Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 2 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 4. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 5. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 6. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 17. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
(StadioTardin.it - Luca Tegoni) - Po dwóch fatalnych porażkach, które uświadomiły kibicom, że Parma nie jest drużyną która obecnie może myśleć o play-off, wielu wieszczyło, że w Pizie nastąpi kolejne brutalne sprowadzenie do parteru. O dziwo nic takiego nie miało jednak miejsca.
Po półgodzinie gry, którą śmiało można przemilczeć, bowiem z obu stron nie działo się nic i ani Parma, ani Pisa nie zdawały się chętne do wyprowadzania ataku, mecz nieco się odblokował i zaczął być jakkolwiek emocjonujący. Do pewnego wysiłku został zmuszony Turk, który poza pierwszym bardzo nerwowym wprowadzeniem piłki do gry (przy którym wyraźnie zadrżała mu stopa) rozegrał bardzo dobry mecz. Pokazał wielką osobowość oraz to, iż w swoich interwencjach i wyjściach jest uważny i ostrożny. Jego koledzy zaś, z faktycznym wejściem do gry czekali do drugiej połowy.
Po zmianie strony praktycznie tylko Parma przejawiała chęci do rozstrzygnięcia tego meczu na swoją korzyść i co więcej miała ku temu znakomite sytuacje. Niestety Simy, nie jest już tym samym graczem, który ledwie rok temu zachwycał całą Italię w barwach Crotone. Pod względem techniki oraz pewności pod bramką przypomina on, nie czołowego snajpera ostatnich dwóch lat w Serie A i B, a podrzędnego gracza, niedzielnej ligi amatorskiej. To co Nigeryjczyk uczynił w 61 minucie meczu, nie trafiając do pustej bramki, z pewnością będzie jednym z mocnych kandydatów do miana pudła sezonu.
Mówiąc o nieudanych występach niestety należałoby też wskazać na Vazqueza (którego komentator określił mianem Urugwajczyka). Ten, nie ma co ukrywać, kluczowy dla Parmy gracz, był wczoraj poza grą i momentami sprawiał wrażenie wyprutego z sił. Z drugiej strony należy też powiedzieć, iż w przeciwieństwie do poprzednich spotkań, nie miał on większego wsparcia w dwójce środkowych pomocników, w szczególności Bernabe, który w Pizie zdecydowanie bardziej skupiony był na działaniach obronnych, aniżeli przenoszeniu gry do przodu. Mimo licznych pozytywów, z mojej perspektywy Parma wciąż nie jest zespołem, w rozumieniu organizmu złożonego z graczy funkcjonujących tak aby osiągnąć założony cel. Wydajność kluczowych graczy takich jak właśnie Vazquez, była wczoraj, przynajmniej w mojej opinii, słaba, jednak patrząc na częstotliwość ostatnich spotkań, czy można się temu dziwić?
Należy zadać też pytanie czy końcu nie nadszedł czas na poważniejsze rotacje? Brunetta wciąż jest w końcu częścią zespołu i chyba powinien dostawać nieco więcej czasu niż tylko ostatnie 5 minut. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, w jakiej jest on obecnie formie, jednak patrząc na sam profil i umiejętności, wydaje się on być jedynym piłkarzem, który jakkolwiek mógłby odciążyć Vazqueza i pomóc złapać mu oddech.
Jesli chodzi zaś o wyraźne pozytywy to godne wspomnienia jest na [pewno odzyskanie Mana, który pokazuje że, jeśli faktycznie chce, może pracować na całej długości boiska. Interesująco wyglądał też zabieg ze wprowadzeniem Correi, który dodawał drużynie nieprzewidywalności, z drugiej jednak strony w wielu przypadkach, jego wykończenia akcji bywały po prostu bezmyślne.
Podsumowując, patrząc z perspektywy ostatnich tygodni, osiągi Parmy w Pizie należałoby uznać za dobre, a sam punkt, mimo iż w tabeli praktycznie niczego nie zmienia, jest swoistą niespodzianką. Problem jest jedna ciągle taki sam - Parma musi w końcu zacząć wygrywać mecze. Ta ekipa (i nie chodzi tu nawet o walkę o play-offy) potrzebuje zwycięstw, aby odzyskać pewność siebie, a wynik z Pizy, pomimo tego iż ogólnie jest odbierany pozytywnie, wydaje się niewystarczający w stosunku do aktualnych potrzeb.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)