Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter82223 - 10
2.Lazio82216 - 5
3.Roma81819 - 6
4.Milan81816 - 7
5.Como81714 - 7
6.Frosinone81417 - 13
18.Parma 845 - 15

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Simone Lontani 2
David Romero 2
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

8 kolejka
Torino 3 - 2 Monza
Como 2 - 0 Sassuolo
Cagliari 0 - 2 Bologna
Napoli 3 - 3 Roma
Lazio 2 - 1 Parma
Inter 2 - 1 Fiorentina
Genoa 1 - 0 Venezia
Atalanta 4 - 4 Frosinone
Lecce 0 - 2 Juventus
Udinese 0 - 2 Milan

Zawodnik meczu

6.5

Simone Lontani

vs Lazio

27

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 14 kolejka

Nesta Elphege

Wyrostek robaczkowy

Powrót: 9 kolejka

Pontus Almqvist

Uraz mięśnia łydki

Powrót: 9 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Cherubini: "Mamy wszystko, aby osiągnąć założone cele"

news image
© parmacalcio1913.com

Zgodnie z zapowiedziami, przed środowym meczem z Udinese na konferencji prasowej pojawił się CEO Parmy – Federico Cherubini. Przedstawiciel klubu szeroko odniósł się do jego obecnej sytuacji, zarówno sportowej, jak i instytucjonalnej.

 

Dlaczego dziś pojawiłeś się na konferencji prasowej?

Zwykle jest to przestrzeń przeznaczona dla trenera, ale dziś jestem tu ze względu na krótki tydzień i inne zobowiązania. Przede wszystkim jednak uważam, że trenerowi zadawane są pytania wykraczające poza zakres jego kompetencji, dlatego uznałem, że warto wykorzystać tę okazję, aby odpowiedzieć na kwestie wykraczające poza temat pojedynczego meczu. Zdajemy sobie sprawę z naszej sytuacji i związanych z nią trudności. Wyniki są poniżej oczekiwań – chcieliśmy osiągnąć więcej. Nie bagatelizujemy problemu i rozumiemy sceptycyzm otoczenia. Klub ma obowiązek zachować trzeźwość umysłu i determinację, aby realizować założony cel, czyli utrzymanie się w Serie A. Odkąd tu jestem, nie po raz pierwszy mierzymy się z trudnościami. Tak było w przypadku Lecce dwa lata temu, Lazio w ubiegłym sezonie czy Cremonese w marcu. Pokazaliśmy, że potrafimy pracować pod presją i właśnie to zamierzamy zrobić również teraz. Mamy świadomość, jak trudna jest obecna sytuacja, ale nie oznacza to, że zamierzamy się poddać. Chcę jasno przedstawić nasze stanowisko. Osobiście czuję się odpowiedzialny za tę sytuację. Jesteśmy zjednoczeni jako klub – począwszy od zarządu i właścicieli, przez sztab, aż po drużynę i samych zawodników. Chciałbym przy tej okazji zastanowić się nad samym pojęciem „klubu”. Kiedy o nim mówimy, często na myśl przychodzi Krause, ale trzeba rozróżnić rolę właściciela od zarządzania klubem. Słyszę wiele krytycznych głosów pod adresem właścicieli, którym zarzuca się, że koncentrują się przede wszystkim na rozwoju i sprzedaży zawodników, zarabianiu pieniędzy czy wpływaniu na kształt drużyny. Czuję się w pełni odpowiedzialny za klub i uważam za uczciwe wyjaśnienie, że właściciele wywiązują się ze swojej roli, zapewniając nam zasoby i środki niezbędne do pracy. Wiele mówiło się o rekordowych przychodach ze sprzedaży zawodników, ale niewiele uwagi poświęcono temu, jak dużo zainwestowaliśmy. Możemy dyskutować o tym, czy nasze decyzje były dobre, czy złe, ale twierdzenie, że Krause interesuje się wyłącznie zarabianiem pieniędzy, jest nieprawdziwe. Nadal inwestujemy w różne obszary działalności klubu. Jeśli chodzi o młodych zawodników, prezes rzeczywiście chce budować młodą drużynę, ale wystarczy spojrzeć na nasze ostatnie transfery: Djuricia, Cutrone, Diego Carlosa czy Sierro. Nie sądzę, aby Krause narzucał nam jakiekolwiek sztywne ograniczenia. Dysponujemy środkami, które pozwalają nam konkurować i działać bez takich barier. Przykro mi, że podczas meczu z Torino prezes spotkał się z krytyką, która powinna być skierowana do nas. Chciałbym również poruszyć kwestię dystansu między klubem a kibicami. Zastanawiam się, co moglibyśmy zrobić inaczej. Podejmujemy wiele działań na rzecz budowania relacji i jesteśmy w pełni otwarci na lokalną społeczność. Prowadzimy rozmowy zarówno z przedstawicielami instytucji, jak i kibicami. Dialog z kibicami został już zawieszony, ale chętnie ponownie zasiądę z nimi do rozmów, aby przedyskutować najważniejsze kwestie. Bliskość z kibicami jest konieczna, nie oznacza jednak delegowania na nich odpowiedzialności za podejmowanie decyzji. To zadanie klubu i nawet w obecnej sytuacji będę się tego trzymał. Uważam, że właśnie teraz należy jasno przedstawić nasze stanowisko, również dlatego, że jestem przekonany o umiejętnościach i jakości tej drużyny. Mamy wszystko, czego potrzeba, aby osiągnąć wyznaczony cel. Gilardino dopiero rozpoczyna pracę i ma za sobą kilka trudnych spotkań. Wiemy, że potrzeba czasu, ale wierzymy, że uda nam się zrealizować nasze założenia. Jutrzejszy mecz będzie pierwszym krokiem.

