Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Fabio Ceravolo - jeden z bohaterów awansu Parmy z Serie B do Serie A, w sezonie 2017/2018, udzielił wywiadu dla serwisu ParmaLive.com, w którym wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji Crociatich.
W pierwszej części sezonu, Parma pokazała że nie dostosowała się jeszcze do Serie B. Jakie, Twoim zdaniem, są tego przyczyny?
Gdy drużyna spada z Serie A, bardzo ciężko jest jej się przestawić i dostosować do nowego typu rozgrywek. Tym bardziej jest to trudne w przypadku Parmy, która sama sobie postawiła naprawdę wygórowane oczekiwania. Nie dziwię się więc, że fani są obecnie mocno rozczarowani obecną sytuacją. A co do powodów, to z pewnością są ludzie, którzy przebywają blisko zespołu, na co dzień, i są w stanie określić je lepiej niż ja. Parma ma w swoim składzie wiele jakości, jednak jakkolwiek głupio to zabrzmi, w Serie B nie jest to żaden wyznacznik, tutaj o wiele większe znaczenie ma siła fizyczna oraz bieganie. Widać to po tabeli, której obecnie przewodzą zespoły, stawiające na pragmatyczny, niekoniecznie widowiskowy, futbol.
Od zeszłego sezonu, w Parmie zaszło wiele zmian. Być może nie wszystkie elementy są jeszcze na swoim miejscu. Czy według Ciebie konieczna będzie interwencja na mercato?
Jak na dłoni widać, że wielu młodych zawodników, a w szczególności obcokrajowców, wciąż uczy się Serie B, a ten proces siłą rzeczy musi trochę potrwać. Jeśli chodzi o transfery, to myślę, że może się ich kilka pojawić, zwłaszcza w obliczu przybycia nowego trenera. Pan Iachini ma swoje pomysły na grę i z pewnością będzie potrzebował odpowiednich wykonawców. Moim zdaniem Parma niekoniecznie powinna postawić na wielkie nazwiska, a przede wszystkim na zawodników z Włoch, znających kategorię. Mogę coś o tym wiedzieć, bowiem gdy wygrałem z tym klubem awans, dokonaliśmy tego nie dzięki jakości technicznej, a sile grupy, w której było wielu zawodników znających kategorię.
Eksperymentalne podejście Mareski do futbolu, nie przyniosło efektów. Czy uważasz, że pragmatyzm Iachiniego, może w końcu przynieść do klubu wyniki?
Muszę przyznać, że mocno wierzę w pragmatyczną piłkę nożną. Oczywiście każdy kibic chciałby oglądać pięknie grający zespół, ale koniec końców i tak liczą się tylko wyniki. Myślę, że pragmatyzm to najlepsze lekarstwo, na sytuację w jakiej znalazła się obecnie Parma. Klub potrzebuje, za wszelką cenę punktów, a proste schematy i wyraziste wzorce Iachiniego mogą je zapewnić. To doświadczony trener, który już nie raz wygrał Serie B. To szkoleniowiec bardzo elastyczny, który potrafi dopasować się do sytuacji i wierzę, że wkrótce odmieni oblicze Parmy, dzięki swojemu pomysłowi na futbol.
Wraz z Parmą wywalczyłeś awans. Czy uważasz, że ten zespół wciąż stać na bezpośrednią promocję, czy raczej powinien skupić się na walce o play-offy?
Wierzę, że Parma wciąż może dążyć do bezpośredniego awansu, a to z uwagi na jeden prosty fakt - obecnie w mistrzostwach nie ma ekipy, która wyraźnie górowałaby nad resztą, a to samo w sobie daje sporo możliwości. Do tego Crociati mają nowego trenera i całe mercato przed sobą. Widzę więc pewne perspektywy na powrót, na właściwe tory. Skład zespołu już teraz jest silny i na papierze bez problemu powinien wystarczyć do walki o zwycięstwo w mistrzostwach, jednak problemem jest znalezienie odpowiedniej tożsamości. Jeśli Iachiniemu uda się to wypracować, wyniki powinny przyjść. Bardzo tego Parmie życzę, gdyż spędziłem w tym klubie wspaniały czas. Uwielbiam też samo miasto i po zakończeniu kariery, chciałbym tu zamieszkać. Sporo zawdzięczam też Parmie na polu prywatnym, bowiem właśnie tam poznałem moją obecną partnerkę.
