Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Na przedmeczowej konferencji prasowej, Roberto D'Aversa stwierdził iż decydującą rolę w meczu z Lazio może odegrać determinacja. Szkoleniowiec wykluczył również możliwość prowadzenia otwartej gry z ekipą z Rzymu.
Jak wygląda sytuacja z kontuzjowanymi?
Nie mogę skorzystać z Grassiego i Kucki, którzy potrzebują jeszcze trochę czasu by dojść do siebie. Do składu wraca za to Scozzarella, który od wczoraj trenuje w pełni normalnie.
Lazio przeżywa ostatnio trudniejszy okres.
Lazio odniosło dwie porażki w lidze z SPAL i w europie z Cluj. Te negatywne rezultaty z pewnością nadszarpnęły jego morale, ale na pewno nie możemy do tego przywiązywać wielkiej wagi. Zresztą w każdym z tych spotkań, to Lazio było stroną dominującą i miało względną kontrolę nad grą. Musimy sobie w pełni zdawać sprawę z tego, że gramy z silnym i klasowym zespołem, który do tego zrobi wszystko by zwyciężyć przed własną publicznością. Moim zdaniem to własnie determinacja i to, który zespół pokaże jej więcej, będzie w niedziele kluczem do zwycięstwa.
Czy Parma ma problem związany z lekką zmianą ustawienia?
Do meczu z Cagliari przystąpiliśmy w ustawieniu 4-3-1-2, co było naturalną reakcją na sposób gry Cagliari. Patrząc całościowo przez większą część meczu zdawało to egzamin bowiem, praktycznie każdą akcję Cagliari byliśmy w stanie powstrzymywać już w zarodku i rywale jako tako nie wypracowali sobie poważniejszych sytuacji. Niestety zrobiliśmy to za nich i nasze gapiostwo i błędy indywidualne, kosztowały nas utratę trzech bramek oraz cennych punktów. Nie mniej sam interpretacja gry, była u nas na poprawnym poziomie.
Jutro zespół zagra inaczej?
Przeciwko drużynie pokroju Lazio, nie można sobie pozwolić na tak agresywną i ekspansywną grę jak to miało miejsce z Cagliari. Lazio to zespół niebywale silny i to zarówno pod kątem czysto fizycznym, jak i technicznym. Z naszej strony musi to być mecz pełen konsekwencji, a także wyczekiwania. Nie oznacza to jednak, iż mamy dać się rywalom zdominować, musimy umiejętnie wprowadzać ich w kłopoty.
Immobile i Correa mogą Wam sprawić wiele problemów?
To dwaj inteligentni i dobrze uzupełniajacy się zawodnicy, którzy lubią atakować z głębi pola i mogą sprawić nam naprawdę wiele problemów. Ale na tej dwójce gra Lazio się nie kończy i zagrożenie może przyjść na nas praktycznie z każdej strony.
Miniony tydzień upłynął pod znakiem sprawy Karamoh, czy możemy ją już traktować jako zakończoną?
Mam nadzieję, że tak. Nigdy nie miałem zamiaru odsuwać go od treningów z zespołem, bowiem ze swojego piłkarskiego doświadczenia wiem, że podobny zabieg może przynieść więcej szkody niż pożytku. Yann to młody i zdolny chłopak, który może stanowić ważną częśc naszego zespołu. Wierzę w to, że jego trudności są tylko przejściowe i podyktowane młodym wiekiem. Jedyne co mnie martwi to to, że jest on człowiekiem zamkniętym w sobie. Jestem gotów pomóc mu we wszystkich problemach, jednak nie mogę tego czynić na siłę, inicjatywa musi pochodzić z jego strony.
Czy Karamoh może jutro zagrać?
Zobaczymy. Jako trener zawsze dokonuje swoich wyborów z myślą o najlepszym interesie zespołu i przy swoich wyborach kieruję się wyłącznie względami techniczno-taktycznymi.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)