 

Czy zidentyfikowałeś konkretny problem na boisku?

Myślę, że to trener i jego sztab powinni ocenić, czy udało im się zidentyfikować problem. Biorąc jednak pod uwagę miejsce w tabeli i dotychczasowe wyniki, uważam, że problemów jest więcej niż jeden. Trener podkreślał, że dysponuje odpowiednimi zawodnikami i wystarczającą jakością, aby osiągnąć nasz cel.

 

Czy dokonaliście już oceny letniego okna transferowego?

Jest październik, od zakończenia mercato minęły zaledwie trzy miesiące, dlatego uważam, że warto jeszcze poczekać. Niektóre decyzje, w tym te podejmowane wspólnie z Cuestą, dotyczyły na przykład zmiany ustawienia i skłoniły nas do poszukiwania różnych rozwiązań zamiast konsekwentnego podążania jednym kierunkiem. Być może właśnie to stanowiło jeden z kluczowych problemów. Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z kadry, którą zbudowaliśmy. Trener ma do dyspozycji wielu zawodników i może podejmować różne decyzje dotyczące ich wykorzystania.

 

Jesteś przyzwyczajony do pracy pod presją, a jutro będzie jej sporo. Czego oczekujesz od zawodników?

Pokazaliśmy już, że potrafimy radzić sobie w takich momentach. Wiemy, jak trudne będzie jutrzejsze spotkanie. Nie będzie ono decydujące, ale z pewnością jest bardzo ważne. Musimy wykorzystać pozytywne elementy z ostatnich meczów i liczyć na to, że drużyna będzie w stanie rozegrać pełne 90 minut na odpowiednim poziomie. Przede wszystkim musimy poprawić nasze podejście na początku każdej połowy. Uważam, że jest to w dużej mierze kwestia psychologiczna.

 

Co odpowiesz dziennikarzom, którzy twierdzą, że osłabiłeś drużynę, oraz tym, którzy uważają, że zarządzanie zespołem pod wodzą Cuesty mogło wyglądać inaczej?