Jak jako osoba z zewnątrz postrzegasz nowego właściciela klubu?
Z zewnątrz wydaje się, że Parma jest naprawdę w dobrych rękach i na tle naszego włoskiego bałaganu, jawi się jako oaza spokoju. Klubowi zdaje się nie brakować niczego, zaś jego sytuacja ekonomiczna jest bardzo stabilna, a to klucz do osiągania dobrych wyników. Ciekawe są też projekty forsowane przez właścicieli, na czele z nowym stadionem. Teraz tylko trzeba odpowiednio skonsolidować drużynę, biegać, walczyć i za wszelką cenę spróbować awansować.
Czy Buffon dobrze zrobił wybierając powrót do Parmy?
Buffon jest panem swojego losu i dobrze wie co jest dla niego odpowiednie. Powrót do Parmy był jego świadomą decyzją, zaś statystyki, na nieszczęście dla Crociatich, potwierdzają że w dalszym ciągu jest on klasowym bramkarze. To prawdziwy lider, na wszystkich poziomach i wielka wartość dodana dla Crociatich.
Mówiąc o zasłużonych piłkarzach Parmy, Ty miałeś okazje grać u boku Lucarelliego. Co możesz nam o nim powiedzieć?
Spośród piłkarzy, z którymi grałem przez całą karierę, Lucarelli był bez dwóch zdań, tym który wykazywał największe przywiązanie do klubowych barw. To prawdziwy symbol odrodzenia Parmy, który zasługuje na pomnik w klubie. Jego upór, aby sprowadzić Parmę od amatorów, z powrotem do Serie A, był niesamowity. Gdy mu się to udało odszedł jako zwycięzca.
Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie związane z Parmą?
Oczywiście noc w La Spezi, kiedy wywalczyliśmy awans. Gdy o tym myślę, wciąż czuję dreszcze. Muszę przyznać, że tamten sezon był dla mnie dziwną mieszanką szczęścia i kłopotów. Przyjechałem do Parmy w ostatniej chwili i szybko złapałem poważną kontuzję, później rozpocząłem walkę z czasem i stopniowo dostawałem coraz więcej minut i odgrywałem coraz ważniejszą rolę. Sama końcówka sezonu w naszym wykonaniu była czymś nadzwyczajnym. W meczu ze Spezią zdobyłem pierwszą bramkę, po czym utonąłem w objęciach kibiców, później mieliśmy trochę szczęścia, dzięki któremu ostatecznie zrealizowaliśmy misję niemożliwą. Późniejszy sezon w Serie A, również był dla mnie ciekawym doświadczeniem.
Powiedziałeś, że chciałbyś kiedyś zamieszkać w Parmie. Co szczególnie podoba Ci się w tym mieście?
Przed przyjazdem do Parmy miałem okazję mieszkać we wielu włoskich miastach, jednak gdy tylko tu przybyłem zrozumiałem, że może być to miejsce, w którym mógłbym spędzić resztę życia. To miasto idealnie odpowiada moim potrzebom i temu czego poszukuję w życiu codziennym. Miasto jest spokojne, ciche i bardzo zadbane, wokół jest wielu przyjaznych i otwartych ludzi. Jak już powiedziałem wcześniej to tutaj poznałem swoją partnerkę, a stało się to na Tardini, gdy z trybun obserwowałem mecz swoich kolegów, będąc jeszcze kontuzjowanym. Dziś jesteśmy szczęśliwą parą, mamy 2-letniego synka. Gdy już rzucę piłkę, z pewnością wrócę do Parmy. Teraz jestem jednak w Padowie.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)