Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | ? - ? | Roma | ||
| Atalanta | ? - ? | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
(SportParma.com - Leonardo Gabelli) - W ciągu ostatnich 40 lat Parma odniosła 8 zwycięstw nad Reggianą, która w tym czasie tryumfowała jedynie dwukrotnie (poza tym 5 remisów). Aby jednak przywołać ostatni mecz, między tymi ekipami, w Reggio Emilia, musimy cofnąć się w czasie o ponad 7 lat (dokładnie 2698 dni).
Był wówczas 19 grudnia 2016 roku i podobnie jak obecnie, derby stanowiły zwieńczenie rundy, tyle że pierwszej i w Lega Pro. Na Mapei Stadium, trzecia w tabeli Granata, gościła piątą Parmę, prowadzoną przez Roberto D'Averse. Kapitan Lucarelli i jego koledzy wygrali tamto starcie 2:0. Wynik otworzył Davide Giorgino, dla którego była to pierwsza bramka w barwach Crociatich. Pomocnik wykończył wówczas akcję, dobijając głową, piłkę odbitą przez bramkarza Perilliego. Co równie znamienne dla Giorgino był to jedyny gol z główki, w zawodowej karierze. Z kolei wynik meczu, po ładnej indywidualnej akcji ustalił Yves Baraye. Zwycięstwo w Reggio Emila, oznaczało wówczas dla Parmy zupełnie nowy start. Crociati za jego sprawą wskoczyli na właściwe tory i do samego końca sezonu zasadniczego, gonili Venezię, zdobywając od momentu derbów łącznie 40 punktów. Z drugiej strony, dla Reggiany był to początek kryzysu, który przyniósł serię czterech porażek z rzędu, które ostatecznie pogrzebały szanse Granaty, na walkę o bezpośredni awans, a także skończenie sezonu przed drużyną D'Aversy. Parma wyprzedziła "kuzynów" i kontynuowała zwycięską jazdę wchodząc ostatecznie do Serie B, po wygraniu play-offów z Alessandrią, która w półfinale odprawiła z kwitkiem Reggianę. Co więcej prawdziwy pech spadł na Reggianę sezon później, kiedy była ona zmuszona do ogłoszenia bankructwa, dokładnie wtedy, kiedy Parma wdrapała się na piłkarski Olimp, odzyskując Serie A w trzy lat, po spadku do Serie D (wyczyn bez precedensu we włoskiej piłce).
Oto jesteśmy 2697 dni później, wciąż na końcu rundy, tym razem jednak w mistrzostwach Serie B. Brzmi to dość znajomo, bowiem po raz ostatnim, w tej kategorii, podobne starcie z Reggianą, miało miejsce w sezonie 1989/1990. Wtedy to derby utorowały Crociatim drogę do pierwszego awansu do Serie A. To bezprecedensowe osiągnięcie, w historii klubu, ekipa Nevio Scali, która była na samym początku tworzenia mitu "Magico Parma", zapewniła sobie właśnie w Derby dell'Enza. Wówczas była to przedostatnia kolejka sezonu, kiedy to na Tardini, Parma wygrała z Reggianą 2:0, za sprawą bramek Marco Osio i Alessandro Melliego, a zdobyte w ten sposób 3 punkty, arytmetycznie ulokowały ją w Serie A.
Na tym jednak podobieństwa się kończą, zaś w obecnym sezonie obie ekipy, chyba bardziej nie mogłyby się od siebie różnić. Kosmopolityczna filozofia amerykańskich właścicieli Parmy, odbija się szerokim echem na boisku, gdzie 85% składu stanowią zagraniczni piłkarze. Nie przeszkodziło to jednak Pecchii, w stworzeniu, niemal idealnej machiny piłkarskiej: ściśle grającego 4-osobowego bloku obronnego, silnego ataku, proaktywnej skłonności do kontrolowania gry, w myśl nowoczesnych wytycznych, przy zachowaniu tempa i intensywności. Z drugiej strony prezes Reggiany - Carmelo Salerno, niemal od razu wykreślił marzenie o powrocie do Serie A, której w Reggio Emilia nie było od 30 sezonów, skupiając się na utrzymaniu drugoligowego statusu, bazując na mocnym bloku włoskim (72% kadry to piłkarzy z włoskim paszportem). Trener Nesta zaś skodyfikował grę bardziej skupioną na posiadaniu piłki i kontrolowaniu rytmu meczu, mrugając równocześnie okiem do typowych wytycznych ataku pozycyjnego, nie gardząc przy tym bardzo włoską 3-osobową linią obrony. Warto również pamiętać o letnich strategiach obu klubów - umocnieniu posiadanej grupy oraz chęci skupienia się na kształtowaniu młodych talentów, w wydaniu Parmy oraz bardzo mocnym, wręcz rewolucyjnej kampanii transferowej Reggiany do której, po awansie z Serie C, przyszło 30 nowych piłkarzy, przy równoczesnym odejściu aż 27.
W nadziei, że Parma Pecchii może rozpocząć, piątkowymi derbami, cykl podobny do tego ekipy Scali (który w pewnym sensie rozpoczął się od meczu przeciwko Reggianie), aktualnie najważniejszą z różnic, która dzieli obu odwiecznych rywali, jest taka, że w przyszłym sezonie Crociati będą w Serie A.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)