Jeśli chodzi o kadrę, mam wrażenie, że sytuacja jest podobna do tej z ubiegłego sezonu. W niektórych publikacjach pojawia się stwierdzenie, że drużyna została osłabiona, a uzasadnieniem jest jej miejsce w tabeli. Nadal uważam jednak, że pod pewnymi względami dysponujemy najbardziej zróżnicowaną i kompletną kadrą od kilku lat. Nie zaprzeczam, że straciliśmy kilku kluczowych zawodników, ale patrząc na obecny skład, uważam, że jest on kompletny. Jeśli chodzi o Cuestę, zwolniliśmy trenera już we wrześniu, dlatego ponosimy odpowiedzialność za podjęte decyzje. Z pewnością powinniśmy byli dokładniej przeanalizować letnią przerwę i być może przygotować drużynę do scenariusza, w którym szkoleniowiec mógłby pracować w inny sposób. Wówczas podjęta przez nas decyzja wydawała się jednak najbardziej logiczna.

 

Biorąc pod uwagę wrześniowe zwolnienie trenera i zbliżające się styczniowe okno transferowe, oczekujesz, że zawodnicy zrozumieją potrzebę dawania z siebie więcej?

Zawodnicy są nieodłączną, a być może nawet najważniejszą częścią drużyny. Dziś wszyscy musimy dawać z siebie więcej. Gdyby sezon zakończył się w tej chwili, spadlibyśmy z ligi, dlatego musimy poprawić naszą grę. Myślę, że zawodnicy, którzy prezentują się poniżej oczekiwań, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że muszą zrobić więcej. Do stycznia mamy jeszcze trochę czasu i nie chcę teraz koncentrować się na oknie transferowym. Musimy zdobyć jak najwięcej punktów przed jego otwarciem, a następnie podejmować przemyślane decyzje, tak jak robiliśmy to w dwóch poprzednich sezonach. Mercato nie może być dla nas kołem ratunkowym. Jestem bowiem przekonany, że już teraz mamy szansę zapewnić sobie utrzymanie.

 

Co z Valentim?

Nie chodzi o kwestie kontraktowe. Są pewne kwestie związane z zachowaniem zawodnika, które nie zależą od trenera. To sprawa zasad i na ten moment nie ma podstaw, aby ponownie rozpatrywać tę sytuację i przywrócić go do kadry.

 

Wspomniałeś wcześniej o aspekcie psychologicznym. Jak wyjaśniłbyś problemy drużyny w tym obszarze?

Nie potrafiliśmy odwrócić losów spotkań. Przywództwo w zespole było rozproszone i nie chcę oceniać indywidualnie osobowości poszczególnych zawodników. Wszyscy musimy wspólnie na nowo odnaleźć ten ogień, który odegrał kluczową rolę w budowaniu naszych ostatnich sukcesów. Zmieniła się zarówno grupa zawodników, jak i ogólny bilans zespołu. Nie możemy jednak odpuszczać meczu tylko dlatego, że przegrywamy. Gdyby bramka Lontaniego padła wcześniej, być może mielibyśmy jeszcze szansę na odwrócenie losów spotkania.

 

Jaką Parmę chciałbyś zobaczyć jutro?

Chciałbym zobaczyć Parmę walczącą o każdą piłkę i świadomą, że jej głównym celem jest utrzymanie w lidze. Czasami można to osiągnąć dzięki jakości piłkarskiej, a czasami dzięki innym cechom. Musimy inspirować kibiców, a możemy to zrobić przede wszystkim poprzez naszą postawę na boisku. Cieszę się, że w sobotę zamiast gwizdów słyszeliśmy doping. Jutro kibice na Tardini z pewnością będą wiedzieli, jak zmotywować drużynę.

 

Ile punktów będzie potrzebnych, aby uniknąć spadku?

Dotychczasowe prognozy zawsze okazywały się błędne. Uważam, że na tym etapie jest jeszcze za wcześnie, aby określać, ile punktów zagwarantuje utrzymanie. Są drużyny, które prezentują dobrą formę i mogą podnieść poprzeczkę, ale w nadchodzących kolejkach wiele może się zmienić. Wiemy jednak, że przy obecnej średniej punktowej nie uda nam się utrzymać w Serie A.

