Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 5 | 13 | 14 - 3 | |
| 2. | Inter | 5 | 13 | 15 - 8 | |
| 3. | Lazio | 5 | 13 | 8 - 3 | |
| 4. | Cagliari | 5 | 12 | 5 - 2 | |
| 5. | Milan | 5 | 11 | 10 - 4 | |
| 6. | Frosinone | 5 | 10 | 9 - 4 | |
| 13. | Parma | 5 | 4 | 4 - 7 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| David Romero | 2 | ||
| Simone Lontani | 1 | ||
| Pontus Almqvist | 1 |
| 5 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Monza | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 1 - 1 | Torino | ||
| Udinese | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Roma | 2 - 2 | Inter | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lazio | ||
| Fiorentina | 1 - 1 | Napoli | ||
| Frosinone | 2 - 0 | Como | ||
| Parma | 2 - 1 | Genoa | ||
| Juventus | 2 - 0 | Atalanta | ||
| Milan | 3 - 0 | Lecce | ||
vs Genoa
34
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaZłamanie kości łódeczkowatej
Powrót: 8 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 7 kolejka
Nesta Elphege udzielił wywiadu dla DAZN, w którym opowiedział o swojej piłkarskiej drodze oraz dołączeniu do Parmy.
Kiedy patrzysz na swoją dotychczasową karierę i miejsce, w którym obecnie się znajdujesz, co sobie myślisz?
Szczerze mówiąc, to szaleństwo! Często o tym myślę, nawet gdy jestem sam. Jestem naprawdę wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali – mojej rodzinie i wszystkim pozostałym. Powtarzam sobie, że w piłce nożnej nigdy nie można się poddawać. Moja historia pokazuje, że wszystko może się zmienić w bardzo krótkim czasie: można zacząć od samego dołu i dotrzeć na szczyt. A zwycięstwo smakuje wtedy jeszcze lepiej. Im trudniejsza droga, tym piękniejsze zwycięstwo.
Zimą dołączyłeś do Parmy, przechodząc z Grenoble, występującego we francuskiej Ligue 2. Jak wyjaśnisz to, że tak szybko się zaadaptowałeś?
To prawda, że włoska liga jest inna. Jest znacznie bardziej fizyczna i taktyczna. Jednak biorąc pod uwagę przebieg mojej kariery, można powiedzieć, że zdążyłem już sporo zobaczyć. Nie spieszyłem się jednak z niczym, ponieważ wiedziałem, że dołączę do zespołu w zimowym okienku transferowym. Zimą zawsze jest nieco trudniej, gdy trafia się do nowej drużyny. Trzeba się zaadaptować, a sezon jest już w pełni.
Co wspominasz najlepiej?
Największe wrażenie zrobił na mnie mój pierwszy mecz po przyjeździe do Parmy, a konkretnie spotkanie u siebie z Juventusem. Wiesz, to właśnie o takich chwilach się marzy, prawda? Wychodzisz na boisko i nagle dociera do ciebie, jak daleką drogę przeszedłeś. Przypominasz sobie, gdzie byłeś jeszcze niedawno, i myślisz: "Spójrz, gdzie jestem dzisiaj! Jestem tutaj, mierzę się ze świetnymi zawodnikami i gram w Serie A. To szaleństwo!". Szczerze mówiąc, to było jak sen na jawie. Czułem, że spełniło się moje osobiste marzenie.
Czy miałeś jakieś chwile zwątpienia?
Tak. Takie chwile się zdarzały i nadal się zdarzają. Nie będę kłamał i mówił, że nigdy ich nie miałem, że zawsze w siebie wierzyłem i nigdy w nic nie wątpiłem. Czasami było naprawdę trudno. Myślałem sobie: "Ach, to będzie skomplikowane" i tak dalej… Mimo to byłem silny psychicznie, nie poddałem się i nadal wierzyłem w swoje marzenia. Kiedy zgłosiło się po mnie Chamois, grałem w Sète. Sytuacja w tym klubie była naprawdę trudna. Kiedy jednak zaczyna interesować się tobą profesjonalny klub, wiesz, że zmierzasz w dobrym kierunku. Oczywiście nie zaproponowano mi od razu miejsca w pierwszej drużynie, ale już sam ten fakt sprawił, że zacząłem marzyć.
Czy to zmieniło Twoją perspektywę?
Tak. Zaczynasz wtedy myśleć, że skoro możesz tam trafić, dobrze sobie poradzić, wyróżnić się i wywalczyć miejsce w drużynie, to dlaczego nie spróbować swoich sił na poziomie profesjonalnym? Kiedy więc w końcu tam dotarłem, zaangażowałem się bez reszty. Od tego momentu moje marzenia zaczęły się urzeczywistniać, jedno po drugim. Powiedziałem sobie, że kolejnym celem będzie gra w Ligue 2. Kiedy go osiągnąłem, wyznaczyłem sobie następny – strzelić pierwszego gola. I tak dalej. Ostatecznie właśnie na tym to polega: trzeba wyznaczać sobie cele i realizować je krok po kroku. Dzięki temu wszystko staje się prostsze, a ja lepiej widzę drogę, którą powinienem podążać.
Kto był dla Ciebie najważniejszym trenerem?
Philippe Hinsberger odegrał kluczową rolę w sukcesach, które do tej pory osiągnąłem w swojej karierze. To właśnie pod jego wodzą, można powiedzieć, rozwinąłem skrzydła jako piłkarz. Między innymi dlatego, że naprawdę we mnie wierzył. Bardzo mi pomógł i umożliwił mi harmonijny rozwój. Oczywiście jestem mu za to bardzo wdzięczny.
Nie zawsze utrzymywałeś się wyłącznie z piłki. Jak wspominasz okres, w którym oprócz gry musiałeś również pracować?
To było zupełnie inne życie. Nie było łatwo. Wstawałem wcześnie rano, a właściwie bardzo wcześnie, ponieważ wolałem pracować rano, żeby resztę dnia mieć dla siebie. Zaczynałem więc o piątej lub szóstej, wsiadałem do samochodu i jechałem do pracy. Podróż zajmowała mi około dwudziestu minut. Pracowałem w fabryce produkującej podzespoły fotograficzne, gdzie miałem własne, niewielkie stanowisko. Zawsze byłem osobą dokładną i skrupulatną. Jeśli się za coś zabieram, doprowadzam to do końca. Podjąłem tę pracę również dlatego, że musiałem zarabiać na życie, więc traktowałem swoje obowiązki bardzo poważnie. Pracowałem, wracałem do domu, trenowałem i dużo grałem. Mimo wszystkich tych trudności nigdy nie porzuciłem marzenia o zostaniu profesjonalnym piłkarzem.
Źródła:
N. Serventi, Il Parma cerca un terzo portiere, ParmaLive.com, https://parmalive.com/ultim-ora/elphege-l-esordio-serie-juventus-sogno-aspettavo-impatto-255171, [dostęp: 09.10.2026].
DAZN France [@daznfc]. "Les confidences de Nesta Elphege" Instagram, 9 października 2026, instagram.com/daznfr/p/DeRI0WfDunG/.
Riccardo Poli jest autorem najszybszego hattricka w historii Parmy. Podczas meczu z Raveną, który był rozgrywany 20 listopada 1932, w ramach Prima Divisione, zajęło mu to dokładnie 13 minut. Crociati wygrali tę konfrontacje 4:1.
Komentarze (0)