Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Dziś w sali prasowej Centrum Treningowego Mutti, w Collecchio, odbyła się oficjalna prezentacja nowego dyrektora generalnego Parmy - Federico Cherubiniego.
Co oznacza Twoje przybycie do klubu zarówno w perspektywie krótko, jak i długoterminowej?
To była dla mnie wspaniała okazję. Mam szansę stać się częścią niezwykle ambitnego projektu, którego rozwój z zaciekawieniem śledzę od kilku lat. Miałem okazję poznać prezesa Krause, jeszcze zanim przejął on Parmę, dlatego też gdy już stał on się właścicielem klubu, uważnie przyglądałem się jego poczynaniom. To ujmujący człowiek, który oczarował mnie swoją wizją, już kilka lat temu, gdy pierwszy raz go spotkałem. To prawdziwy wizjoner z wielką pasją do futbolu. Te rzeczy wciąż są w nim silne, dostrzegam w nim wielkie pragnienie osiągniecia czegoś wielkiego z Parmą. Jego olbrzymie zaangażowanie, nie tylko to finansowe, to jasny dowód na to, jak bardzo wierzy on w ten projekt. Jestem przekonany, że razem zrealizujemy wyznaczone cele. Jeśli chodzi zaś o konkrety, to w przypadku klubu piłkarskiego, większy priorytet zawsze ma obszar sportowy, gdyż to on decyduje o twoim powodzeniu i kształtuje nastroje. Obecna sytuacja musi zostać rozwiązana, utrzymanie w Serie A jest kluczowe. Zapewniam, że wszystkie wysiłki obszaru sportowego są ukierunkowane, na ten jeden cel. Mimo naszych pragnień i dążeń, nie możemy też rezygnować z pespektywy średnioterminowej, którą mocno wspiera prezes Krause. We włoskim system niełatwo jest znaleźć klub i prezesa z taką wizją.
Co obecnie nie działa?
Jestem tu zaledwie kilka dni. Dużo rozmawiam z ludźmi, którzy pracują tu od dłuższego czasu. Na pewno są rzeczy, które można i należy zrobić lepiej i mówię to w 100% obiektywnie. Musimy lepiej interpretować mecze, wykazać się większą determinacją w dążeniu do utrzymania tej kategorii. Cechy techniczne tej kadry mogą nam zapewnić realizację tego celu, ale bez odpowiedniego nastawienia mentalnego, to może być za mało. W tym kontekście, mecz z Cagliari będzie naprawdę ważnym testem.
Jak wygląda Twój typowy dzień pracy?
Na pewno nie traktowałbym tych pierwszych dni, jako typowych. Wciąż znajduje się w fazie wdrażania i adaptacji, do kultury pracy tego klubu. Nasze ambicje i cele są bardzo szerokie, jednak nie mogą one ignorować aktualnych wyników. Wierzę w to, że Parmę stać na osiągnięcie wielkich rzeczy i traktuje to jako dobry punkt wyjścia. Obecnie odbywam wiele spotkań i poznaje różne perspektywy patrzenia na to co dzieje się wewnątrz klubu. Myślę, że od przyszłego tygodnia mój dzień pracy stanie się o wiele bardziej zrównoważony i będę mógł rozplanować swoje działania, tak w obszarze sportowym, jak i korporacyjnym. Brak harmonii między tymi obszarami to duży problem, dla wielu klubów, dlatego też moim priorytetem jest połączenie interesów sportowych z ekonomicznymi i korporacyjnymi.
Jak duży wpływ na wyniki, ma wiek kadry?
Średnia wieku jest daną obiektywną. Posiadamy najmłodszy zespół w Serie A i ma to zarówno swoje plusy, jak i minusy. Nie zachęcam jednak do wyciągania z tego zbyt daleko idących wniosków. Posiadanie młodej drużyny, nie jest równoznaczne ze złymi wynikami, zaś historia dobrze to pokazuje. Oczywiście, z tego typu podejściem wiąże się pewne ryzyko, ale nie może nam to służyć jako alibi. Młodość nie usprawiedliwia rozczarowujących wyników z ostatnich tygodni. Jeśli nie uda nam się osiągnąć naszych celów, to nie przez młodość, a przez to, że nie pracowaliśmy wystarczająco ciężko.
Jak ta sytuacja wpływa na kibiców?
