Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 7 | 19 | 21 - 9 | |
| 2. | Lazio | 7 | 19 | 14 - 4 | |
| 3. | Roma | 7 | 17 | 16 - 3 | |
| 4. | Milan | 7 | 15 | 14 - 7 | |
| 5. | Como | 7 | 14 | 12 - 7 | |
| 6. | Frosinone | 7 | 13 | 13 - 9 | |
| 18. | Parma | 7 | 4 | 4 - 13 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 2 | ||
| David Romero | 2 | ||
| Pontus Almqvist | 1 |
| 7 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Frosinone | 4 - 2 | Sassuolo | ||
| Venezia | 1 - 0 | Napoli | ||
| Inter | 3 - 1 | Bologna | ||
| Roma | 2 - 0 | Genoa | ||
| Udinese | 0 - 2 | Lecce | ||
| Juventus | 0 - 3 | Lazio | ||
| Milan | 3 - 2 | Atalanta | ||
| Fiorentina | 1 - 3 | Como | ||
| Monza | 4 - 0 | Cagliari | ||
| Parma | 0 - 3 | Torino | ||
vs Lazio
27
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaWyrostek robaczkowy
Powrót: 9 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 9 kolejka
Poniżej przedstawiamy ciąg dalszy, obszernego wywiadu Gazzetta di Parma, z Federico Cherubinim, w którym CEO klubu poruszył tematy związane z renowacją Stadio Tardini, Primaverą, a także zakończonym sezonem.
Jak aktualnie wygląda kwestia renowacji Stadio Tardini?
Cieszymy się, że nasz dialog z administracją miejską został wznowiony. W pełni zgadzamy się z burmistrzem Guerrą co do wizji tego, czym "Nowe Tardini" ma być. Modyfikacja pierwotnego projektu została sfinalizowana i postanowiliśmy, że będziemy prowadzili renowację etapami, tak aby wykluczyć konieczność szukania obiektu zastępczego. Nasi technicy pracują obecnie nad przygotowaniem szczegółów projektu, włącznie z harmonogramem prac.
Jakie zmiany zaszły względem pierwotnego projektu?
Zmieniliśmy różne rzeczy. Pierwszym i najważniejszym aspektem, jest to o czym już wspomniałem czyli renowacja etapowa, która nie wymusza na nas opuszczania miasta. Oczywiście wiązać będzie się to z wydłużeniem prac, jednak po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, uznaliśmy, że jest to bardziej optymalne wyjście. Zamiast kompletnej rozbiórki i rozpoczynania prac od zera, woleliśmy pójść za przykładem Atalanty i Udinese, które mimo pewnych niedogodności, były w stanie grać na swoich stadionach, w trakcie trwania prac. Sama modyfikacja projektu wzmocniła również relacje między klubem, a miastem i pokusiłbym się też o stwierdzenie, że również między obywatelami, ponieważ wyeliminowała ona wiele problemów na które różne komitety zwracały uwagę.
Jaki będzie nowy stadion?
Będzie to piękny i zrównoważony obiekt, z którego będzie można korzystać przez cały tydzień, a nie tylko w dniach meczowych. Będzie tam mnóstwo przestrzeni i to nie tylko tej komercyjnej, z której mieszkańcy będą mogli korzystać. Obiekt ten będzie dziedzictwem nie tylko dla kibiców, ale i całego miasta.
Kiedy wystartują prace?
Mamy nadzieję, że rok wystarczy na dopełnienie wszystkich formalności i uzyskanie niezbędnych pozwoleń. Celujemy w rozpoczęcie prac, przyszłego lata.
Prace etapowe wiążą się z czasowym zamknięciem stadionu.
To, że pewne części stadionu staną się niedostępne, jest nieuniknione. Optymalnie, prace powinny potrwać 2 lata, jednak liczymy się z tym, że może się to wydłużyć nawet do 3 lat. Niemniej dołożymy wszelkich starań, aby były to tylko niedogodności o ograniczonym charakterze. Chcemy zamykać sektory rotacyjnie, gwarantując pojemność równą średniej widowni na naszych spotkaniach. Przy zwykłych meczach to powinno w zupełności wystarczyć, problemy mogą pojawić się przy dużych spotkaniach, ale musimy się z tym pogodzić. Pamiętajmy też, że gdybyśmy zdecydowali się na obiekt zastępczy, jego pojemność, byłaby jeszcze bardziej ograniczona, a w przypadku budowy tymczasowego stadionu, co też na pewnym etapie rozważaliśmy, pojemność sięgałaby ledwie 10-12 tysiącom.
Jakie cele stawiacie przed Primaverą?
