Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Giuseppe Cardone - były kapitan Parmy, był gościem programu "Bar Sport", na antenie którego wypowiedział się na temat swoich przemyśleń związanych z ekipą Crociatich.
Jak można wytłumaczyć aktualną pozycję Parmy?
Patrząc z zewnątrz na poczynania zespołu nie da się tak naprawdę stwierdzić co jest nie tak. Wyciągane wnioski mogą być poprawne lub też kompletnie niezgodne ze stanem faktycznym, tylko egzystując wewnątrz zespołu, można mieć pełną jasność co do sytuacji. Dotychczasowa, krótka droga, jaką ma za sobą Parma pokazała nam, że jest to zespół, który był w stanie pokonać tak silną ekipę jak Benevento, by innego razu w kompletnie niewyjaśnionych okolicznościach stracić punkty ze SPAL. Sezon wciąż jest dopiero na wczesnym etapie i Parma ma sporo czasu, aby ustawić się na właściwych torach. Nie dziwi mnie jednak to, że po takim meczu jak w Ferrarze, wokół zespołu zaczyna się palić, a atmosfera staje się napięta.
Co według Ciebie jest przyczyną problemów Parmy?
Trudno jest mi znaleźć powód, czasami sam niewiele rozumiem z tego co widzę (śmiech). W niektórych momentach odnosiłem wrażenie, że Parma gra bardziej jak zbiór indywidualności niż zespół. Brakuje mi grupy, która jest spójna i świadoma kategorii w jakiej się znajduje. Paradoksalnie osobą najbardziej zaangażowaną wydaję się być Buffon, który przecież tak naprawdę niczego, nikomu nie musi już udowadniać. Ciężko jest jednak oczekiwać by on sam zaniósł Parmę do Serie A. Głęboko wierzę jednak w to, że będzie on w stanie wpłynąć na resztę, zwłaszcza młodych, i w końcu scementować tą grupę.
Parma ma w składzie wielu młodych piłkarzy z zagranicy. Co sądzisz o takiej polityce transferowej?
W ostatnich kilku meczach pojawiło się wielu graczy, którzy stopniowo nabierają pewności siebie i już wkrótce mogą stanowić naprawdę ważne ogniwo. Mam tu na myśli przede wszystkim Coulibaly'ego, który sprawia wrażenie piłkarza z niesamowitym potencjałem na rozwój. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy postawienie na dużą liczbę obcokrajowców ogranicza zespół, gdyż wpływ na to ma bardzo wiele czynników. Na pewno potrzeba trochę czasu zanim wszyscy w pełni się zaaklimatyzują. Pamiętajmy też, iż Parma jest w Serie B i nie może sobie pozwolić na nazwiska pokroju Theo czy Tomoriego. Klub działa w ramach kategorii i czysto na papierze jego kadra sprawia bardzo dobre wrażenie.
Czy, aby wygrać Serie B potrzeba czegoś specjalnego?
Parma ma trzon złożony z bardzo doświadczonych piłkarzy jak Buffon, Schiattarella czy Tutino, którzy znają Serie B i co ważne potrafili w niej wygrywać. Można więc śmiało założyć, że są to piłkarze odpowiednio do tego sezonu nastawieni, w których widać złość i zacięcie. Inni zdają się podchodzić do tej kwestii nieco inaczej, w sposób bardziej lekkomyślny i nie można na to pozwolić. Młodzi gracze muszą zrozumieć, że Serie B jest dla nich wielką szansą na udowodnienie własnej wartości. Projekt Parmy jest długofalowy, więc ci zawodnicy w pierwszej kolejności powinni oczekiwać czegoś więcej od siebie. Nie mogą też zapominać w jak wielkim klubie grają, a to wymaga odpowiedniej prezencji.
Co uważasz na temat Mareski?
Dla Enzo radzenie sobie z presją, jaka w tym roku spoczywa na Parmie, nie jest łatwą sprawą. Oczekiwania kibiców względem klubu są ogromne, wszyscy chcą zwycięstw za wszelką cenę, a tego typu atmosfera nigdy nie stanowi dobrego środowiska do pracy dla trenera, a już szczególnie gdy mówimy o jego pierwszym tak poważnym doświadczeniu. Poznałem Enzo osobiście, wpierw spotkałem go w Piacenzie, później razem odbywaliśmy kurs w Coverciano. Według mnie jest on dobrze przygotowanym szkoleniowcem, z bardzo ciekawymi pomysłami. Kluczem jest jednak ich odpowiednia implementacja w zespole. Nie mam pojęcia w jakim stopniu, to co się dzieje obecnie w Parmie jest jego winą. Być może piłkarze nie chłoną jego wiedzy i poleceń w odpowiedni sposób. Jeśli jakiś gracz w wieku 20 lat uważa, że wie już wszystko o futbolu i nie musi słuchać się trenera, to nie wróży to zbyt dobrze.
Jaki jest Twój najważniejszy gol związany z grą w Parmie?
Mówienie o play-offach w Bolonii wydaje się zbyteczne. Za takie nieoczywiste trafienie uznałbym bramkę, jaką zdobyłem w Pucharze UEFA, w starciu przeciwko Sevilli w sezonie 04/05. Zdobyłem też kilka innych ładnych goli, także tych do własnej siatki (śmiech).
Możesz coś nam jeszcze opowiedzieć o tej magicznej nocy w Bolonii?
Myślę, że na przestrzeni lat powiedziałem już o tym meczu wszystko co mogłem. Mogę jednak opowiedzieć o pewnych uczuciach jakie nam towarzyszyły. Przegraliśmy pierwszy mecz na Tardini, po skandalicznych decyzjach sędziowskich, zresztą nie pierwszy raz w sezonie, i byliśmy absolutnie wściekli. Wszedłem wówczas do szatni jako ostatni i powiedziałem chłopakom, że wygramy w Bolonii, choćbyśmy mieli roznieść tamtejszy stadion w drzazgi. W tym momencie byliśmy jak ranne zwierzę, ranne nie martwe i to był błąd Bologny. Niedobity lew staje się, bowiem groźniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.
Jako kapitan Parmy nie rozegrałeś może pokaźnej liczby spotkań, ale i tak jesteś jednym z bardziej lubianych przez kibiców.
Przepraszam za to, na moją liczbę występów wpływ miały głównie problemy zdrowotne. Z drugiej strony jestem jednak niezwykle dumny, że i tak udało mi się na trwałe zapisać w pamięci kibiców. Reprezentowanie barw Parmy było dla mnie zaszczytem, szkoda że równie często co na boisko chodziłem do szpitala (śmiech).
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)