Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Trwająca fatalna seria Parmy - sześć porażek w siedmiu ostatnich meczach, sprawiła iż wśród części kibiców Crociatich na nowo rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Roberto D'Aversy i tego czy w dalszym ciągu powinien on zasiadać na ławce trenerskiej.
Serwis ParmaLive.com, w nawiązaniu do tego tematu, zapytał o opinię trójkę były piłkarzy Parmy - Andrea Pisanu, Luigiego Apolloniego oraz Alberto Di Chiare.
Pisanu: "Myślę, że D'Aversa w dalszym ciągu powinien być szkoleniowce Parmy. W ostatnich latach opinia mediów o tym szkoleniowcu przypomina jazdę górską kolejką. Raz wychwalany jest on pod niebiosa, by po kilku tygodniach być kandydatem do zwolnienia. Myślę, że w całej tej dyskusji potrzeba więcej obiektywizmu i racjonalnego spojrzenia. Fakty są takie, że D'Avesa wprowadził Parmę na poziom, który jeszcze 4-5 lat temu wydawał się wręcz nieosiągalny. Mimo nie najsilniejszej kadry ustabilizował on pozycję Parmy w Serie A, co z punktu dalszego rozwoju klubu jest kwestią kluczową. Co równie ważne w każdym kolejnym roku pod jego wodzą, w samej grze zespołu również widać znaczący progres. Jestem człowiekiem, który miał okazję zobaczyć go w trakcie normalnego dnia pracy i muszę przyznać, ze jestem pod wielkim wrażeniem jego warsztatu i podejścia do piłkarzy. Parma pod jego wodzą jest zespołem konkretnym, który wie czego chce. Oczywiście nie wszystko jest idealnie, D'Aversa miewał mniejsze i większe trudności, jednak ogólny bilans jest, według mnie, jak najbardziej pozytywny."
Apolloni: "W momencie gdy drużyna przeżywa słabszy okres, obwinianie trenera jest najprostszym rozwiązaniem. Po prostu łatwiej jest zrzucić winę na jedną konkretną osobę niż krytykować 25-26 piłkarzy. Mimo ostatnich bardzo słabych wyników, wciąż uważam, że D'Aversa jest idealnym trenerem dla Parmy i swoją pracą na przestrzeni ostatnich lat dobitnie to potwierdził. Nie rozumiem też, deprecjonowania tego co osiągnął w tym sezonie jego zespół, z powodu słabszych 2-3 tygodni. W pierwszej części rozgrywek Parma była prawdziwą rewelacją. Być może była to gra nieco ponad stan, jednak fakty są takie, iż główny cel sezonu został osiągnięty, zatem D'Aversa wykonał swoją pracę. Rozumiem to, że niektórzy kibice mogą być rozczarowani tym, iż klub odpadł z wyścigu o Ligę Europy, która w pewnym momencie wydawała się bardzo realna. Dla fanów tęskniących za wielkim latami był to z pewnością spory cios, jednak nie powinno to w żaden sposób rzutować na ogólną ocenę D'Aversy, który naprawdę wykonał z tym zespołem kawał dobrej roboty. W mojej opinii, gdyby nie zatrzymanie rozgrywek, Parma spokojnie skończyłaby sezon w pierwszej połowie tabeli. Mecze po restarcie były swojego rodzaju loterią, jedyni na niej wygrali inni nie. Nie traktowałbym tego okresu do końca miarodajnie. Prawdziwą Parmę D'Aversy widzieliśmy w regularnych rozgrywkach i tego bym się trzymał."
Di Chiara: "Ogólnie rzecz biorąc D'Aversa wykonuje w Parmie dobrą robotę, zaś spadek wydajności zespołu w ostatnich tygodniach wynika, ze sporych ograniczeń kadrowych Crociatich, dużej eksploatacji poszczególnych graczy, które teraz daje się mocno we znaki. Nie jestem jednak przekonany co do tego, czy D'Aversa jest trenerem mogącym dać Parmie coś więcej. Obecna Parma została zbudowana tylko z jedną myślą - utrzymaniu, a D'Aversa dwukrotnie bez większych kłopotów ten cel zrealizował i za to należą mu się brawa. Z drugiej strony, w dwóch kolejnych sezonach zespół zaliczył wyrźną obniżkę formy w końcówce mistrzostw, co jest swojego rodzaju niepokojącym symptomem. Pytanie czy wynika to tylko i wyłącznie z psychiki piłkarzy, którzy zbyt szybko czują się zaspokojeni osiągnięciem celu, czy być może ograniczeń samego D'Aversy jako trenera. Na obecne realia Parma, D'Aversa jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć, czy w razie zmiany ambicji klubu, w dalszym ciągu będzie to zdawać egzamin."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze
Przed startem sezonu byliśmy jednym z głównych kandydatów do spadku. Patrząc na skład, idąc pozycja po pozycji, zawodnik po zawodniku znalazłoby się może 5-6 zawodników, których można by określić mianem solidnych na poziomie Serie A. Reszta to anonimowi gracze (Hernani, Kulusevski), nie do końca spełnione talenty (Cornelius, Karamoh) czy wrszcie cała masa piłkarzy, którzy większość swojej kariery spędziła na poziomie Serie B. Krótko mówiąc ta kadra jest na Serie B, a D'Aversa dwa razy pod rząd zdobywając w miarę spokojne utrzymanie dokonał małe sportowego cudu.
