Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Pietro Carmignani jak co tydzień zabrał głos na temat ligowego spotkania Parmy. Były szkoleniowiec Gialloblu komplementował zespół za zdobycie 3 punktów, odniósł się on tez krótko do kwestii licznych kontuzji i pościgu za Venezią.
"Parma w Salo zagrała tak jak przyzwyczaiła nas za kadencji D'Aversy czyli wyrachowanie, prezentując do tego mentalność zwycięzców. Zespół wyglądał bardzo dobrze zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym, a szybko zdobyta bramka pozwoliła ustawić spotkanie. Niestety liczne niefortunne wypadki znacznie wpłynęły na obraz gry, w wyniku czego Parma nie była tak spektakularna jak jak w meczu z Sambenedettese, jednak i tak zdołała dowieść 3 punkty do samego końca i tylko to powinno mieć znaczenie. Kontuzje? To normalne, że w obliczu urazów jakie miały miejsce w niedzielę istnieją pewne obawy kibiców, zwłaszcza, że mistrzostwa wkraczają w decydującą fazę, a przed Parmą jeszcze wiele trudnych spotkań. Niestety kontuzji są integralną częścią futbolu i trzeba się z nimi pogodzić. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem głosów, które sugerują iż w przypadku Munariego i Frattaliego, urazy są spowodowane różnicą w treningach pomiędzy Lega Pro a wyższymi klasami. To absolutna bzdura, pod kątem treningów i przygotowania fizycznego, Lega Pro nie różni się wiele od Serie A czy B. To co wydarzyło się wczoraj to po prostu nieszczęśliwy wypadek i nie doszukiwałbym się tu żadnego drugiego dna. Venezia nie rezygnuje? Wszyscy są doskonale świadomi stawki, o którą toczy się gra. Nie sądzę jednak by Parma zniechęciła się tym iż rywale stale jej uciekają. To doświadczony zespół, który będzie walczył do końca."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)