 

Diego Carlos i Sierro wydają się nieco odstawać pod względem przygotowania fizycznego. Czy można było przeprowadzić te transfery wcześniej, aby lepiej zniwelować te różnice?

Obie transakcje zostały przeprowadzone z uwzględnieniem określonych okoliczności. Początkowo zakładaliśmy, że Nicolussi będzie do naszej dyspozycji, jednak ostatecznie jego przerwa w grze znacznie się przedłużyła i musiał poddać się operacji. Przeszedł taki sam zabieg jak Bernabé, z tą różnicą, że Hiszpan operację miał już w maju. Gdybyśmy od początku wiedzieli, że Nicolussi nie będzie dostępny, podjęlibyśmy inne decyzje. Byliśmy przekonani do sprowadzenia Sierro, a jego transfer był reakcją na sytuację Nicolussiego. Taką decyzję mogliśmy jednak podjąć dopiero w określonym momencie. Transfer Diego Carlosa można było sfinalizować około dziesięciu dni wcześniej, ale wiele zależało od odejścia Circatiego, którego utraty się nie spodziewaliśmy. Nie szukaliśmy zawodnika w podobnym wieku ani kolejnego młodego piłkarza z potencjałem rozwojowym. Potrzebowaliśmy kogoś, kto wniesie do zespołu doświadczenie, osobowość i umiejętności przywódcze. Teraz to od niego zależy, czy przełoży te atuty na występy na boisku.

 

Jakie są twoje odczucia w sprawie przedłużenia kontraktu Bernabé?

Mamy nadzieję, że wkrótce spotkamy się z jego agentem, ponieważ zawodnik mierzy się z pewnymi problemami osobistymi. Postawiłem sobie za cel, aby porozmawiać z nim przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Uważam, że naszym obowiązkiem jest prowadzenie rozmów w sposób otwarty i transparentny, tak aby obie strony mogły przedstawić swoje stanowisko i lepiej zrozumieć sytuację. Odkładanie tej sprawy na później nie służy nikomu. Mam nadzieję, że uda nam się ją wyjaśnić i będę mógł na bieżąco informować o postępach. Biorąc pod uwagę jego codzienne funkcjonowanie w klubie, nie dostrzegam przeszkód w przedłużeniu umowy. Nie rozmawiałem jednak jeszcze z jego agentem, dlatego chcę się dowiedzieć, czy istnieją inne pomysły dotyczące dalszej drogi zawodnika.

 

Czy zmiana taktyki wprowadzona latem wynikała ze świadomości, że powtórzenie wyników z poprzedniego sezonu będzie trudne?

Liczyliśmy na to, że uda nam się zachować solidność w defensywie, jednocześnie grając w inny sposób. Nikt z nas nigdy nie narzucał trenerowi konkretnego systemu. To Cuesta jako pierwszy chciał zmiany, a decyzję podjęliśmy wspólnie. Szkoleniowiec postanowił obrać inną drogę, ponieważ uważał, że będzie to właściwe rozwiązanie. Pracujemy nad tym, aby Parma ponownie stała się trudnym przeciwnikiem. Mam nadzieję, że oznaki poprawy mogliśmy dostrzec już w ostatnich spotkaniach.

 

Jakiś czas temu mówiłeś o ambicji znalezienia się w górnej połowie tabeli. W ostatnich wywiadach zacząłeś podkreślać, że utrzymanie w Serie A nie powinno być traktowane jako coś oczywistego. Co poszło nie tak?

Te dwie rzeczy wcale się nie wykluczają. Aby znaleźć się w górnej połowie tabeli, najpierw trzeba zapewnić sobie utrzymanie. Naszym podstawowym celem zawsze jest pozostanie w lidze, a dopiero później walka o jak najwyższą pozycję. Na razie koncentruję się na tym, co zrobiliśmy źle. Przyjdzie czas na szerszą analizę funkcjonowania klubu, a właściciele ocenią naszą pracę. Musimy pozostać zjednoczeni, zachować trzeźwość umysłu i nadal walczyć. Kilka pozytywnych wyników może całkowicie zmienić sposób postrzegania naszej sytuacji. Musimy wrócić do miejsca, w którym będziemy mogli podchodzić do kolejnych spotkań ze spokojem.