Po ostatnim meczu z Lecce, doszło do konfrontacji z kibicami, w których, co zrozumiałe, dominował gniew. Fani spodziewali się meczu odkupienia, a zamiast tego, byli świadkami kolejnej porażki. Wielu kibiców wskazywało na to, że zaangażowanie drużyny jest niewystarczające. To powinna być kluczowa sprawa. Gdy reprezentujesz barwy danego klubu, musisz być w pełni oddany jego sprawie. W swoje działania trzeba włożyć więcej pasji i poczucia przynależności.
Jak oceniasz strukturę obszaru technicznego? Czy projekt taki jak Juve Next Gen jest wykonalny, w takiej rzeczywistości jak Parma?
W obszarze technicznym dojdzie do pewnej reorganizacji. Mauro Pederzoli zajmie się innymi działaniami, pozostając w klubie na stanowisku dyrektora sportowego. Rozszerzony zostanie zakres obowiązków Pettiny i Lacome, zaś Notari dalej będzie odpowiedzialny za skauting. Jeśli chodzi więc o personalia to nie spodziewajcie się wielkiej rewolucji, przynajmniej na razie. Z kolei w temacie Next Gen, to tą kwestią, we Włoszech, zajęło się bardzo niewiele klubów, jednak obecnie coraz więcej się o niej mówi. Przy obecnym systemie regulacyjnym, myślę, że ciężko będzie stworzyć coś na wzór tego, co działa w Hiszpanii. Potrzebna byłaby solidna zmiana przepisów i porządny projekt rewidujący cały nasz system, a na to, póki co się nie zanosi. Wydaje mi się, że całe Calcio powinno jednak do tego dążyć, gdyż w dłuższej perspektywie może się to przysłużyć, nie tylko klubom, ale również reprezentacji narodowej.
Jak wydostać się ze spiralą negatywnych wyników, w którą wpadł obecnie zespół?
Niestety nie ma na to jednej, konkretnej recepty. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele. To osoby najbliższe tego zespołu, muszą znaleźć rozwiązanie. Znaczenie ma też pozytywne nastawienie i podejście. Negatywne nastawienie i nieufność są niczym wirus. Musimy stawić czoła problemom z determinacją, zaangażowaniem i poczuciem odpowiedzialności. Wszyscy, którzy przywdziewają barwy Parmy, muszą dać z siebie więcej. Ten projekt jest bardzo ważny i zasługuje na pełne zaangażowanie ze strony wszystkich.
O algorytmach i wykorzystaniu danych mówi się od dłuższego czasu. Co Pan o tym myśli? Czy miał już Pan okazję rozmawiać z Pecchią i zespołem?
W futbolu i skautingu jestem od wielu lat i przeżyłem różne fazy. Pojawienie się nowych technologii umożliwiło rozwiązywanie problemów, za pomocą bardziej adekwatnych metod. W 2025 roku nie można ignorować wpływu technologii, trzeba ją zaakceptować i wykorzystać do osiągnięcia swoich celów. Za sprawą danych i analizy, możemy lepiej profilować piłkarzy, wciągać więcej wniosków z meczów, jednak jeśli nie rozmawiasz z zawodnikami, to tak naprawdę niczego nie osiągniesz. Dane to jedno, jednak znajomość swoich graczy to drugie. Aspekty związane z osobowością zawodnika, są w mojej opinii fundamentalne i decydujące. Potrzebna jest równowaga między technologią, a starym podejściem. Znam Pecchię z dawnych lat, jednak z uwagi na mnogość zobowiązań, jaką miałem w tym tygodniu, nie mogłem jeszcze uczestniczyć w treningach drużyny, jednak wkrótce się to zmieni. Nasza wspólna przeszłość jest korzystna i pozytywnie wpływa na tworzenie dobrych relacji. Ogólnie oprócz Pecchii znałem tu wielu ludzi na czele z Pederzolim i braćmi Notari.
Jak połączyć potrzebę zwycięstwa z długoterminowym projektem? Co teraz będzie robił Pederzoli?
Pederzoli pozostaje w obszarze sportowym i będzie działał blisko sfery technicznej. Zobaczymy czy konkretne projekty będą przydatne na wielu płaszczyznach. Łączenie potrzeby wygrywania z długofalowym projektem to jedno z największych wyzwań dzisiejszego futbolu. To co dzieje się w trakcie tygodnia, ma wpływ na dalszą perspektywę. W klubie potrzebujemy ludzi, którzy będą zaangażowani zarówno w projekty teraźniejsze, jak i tych którzy skupią się na średnio i długoterminowych celach.
