Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Pierluigi Fratali, w wywiadzie dla ParmaLive.com, wypowiedział się na temat swoich 6 miesięcy spędzonych w zespole Parmy, oczekiwań związanych z przyszłym sezonem w Serie B oraz rywalizacji z Zommersem.
Parma mimo trudności osiągnęła awans
Dokonaliśmy czegoś wielkiego, nie było to łatwe, ponieważ wiele musieliśmy poświęcić, ale ostatecznie liczy się tylko efekt końcowy, czyli to, że mamy awans.
Był czas gdy baliście się, ze może się to nie udać?
Po trzech porażkach z rzędu w końcówce sezonu zasadniczego, nasza pewność siebie została nieco zachwiana. Do końca byliśmy jednak świadomi, iż mamy jakość techniczną i taktyczną by naprostować sytuację i uratować sezon. Udało nam się w wielkim stylu wrócić do gry i przebrnąć play-off, co wcale nie było proste.
Wychodzi więc na to, że zespół ciągle wierzył.
Aby to zrozumieć trzeba było zobaczyć nas podczas treningów i codziennej pracy. Wszystko było podporządkowane kwestii awansu. Klubowi udało się stworzyć naprawdę wspaniałą grupę, w której panowała harmonia i wzajemny szacunek. Od samego początku wiedzieliśmy, że stać nas na dokonanie wielkich rzeczy. Jednak ostateczne potwierdzenie przyszło wraz ze zwycięstwem w Derbach, które dało nam niesłychany ładunek entuzjazmu. Kolejny ważnym etapem był wyniszczający półfinał z Pordenone, o którym wiedzieliśmy iż nic nie może nam już odebrać naszego celu.
Jaki mecz wspominasz najlepiej?
Na poziomie osobistym półfinał z Pordenone. Było to spotkanie, które przysporzyło mi wielu emocji, czegoś podobnego nie przeżyłem chyba całej mojej dotychczasowej karierze. Były to moemnty, które zapamiętam do końca życia.
Co było w takim razie najgorszym momentem sezonu?
Zdecydowanie odniesiona kontuzja, zwłaszcza z uwagi na fakt, iż nigdy wcześniej w mojej karierze nic podobnego mi się nie przetrafiło. Przeżyłem wówczas naprawdę trudne chwile i do tego nie było wcale pewne to, iż uda mi się wrócić w tym sezonie na boisku, dlatego z całego serca jeszcze raz pragnę podziękować personelowi medycznemu za wszystko co dla mnie zrobił. Dzękuję również kibicom za wyrazy wsparcia kierowane pod moim adresem, wydaje się to mało istotne ale tego typu gesty w trudnych chwilach naprawdę dodawały mi sił do pracy i walki o jak najszybszy powrót na boisko.
W przyszłym sezonie Parmę czeka trudne zadanie w Serie B.
Paradoksalnie myślę, że może być to łatwiejszy sezon niż w Lega Pro, a to z uwagi na dwa powody. Po pierwsze ciążyć będzie na nas mniejsza presja, a po drugie będziemy mieli do czynienia z zespołami, które tak jak my preferują techniczny futbol. W Lega Pro często nasze problemy wynikały z tego, iż napotykaliśmy zespoły broniące się całą "11" przez co nie mogliśmy pokazać pełni naszych możliwości. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, z tego, że czeka nas rywalizacja z bardzo trudnymi przeciwnikami, jednak jeśli odpowiednio szybko uda się złapać ciągłość gry i wyników powinno być dobrze.
Reprezentowanie barw Parmy wymaga tego, żeby chociaż podjac walkę o awans.
Zdajemy sobie sprawę z oczekiwań kibiców względem nas, jednak należy pamiętać iż Serie B to trudne mistrzostwa i priorytetem powinno być dla nas zapewnienie sobie w nich bytu. Gdy już się to uda i dodatkowo okoliczności będą sprzyjające na pewno powalczymy o więcej. Mamy w zespole wielu doświadczonych piłkarzy, którzy mieli okazję długo grać w drugiej lidze, co bez wątpienia będzie działać na naszą korzyść.
Pierwszym znaczącym transferem Parmy jest Antonion Barilla, miałeś już okazję z nim rywalizować?
Owszem to silny i doświadczony pomocnik, obdarzony dobrym strzałem z dystansu i niezłą techniką. Z pewnością będzie dla nas wartościowym wzmocnieniem. To jednak nie koniec i jestem przekonany, że dyrektor Faggiano zadba o to by nasza kadra była w pełni konkurencyjna.
Wkrótce Chińczycy przejmą 6-% udziałów w Parmie, czy w związku z tą sytuacją coś się dla Ciebie zmieni?
Jeśli obecne władze zdecydowały się sprzedać 60% swoich udziałów, jestem przekonany, że zrobiły to z myślą o dobru Parmy. Nowy inwestor może oznaczać zupełnie nowe możliwości. Parma z pewnością jest zespołem, który zasługuje na to co najlepsze.
Twoim zdaniem obrona Parmy jest już kompletna i konkurencyjna pod względem Serie B?
Nazwiska naszych obrońców mówią same za siebie, w większości to piłkarze mający za sobą występy w najwyższej kateogrii. Nie czuję się jednak na siłach by stwierdzić, czy formacja ta jest już kompletna, ta decyzja należy do trenera i dyrektora sportowego, a ja nie zamierzam wchodzić w ich kompetencje.
Jak postrzegasz Zommersa? Ma on przed sobą przyszłość?
Kristaps to bardzo dobry bramkarz. Jak każdy młody piłkarz potrzebuje on jednak gry by dalej się rozwijać i dojrzewać. Jestem jednak przekonany co do tego, ze może być on przyszłością Parmy. Na treningach zawsze odznaczał się profesjonalizmem nigdy nie narzekał, nawet gdy ja i Bassi zabraliśmy mu miejsce w pierwszym składzie. Życzę mu z całego serca by zrobił wielką karierę.
Chciałbyś coś powiedzieć kibicom Parmy?
Serdecznie ich pozdrawiam i bardzo dziękuje za niezwykłe 6 miesięcy spędzone razem. Zdarzały się momenty trudne, jednak ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwie. Do zobaczenia w przyszłym sezonie, w którym mamy nadzieję na uzyskanie jeszcze lepszych rezultatów.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)