Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
W sali konferencyjnej Stadio Tardini, po meczu z Perugią, pojawił się także dyrektor sportowy Gialloblu - Daniele Faggiano, który również odniósł się do sytuacji drużyny oraz środków podjętych w celu przełamania złego okresu.
"W tym trudnym okresie wszyscy możemy dać z siebie więcej, zaczynając ode mnie. Zrzucenie odpowiedzialności na jedną osobę, w tym wypadku trenera, jest bardzo proste, ale nie zapominajmy iż stanowimy zespół i powinniśmy razem być na dobre i na złe. Należy mieć też na uwadze, iż jesteśmy przecież beniaminkiem, to prawda udało się nam stworzyć relatywnie silną drużynę, jednak nie możemy paść ofiarą przerostu ambicji. W obecnej sytuacji uznaliśmy, iż najlepszym wyjściem jest odcięcie zespołu i zwołanie zgrupowania w Collecchio, podczas którego w spokoju będziemy mogli pracować nad naprawą sytuację. Chciałbym także powiedzieć, iż całą winę za obecną sytuację biorę na siebie, to ode mnie zależy kształt zespołu i to ja jestem osobą, którą w pierwszej kolejności powinni winić kibice. Obecne wyniki i krytyka pod adresem drużyny sprawiają, że bardzo cierpię, wierzę jednak, że zjednoczeni jesteśmy w stanie pokonać ten kryzys.
Czy zmiana trenera nie byłaby dobrym wyjściem?
Zrzucanie całej winy za niepowodzenia, na trenera to pewnego rodzaju włoska skaza. W naszym futbolu zbyt łatwo zwalnia się szkoleniowców. Nie potrafimy patrzeć na wszystko z szerszej perspektywy i zrozumieć, że poważne projekty wymagają czasu i cierpliwości. Nasz problem leży zdecydowanie głębiej. Zmiana trenera byłaby pójściem na skróty i tak naprawdę, na dłuższą metę, nie odmieniłaby niczego.
Gracze mniej używani mogą psuć atmosferę w zespole?
Nie sądzę, że jest to problem, zwłaszcza że nikogo nie trzymamy w zespole na siłę. Zawodnicy, którzy grali mniej otrzymali w zimie wolną rękę, tak więc nie widzę w tym problemu. Niech za przykład posłuży chociażby Barilla, który przez kilka tygodni praktycznie w ogóle nie grał, a dziś był jednym z nielicznych w pełni zaangażowanych w mecz.
Być może piłkarze nie radzą sobie z nadmierną presją otoczenia?
Wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, co oznacza reprezentowanie barw takiego klubu jak Parma. Poza tym nasi piłkarze to nie dzieci, większość z nich grała na najwyższym poziomie i ma olbrzymie doświadczenie. Nie sprowadzałbym więc naszych problemów do poziomu tak trywialnego. Powiem więcej, być może dobrze się stało, że dziś nie zwyciężyliśmy, bo w takim wypadku cała sprawa znowu by ucichła, a tak mamy okazję by uporać się z nią raz na zawsze.
Czy zgodzisz się ze stwierdzeniem, że drużynie na boisku brakuje złości?
Jak najbardziej. Brak odpowiedniego zaangażowania i determinacji to nasze największe grzechy ostatnich tygodni. Nie można jednak tych zarzutów odnosić tylko i wyłącznie do pojedynczych graczy.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)