Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Marco Di Bello nie zebrał dobrych recenzji, za prowadzenie spotkania pomiędzy Parmą, a Como. Corriere dello Sport, wystawiło arbitrowi notę 5, zarzucając mu przede wszystkim niepodyktowanie rzutu karnego dla Parmy, za faul na Enrico Del Prato.
Rzymski dziennik uargumentował swoją ocenę, w następujący sposób:
"Mecz Parmy z Como, nie był dobrym występem Di Bello, który nie podyktował rzutu karnego dla gospodarzy oraz nie pokazał co najmniej trzech, dość oczywistych żółtych kartek, co należy traktować jako niedopełnienie obowiązków dyscyplinarnych. Ogólnie rzecz biorąc występ Di Bello nie był wystarczający i niestety nie jest on nowicjuszem, w tego typu "niedociągnięciach". Wysoki pułap gwizdania przewinień, nie może być uzasadnieniem, aby nie pokazywać żółtych kartek, które należały się piłkarzom. Jeśli chodzi zaś o potencjalny rzut karny, to Kempf wyraźnie uniemożliwił Del Prato dojście do sytuacji stając na czubku jego stopy. Nie mówimy tu o sprawach milimetrowych, a wyraźnym kontakcie, który skutkował tym, iż Del Prato nie dosięgnął piłki w polu karnym. Mówiąc krótko to był rzut karny, dla Parmy."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)