Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Czuję się w pewien sposób zobowiązany by skomentować dzisiejszy wyrok sądu pierwszej instancji, który na zawsze zmienił moje postrzeganie definicji absurdu.
Bardziej niż na 5 karnych punktach na starcie sezonu, które w mojej opinii i tak zostaną ostatecznie zredukowane do 1 czy może 2 (niedawno kara Foggi za malwersacje finansowe została zredukowana z -15 do -8 tak więc o czym my tu mówimy), chciałbym się tu skupić na osobie Emanuele Calaio i jego dwóch latach dyskwalifikacji.
Na wstępie zaznaczę to jasno i wyraźnie, przez każdego kibica Parmy, Calaio powinien być jako bohater! Przez ostatnie dwa lata był ostoją profesjonalizmu, na boisku zawsze dawał z siebie 100% dla zespołu, w trudnych chwilach nie bał się brać na swoje barki odpowiedzialności. Nie mówiąc już o tym, że dzięki jego bezcennym bramkom awans do Serie B, czy później Serie A, w ogóle nie byłby możliwy. Krótko, za to co uczynił ten gość zasługuje na nasz dozgonny szacunek.
Tymczasem teraz jest on równany z błotem przez opinię publiczną i po części także własnych kibiców czego naprawdę nie mogę pojąć. Kara dyskwalifikacji na dwa lata za napisanie 3 SMS-ów to jakieś nieporozumienia. Odnieśmy to do przykładu z niedawnej historii. Dobrze znany na włoskich boiska Andrea Masiello za udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się ustawianiem spotkań oraz celowe zdobycie samobója w jednym z meczów, otrzymał 2 lata i 2 miesiące zawieszenia!
Przy tym porównaniu 2 lata zawieszenia dla Calaio brzmią jak naprawdę smutny żart. Nie mówiąc już o tym, iż biorąc pod uwagę jego wiek, podobna kara w praktyce oznacza koniec kariery. Tego typu zasłużony piłkarz nie powinien żegnać się z futbolem w ten sposób.
Odnośnie Calaio spotkałem się z licznymi komentarzami w stylu: "sam jest sobie winien", "mógł nie pisać", "trzeba było wcześniej myśleć", "tak doświadczony zawodnik nie powinien" etc. i wszystkie uważam je na równie absurdalne z całym tym wyrokiem.
Jak to niby się ma do całej sprawy? Człowiek prowadzi sobie prywatną rozmowę, z bardzo dobrym znajomym, byłym kumplem z zespołu, rozmawiają przez cały sezon, wymieniają setki wiadomości i ktoś nagle wyrywa z kontekstu trzy z nich i robi coś podobnego. Nie wspominając już, że pisanie do byłych kolegów z zespołu w momencie gdy wkrótce macie się ponownie spotkać na boisku wydaję się czymś absolutnie normalnym i naturalnym. Dobrze ujął to niedawno Alessandro Lucarelli, który stwierdził, iż tak naprawdę każdy mógłby być na miejscu Calaio, bowiem piłkarze od Serie C do Serie A wysyłają dziesiątki, a nawet setki podobnych wiadomości w trakcie sezonu.
Dla mnie sprawa jest prosta, niezależnie od tego śmiesznego wyroku, którego nawet nie zamierzam traktować poważnie i miarodajnie, Calaio był, jest i będzie klubowym bohaterem. Ma mój dozgonny szacunek i będę bronił go przy każdej okazji.
Forza Emanuele!
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)