Co więcej do momentu wstrzymania rozgrywek, obiektywnie rzecz biorąc byliśmy lepszym zespołem niż chociażby Fiorentina, Sassuolo, Torino czy Smapdoria czyli kluby dysponujące o wiele większym budżetem oraz co ważniejsze potencjałem kadrowym. Jest to w olbrzymim stopniu zasługa D'Aversy, podobnie jak to jak bardzo eksplodował talent Kulusevskiego (pozycja fałszywego skrzydłowego nie była oczywistym wyborem) czy na jaki poziom wskoczyli tak przeciętni gracze jak Gagliolo, Iacoponi, Scozzarella czy nawet Cornelius. Do momentu przerwania rozgrywek, było też widać dostrzegalny progres w samej grze, względem zeszłego sezonu. Wprawdzie w dużej mierze taktyka dalej opierała się na kontrach, jednak nie były to już tak prymitywne rozwiązania jak laga do przodu na Gervinho, zespół miał zdecydowanie więcej schematów i od czasu do czasu stać go było też na bardzo kombinacyjną grę. Do tego dobrze funkcjonowała defensywa, która w marcu była 5 najlepszą w lidze.
Ocenianie D'Aversy przez pryzmat tych ostatnich tygodni, które de facto są loterią, to jest idiotyzm. Każdy klub w Serie A działa na ślepo w temacie tego jak po 3 miesiącach bez jakiejkolwiek aktywności, przygotować zespół w 3 tygodnie na miesiąc gry co 3 dni w środku lata...Jednym to się udało zajebiście jak Sassuolo czy Milan innym jak choćby nam i Lazio nie i tyle. Czy to jest wina D'Aversy i sztabu, w jakieś części na pewno tak, ale nie było to zadanie proste i oczywiste, a nie mając żadnego punktu odniesienia, ciężko było oczekiwać że będzie to zrobione porządnie.
Niezależnie od tego na którym miejscu ostatecznie zakończymy ten sezon, utrzymanie jest wielkim sukcesem D'Aversy i nie podlega to żadnej dyskusji. Sam zespół, mimo miernego potencjału kadrowego, zaliczył dostrzegalny progres i nawet ostatnie tragiczne wyniki nie są w stanie tego przekreślić. Na ten moment dla klubu takiego jak my najważniejsza jest po prostu stabilność, a jej gwarantem jest D'Aversa.
Ciekawe jakie miałyby też niby być ewentualne kontrkandydatury bo ja widzę jedną odpowiednią - Pioli, ale na niego to nas po prostu nie stać. Resztę tych fachowców, która jest obecnie na włoskim rynku trenerskim (w naszym wypadku zagranica na pewno nie wchodzi w rachubę) D'Aversa wciąga nosem.
odys; 20 lipca 2020; 20:50
Myslę ze problem naszej obecnej formy jest dużo bardziej złozony, i może ogolnie fakt że byliśmy bardzo dobrze wybiegani i przygotowani fizycznie od początku sezonu odbił się teraz na końcówce. Dokładnie tak samo jak rok temu. Może faktycznie źle trafilismy z przygotowaniami po koronawirusie.
Piłkarze też nie są skupieni na sto procent, bo po prostu o nic już nie grają.
Rola trenera przy takich czynnikach losowych, faktycznie ogranicza się wiec juz tylko do kwestii taktycznych.
Generalnie nie obawiam się że zrezygnujemy z DAversy, albo będzie jakiś kwas i odejdzie, raczej rozstaniemy się w miłej atmosferze , a Roberto przejmie pewnie klub aspirujący dużo wyżej, niż w utrzymanie.
1913; 20 lipca 2020; 22:33
1913; 20 lipca 2020; 22:37
Są trenerzy którzy przykładają ogromną role do kwestii taktycznych i mają wszystko ustalone co i jak ma wyglądać, mają przeciwników rozpracowanych na czynniki pierwsze i całą taktyke ustaloną pod cele drużyny, przeciwnika i wykonawców, a są tacy którzy przywiązują do tego mniejszą role, ale z kolei wymagają od swoich piłkarzy sto procent zaangażowania i walki cały mecz, i wykonywanie jakiś najprostszych ustaleń taktycznych. I z pewnością DAversa należy do tej pierwszej grupy.
W zeszłym sezonie było większe ciśnienie do praktycznie samego końca walczylismy o utrzymanie, a teraz sezon ułożył się tak - że utrzymanie przyszło dosyć łatwo i szybko i szybko też pekł ten cały balon, i całe ciśnienie zeszło.
Ale jestem przekonany , że prowadząc drużyne z topu, z mocnym składem, gdzie piłkarze od początku wiedzą że walczą o najwyższe cele i są zdeterminowani żeby to osiągąć - gdzie trener mógłby sie skupić głownie na aspekcie taktycznym i wymyślaniu sposobów na pokonanie kolejnych przeciwników to DAversa osiągnąłby duży sukces.
1913; 20 lipca 2020; 23:05
Szarak; 21 lipca 2020; 09:01