 

Czy zmiana trenera wpłynęła na atmosferę w drużynie? Rozmawiałeś z Krause? Jakie jest jego nastawienie?

Krause nie był zadowolony z sytuacji, podobnie jak my. Myślę, że niewielu właścicieli potrafi spokojnie zaakceptować trudne chwile. Jest jednak gotowy do pomocy i pozostaje do naszej dyspozycji, pytając, w jaki sposób może nas wesprzeć. Dlatego chciałbym, aby opuszczał stadion zadowolony, kiedy przyjeżdża do Parmy. Nie przekazał nam żadnych konkretnych sygnałów poza zapewnieniem o swoim wsparciu i bliskości. Myślę, że brak wyników mógł mieć większy wpływ na atmosferę niż sama zmiana trenera. Drużyna nigdy nie grała przeciwko Cuescie – wszyscy byli rozczarowani sytuacją.

 

Czy można powiedzieć, że Krause również zależy na wynikach sportowych?

Jeśli oczekujemy, że Krause wejdzie na boisko w końcówce meczu albo zwolni dyrektora sportowego, to możemy się cieszyć, że nie mamy takiego prezesa. Jest przekonany, że obraliśmy właściwą drogę rozwoju, a ja jestem pewien, że oczekuje od nas wszystkich więcej. Inwestycje, których dokonaliśmy, mają uzasadnienie, a właściciel stwarza nam warunki do dalszego rozwoju. Dysponujemy wszystkim, czego potrzeba, aby dobrze pracować i osiągać wyniki. Jeśli nam się to nie uda, odpowiedzialność spadnie na nas. Na ten moment koncentrujemy się jednak w pełni na jutrzejszym meczu z Udinese i chcę to wyraźnie podkreślić.

 

Jak bardzo drużynie brakuje solidności w defensywie? Jakie kroki należy podjąć, aby ją odzyskać?

Dostrzegłem pewien postęp w meczu z Lazio. Drużyna była dobrze zorganizowana i nie mieliśmy większych problemów. Nie uważam, aby stracone bramki były winą Gilardino, który próbował odważnie poprowadzić zespół do ataku. Tylko przy jednej z bramek straconych przeciwko Torino można mówić o błędach taktycznych. Nie ma jednego wyjaśnienia utraty naszej wcześniejszej solidności w defensywie. Wpływa na to wiele czynników i mamy nadzieję, że Gilardino znajdzie sposób, aby przywrócić drużynie stabilność w obronie, jednocześnie poprawiając jej grę w ataku. Osobną kwestią są liczby. Trudno myśleć o zdobyciu 45 punktów, jeśli strzela się zaledwie 28 bramek. Musimy poprawić skuteczność w ofensywie.

 

 

Źródło:
Parma Calcio 1913, LE DICHIARAZIONI DEL CEO FEDERICO CHERUBINI, ParmaCalcio1913.com, https://parmacalcio1913.com/news/le-dichiarazioni-del-ceo-federico-cherubini/, [dostęp: 27.10.2026].







Komentarze


Dobrze, dobrze robią, dobrze wszystko jest w porządku, dobry przekaz leci :D W sensie niczego konkretnego, a już na pewno jakieś autorefleksji się po Cherubinim nie spodziewałem, ale jak zaczął mówić, że jest mu przykro, że kibice po meczu z Torino krytykowali Krause to ze śmiechu wytrzymać nie mogłem XD

odys; 27 października 2026; 14:27

Dobry farmazoniarz, oby jego głowa pierwsza spadła.

krz; 27 października 2026; 19:31






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.

Zdjęcie tygodnia

Fani Parmy nie mają łatwego życia, jednak mimo kolejny porażek i serii upokorzeń, wciąż podążają za zespołem.

Video tygodnia

Lazio 2:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox