Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Franco Carboni udzielił wywiadu dla Corriere dello Sport, w którym opowiedział o swojej piłkarskiej drodze, a także oczekiwaniach względem nadchodzącego sezonu.
Kiedy zdałeś sobie sprawę, że chcesz zostać piłkarzem?
Kiedy przyjechałem do Włoch. Po pięciu miesiącach spędzonych w Catanii Valentin i ja przenieśliśmy się do Interu. Miałem 16 lat i wtedy pomyślałem sobie: "Może mi się uda...". Nigdy nie miałem planu B. Grałem w Lanús, odkąd skończyłem osiem lat, a po ukończeniu szkoły chodziliśmy z przyjaciółmi na boisko i spędzaliśmy tam czas od 12 do 19.
Co dla ciebie znaczy przyjaźń?
To podstawowa wartość. Nie potrzebujesz wielu przyjaciół, tylko kilku, ale takich, którym możesz zaufać.
Jakie masz życiowe marzenia?
Założyć rodzinę, mieć dzieci, być szczęśliwym, utrzymywać stały kontakt z rodzicami, spędzać czas z nimi i braćmi. A jeśli chodzi o piłkę nożną? Grać dla Argentyny. Zostałem powołany do reprezentacji Włoch U-18 w czasach pandemii COVID-19, ale zawsze marzyłem o grze dla Argentyny.
Co powiesz o ostatnim finale mundialu?
Niestety, poszło źle. Oglądałem go w domu, z dala od mojej rodziny, w towarzystwie dziewczyny. Byłem zdenerwowany, jakbym sam był na boisku. Ta reprezentacja jest niesamowita i należy jej się tylko podziękowanie za wszystko, czego dokonała. Mogą przegrać, ale my, Argentyńczycy, jesteśmy z nich dumni.
Kim jest dla ciebie Cristian Chivu?
Wybitnym człowiekiem i trenerem. Pracowałem z nim przez trzy lata. Przyszedłem do Interu jako napastnik, ale Conte potrzebował „piątki”. To Chivu ustawił mnie na pozycji obrońcy, kiedy przechodziłem między zespołem U-18 a Primaverą. Nauczył mnie wielu rzeczy, także tych niezwiązanych z boiskiem. Wyjaśnił mi, jak należy się zachowywać, i radził, bym zawsze pozostawał pokorny. Opowiem ci anegdotę.
Proszę bardzo.
Nigdy w życiu nie wykonywałem rzutu z autu. Po treningu Chivu zawsze kazał mi zostawać na boisku, żebym popracował nad tym elementem. W dniu mojego debiutu w Serie A, w meczu z Monzą, zobaczyłem SMS-a: "Gratulacje z okazji debiutu, ale przede wszystkim z powodu udanego wyrzutu z autu...". To był Chivu.
Jakiej Parmy powinniśmy się spodziewać w przyszłym sezonie?
Chcemy dobrze grać, powtarzać nasze dobre występy i, jeśli to możliwe, jeszcze się poprawić.
Czy Pellegrino zostanie w Parmie?
Nie wiem (śmiech, red.). Życzę mu wszystkiego najlepszego, bo to wspaniały człowiek.
A co z tobą? Jaki to będzie sezon?
W tym sezonie jestem bardziej zrelaksowany, ponieważ zacząłem trenować z grupą, którą dobrze znam. Podobnie jak Mateo, ja również trochę medytuję, dbam o swoje ciało i zwracam uwagę na dietę. Parma jest dla mnie dziś najważniejsza. Bardzo liczyłem na to, że klub mnie wykupi, i tak też się stało.
Czy pozwalasz sobie na jakieś żywieniowe zachcianki?
Tak, oczywiście. Lubię tortelli i jem dużo prosciutto. Mieszkam w centrum i kocham to miasto, ponieważ jest spokojne i ma tak wiele do zaoferowania, zwłaszcza jeśli chodzi o kuchnię.
Źródło:
G. Trupo, Franco Carboni «IO, PARMA CHIVU E LEO», „Corriere dello Sport”, 24.07.2026, s. 13.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)