie z Lazio o punkty, nawet jeśli już przed meczem wiadome było, że różnica potencjałów obu zespołów jest naprawdę spora. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się tak wysokiego wyniku, jednak gdy przegrywasz 4:0 do przerwy ciężko jest już w jakikolwiek sposób wyprostować rezultat.
Mimo porażki pozycja Parmy nadal jest względnie bezpieczna.
Owszem, nie da się ukryć, że mimo kilku rozczarowujących rezultatów, Parma rozgrywa naprawdę udany sezon. Przed rozgrywkami wydawało mi się, że walka o utrzymanie będzie bardziej zacięta, a przeciwnicy mocniej będą nękać ekipę D'Aversy. Parma zaskoczyła jednak wielu i w pewnym momencie była nawet bardzo blisko strefy europejskich pucharów. Nie ma jednak co rozpraszać się odbiegać od celu jakim jest utrzymanie, które w tej chwili jest na wyciągnięcie ręki.
W 2019 roku Parma radzi sobie nieco słabiej, wielu zarzuca zespołowi brak należytego podejścia. Co o tym sądzisz?
Nie wydaje mi się, żeby była to prawda, bowiem żaden piłkarz nie wychodzi na boisko z myślą o porażce. Być może po prostu zespół odczuwa teraz trudy pierwszej części sezonu, w której poświęcił bardzo wiele. Parma jest jednak silna mentalnie, mówimy przecież o klubie, który był w stanie wywalczyć trzy promocje z rzędu.
Skoro już o tym mowa, czy śledziłeś tę epicką drogę Gialloblu?
Mogę z dumą powiedzieć że tak. Byłem niezwykle zadowolony z faktu, że Parmie udało się tak szybko podnieść i wrócić do ligi, w której powinna występować. Powrót z dna na sam szczyt nie jest rzeczą prostą, myślę że niewiele klubów byłoby w stanie dokonać czegoś takiego jak Parma. Jej powrót do Serie A, był po prostu niesamowity.
Jakie są możliwości obecnej Parmy?
Niestety w dzisiejszym futbolu, kwestią w dużej mierze decydującą o wynikach są pieniądze. Jeśli Parma będzie posiadać odpowiednie zasoby finansowe i mądrze je wykorzysta, nie widzę problemów, by w krótkim czasie klub mógł nawiązać do dawnej świetności. Powrót do Europy niekoniecznie musi być mrzonką, w futbolu nigdy nie mów nigdy.
Kiedy zobaczymy Fusera na Tardini?
Byłem na Tardini przy okazji pokazowego spotkania zorganizowanego przez Parmę i Operazione Nostalgia. Miło było wówczas spotkać moich dawnych kolegów jak Crespo czy Veron, to było naprawdę piękne przeżycie. Jeśli chodzi zaś bycie na meczu Parmy w roli kibice, to jeszcze nie miałem takiej okazji. W weekendy nie jestem już tak bardzo poświęcony futbolowi, staram się spędzać więcej czasu z rodziną, a także przeznaczać go na hobby - modelarstwo. Nie mniej jednak myślę, że wkrótce zawitam na Tardini obejrzeć Parmę w akcji.
Zamknijmy naszą rozmowę wiadomością dla kibiców Parmy.
Życzę im z całego serca, aby ponownie mogli przezyć emocje i chwile wielkich sukcesów, które były udziałem zespołu , którego barwy miałem przyjemność reprezentować. Życzę przede wszystkim powrotu do Europy, gdyż Parma na to zasługuje.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)