Co z projektem "Nowego Tardini"? Czy Parma będzie musiała przenieść się na inny obiekt?
Miałem ostatnio bardzo przyjemne spotkanie z burmistrzem, w ratuszu. Opowiedział mi wiele rzeczy o mieście i projektach, które administracja realizuje wspólnie z klubem. Co oczywiste rozmawialiśmy też o kwestii stadionu, która jest dość drażliwa. W ostatnich latach, w tym zakresie wykonano masę pracy, wciąż jednak pozostają pewne kwestie wymagające zamknięcia. Dzięki spotkaniu z burmistrzem udało mi się lepiej zrozumieć sytuację oraz rolę administracji, jak i interesy jakie łączą ją z klubem. Uważam, że najważniejszy etap mamy już za sobą. Za kilka dni w mieście pojawi się prezes Krause i myślę, że będzie Wam miał więcej do przekazania w tym temacie. Jestem jednak gotowy, aby wnieść swój wkład w tą sprawę i przyczynić się do zamknięcia tego tematu.
Czego oczekujesz od swoich współpracowników? Poszukujesz kogoś do swojego zespołu?
Jestem przekonany co do tego, że Parma jest w stanie stworzyć sobie świetlaną przyszłość, w oparciu o pracowników, których już ma w swoich szeregach. Niekoniecznie musimy uciekać się do poszukiwań na zewnątrz. Zawsze lubiłem pracować z ambitnymi i zmotywowanymi ludźmi. To właśnie ambicja i wewnętrzny ogień, poparte dodatkowo umiejętnościami w konkretnym zakresie, robią różnicę. Moi trzej ostatni współpracownicy to Manna, który obecnie jest dyrektorem sportowym Napoli, Ottolini, który jest dyrektorem sportowym Genoi oraz Tognozzi, który obecnie pracuje w Granadzie. Zostali oni przeze mnie wybrani z perspektywą, aby mogli się dalej rozwijać. Mam nadzieję, że w Parmie będzie podobnie. Szukam ludzi, którzy będą w stanie dążyć do rozowju, z szacunkiem dla swojej pracy.
Czy zgadzasz się z polityką stawiania na młodych zawodników i poszukiwania piłkarzy głównie zagranicą?
W ostatnich latach wiele mówiłem o szkoleniu młodych zawodników, gdyż to zagadnienie jest mi bardzo bliskie. Mogę więc powiedzieć, że podzielam strategię klubu. Nie oznacza to jednak, że uważam iż stworzenie zespołu, tylko w oparciu o młodych graczy jest możliwe. Trzeba znaleźć odpowiednią równowagę, zaś każda drużyna potrzebuje też elementu doświadczenia, które może stanowić punkt odniesienia. Uważam, że obecna proporcja jaką mamy w klubie, jest odpowiednia. W mojej opinii za bardzo dotykamy tematu młodych piłkarzy, traktujemy go jako alibi, podczas gdy problem leży gdzieindziej. Bycie młodym zawodnikiem nie jest równoznaczne z nieosiąganiem celów. Z pewnością, z młodą grupą jest więcej pracy do wykonania, jednak jestem też przekonany, że cały ten wysiłek jest tego wart i zaprocentuje w przyszłości. Fakt pozyskiwania utalentowanych graczy z zagranicy to ogólnoświatowy trend, który dotyczy nie tylko Parmy. Jest to uwarunkowane nie tylko rozwojem skautingu, ale również skomplikowaną strukturą rynku młodych graczy we Włoszech. Na rynku krajowym panuje bardzo duża konkurencja, zaś najbardziej zdolni gracze, błyskawicznie są poławiani przez największych graczy. Dlatego też okazji trzeba szukać w niższych kategoriach wiekowych, albo iść zagranicę. Do tego włoski system jest też obwarowany różnymi, specyficznymi przepisami, które różnie funkcjonują w zależności od regionu. Trudno jest sobie wyobrazić, aby w przyszłości, Parma opierała się na wielu graczach z Emilia Romania. Oczywiście, dla dobra Calcio, mam nadzieję, że uda na się wprowadzić do składu wielu Włochów, co nie zmienia faktu, że spoglądanie zagranicę jest koniecznym i powszechnym trendem.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)