Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Sezon Campionato Primavera 1 osiągnął półmetek, w związku z czym portal MondoPrimavera, specjalizujący się w tematyce włoskiej piłki młodzieżowej, opublikował swoją listę dziesięciu najlepszych zawodników rozgrywek.
W zestawieniu znalazł się kapitan Parmy - Bernardo Conde, który w pierwszej części sezonu wyróżniał się zarówno umiejętnościami techniczno-taktycznymi, jak i cechami przywódczymi. Swoją decyzję MondoPrimavera uzasadniło w następujący sposób:
„W Parmie wszystkie oczy zwrócone są na Daniela Mikołajewskiego i jego imponującą serię strzelecką (9 bramek - drugi najlepszy strzelec ligi). Jednak w cieniu kilku zawodników wykonuje ogromną pracę, kluczową dla utrzymania wysokiej pozycji w tabeli, która obecnie zapewnia drużynie udział w play-offach o mistrzostwo. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Bernardo Conde - lider defensywy, 14-krotny reprezentant kraju oraz zawodnik powołany przez Cuestę do pierwszej drużyny. Zaufanie ze strony szkoleniowca Crociatich jest najlepszym dowodem jego dużego potencjału, wysokich umiejętności technicznych oraz znakomitych zdolności przywódczych."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)