Nadrzędnym celem jest oczywiście pozostanie w Primavera 1, co będzie gwarancją długofalowego rozwoju naszych młodych zawodników, którzy są predystynowani do gry w pierwszym zespole. To nie żaden kaprys, bowiem w fundamenty naszego projektu, wpisane jest skupianie się na młodzieży. Co więcej jeśli myślimy o zrównoważonym rozwoju, z prawdziwego zdarzenia, sektor młodzieżowy jest atutem, który należy rozwinąć w pierwszej kolejności. We Włoszech często zdarza się, że pierwszy zespół i sektor młodzieżowy to dwa odrębne byty, nam zależy na czymś przeciwnym i pełnej synergii. Naszym celem jest szkolenie w akademii zawodników, mogących dawać jakość w Serie A. W historii włoskiej piłki, mieliśmy dokładnie 63 zawodników urodzonych w prowincji Parma, którzy dotarli na poziom Serie A. Czujemy się zobowiązani, aby ta liczba, w nadchodzących latach znacząco wzrosła.
A co z innymi młodzieżowymi drużynami?
Mamy za sobą bardzo udany sezon. Drużyny U-13 oraz U-14 znalazły się w najlepszej czwórce we Włoszech. Praktycznie we wszystkich kategoriach wiekowych mamy bardzo interesujących zawodników co dobrze rokuje na przyszłość.
Wróćmy do pierwszego zespołu. Sezon upłynął wam pod znakiem strachu o ligowy byt.
Bądźmy szczerzy między lutym, a marcem, patrząc na to jaki kalendarz mamy do końca rozgrywek, wszyscy byliśmy przerażeni. Jednakże zamiast polec, zdobyliśmy punkty na wagę utrzymania, w meczach, które na papierze były tymi najtrudniejszymi. To czego dokonaliśmy w Bergamo, na długo pozostanie w galerii najpiękniejszych wspomnień. Był to wymarzony finał, sezonu pełnego emocji. Zapamiętamy też inne piękne chwile, jak wygraną z Juventusem czy świetne mecze z Napoli, Lazio czy Interem. To wszystko było możliwe dzięki poświęceniu i dumie, którą nasz zespół pokazał na boisku. Przyczynili się do tego zarówno zawodnicy, personel, jak i cały klub.
Jak podsumowałbyś sezon?
Była to pozytywna kampania. Nie tylko utrzymaliśmy się w Serie A, ale również nasz zespół kobiet sięgnął po awans do Serie A, zaś Primavera do Campionato 1.
Twój "debiut" w Parmie nie był zbyt szczęśliwy.
To prawda. Zadebiutowałem w meczu Parma-Lecce, który zakończył się porażką oraz wielkim protestem kibiców. Rozumiałem ich bardzo dobrze, ponieważ klub miał wówczas, za sobą bardzo negatywną passę wyników. Mimo tego początku, już w kolejnym domowym meczu, przeciwko Romie, mogłem doświadczyć pełnego ciepła i atmosfery Tardini. Wsparcie naszych fanów było kluczowe, piłkarze mocno je odczuli i dali z siebie wszystko, kończąc kampanię w znakomity sposób.
Jedną z trudniejszych decyzji było zwolnienie Fabio Pecchii.
Tak, to była bardzo bolesna decyzja, zarówno z mojej strony, jak i strony właścicieli, którzy wytworzyli z tym trenerem szczególną więź. Niestety tego typu decyzje, w pewnych sytuacjach są nieuniknione, a system piłkarski bywa brutalny, w reakcji na brak pożądanych wyników. Co warte podkreślenia, zmiana trenera nie zawsze przynosi pozytywne efekty, jednak jest to "lekarstwo", najczęściej stosowane, aby wyleczyć "chory" zespół. Było mi przykro, z powodu tej sytuacji. Byłem w Parmie ledwie 10 dni, a moim głównym celem było zapewnienie ciągłości rozpoczętego projektu, tymczasem moją pierwszą poważną decyzją okazało się zwolnienie trenera. Cóż począć, w tamtym momencie musieliśmy tak postąpić. To zwolnienie, w żaden sposób nie wpływa jednak na całokształt znakomitej pracy jaką Pecchia wykonał na Tardini.
Skąd pomysł z Chivu?
Potrzebowaliśmy kogoś kto stanowiłby odskocznię od Fabio. Mieliśmy szczęście spotkać Cristiana, na naszej drodze. Na jego zatrudnienie wpływ miało wiele czynników, a jednym z nich było to o czym niewiele się mówi - umiejętność skompletowania zwycięskiego personelu na przestrzeni jednego dnia. Chivu stworzył taki sztab i błyskawicznie nawiązął współpracę z ludźmi, którzy nigdy wcześniej z nim nie pracowali.
Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.
Komentarze (0)