Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Grupa Boys Parma 1977, w specjalnie wydanym komunikacie odniosła się do ostatnich występów zespołu, zachęcając kibiców do tego, by mimo słabej postawy zespołu, tłumnie stawić się na Tardini i dopingować Gialloblu.
"Do najbliższego meczu z Venezią pozostało już mniej niż 48 godzin, jednak mimo to rana to ostatniej klęsce w Empoli wciąż się nie zabliźniła i bardzo doskwiera. Był to kolejny bardzo słaby występ zespołu, który znacząco skomplikowała naszą sytuację i pogorszył panujące wśród nas, kibiców nastroje. Wielu fanów w obliczu wielkich emocji i wszechobecnego smutku, zaczęła rzucać oskarżeniami w kierunku zawodników, kierownictwa, a także trenera, któremu zarzuca się niekompetencje i nieprzystosowanie do kategorii. Tym samym atmosfera wokół naszego zespołu zrobiła się naprawdę nieciekawe. Uznaliśmy więc, że nadszedł czasy, aby grupa Bosy Parma 1977 ustosunkowała się do całej sprawy. Wczoraj w naszej siedzibie zorganizowaliśmy specjalne spotkanie, na które przybyli zawodnicy, trener oraz przedstawiciele kierownictwa. Zespół po raz kolejny przeprosił za swoją postawę zarówno w trakcie, jak i po spotkaniu, zapewniając jednocześnie, iż jest w nim determinacja by całą sytuację naprostować. Od następnego meczu piłkarze mają wykazywać większą determinację i sportową złość konieczną do odniesienia sukcesu. Trener D'Aversa powtarzał założenia z konferencji prasowej, konieczność pracy nad mentalnością i koncentracją. Do tego od samego początku twierdził, iż to on jest głównym winowajcą całej sytuacji. Mieliśmy także okazję porozmawiać z wysłannikami kierownictwa - panem Carrą i Pizzarottim, którzy nie tylko zagwarantowali nam, że cała drużyna przez cały tydzień była mocno zaangażowana w treningi, ale również (co bardzo ważne), że kierownictwo bierze czynny udział w co dziennym życiu drużyny. Całe spotkanie było szczere i konstruktywne, wyjaśniliśmy sobie najważniejsze kwestie i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że z tego kryzysu możemy wyjść tylko i wyłącznie będąc zjednoczeni. Tak więc także my, kibice musimy wykonać swoją część zadania i tak jak zawsze z całych sił wspierać zespół, od początku do końca, niezależnie od wyniku. Na wnioski przyjdzie czas po zakończeniu meczu, w trakcie gry liczy się tylko serce, pasja oraz doping. W ostatnich meczach Curva Nord była nieco opustoszała, co z uwagi na wyniki i postawę wydaję się być zrozumiałe, jednak z drugiej strony to żadna wymówka, gdyż kibice są z zespołem niezależnie od osiąganych wyników. Jeśli cieszymy się z sukcesów, musimy też wspólnie zaakceptować gorycz porażki. Wspólnie z Parmą przetrwaliśmy już tyle, że ten jeden mały, w porównaniu z wydarzeniami ostatnich lat, kryzys nie powinien robić nam różnicy. Mamy obowiązek być z naszym zespołem, zwłaszcza w momencie takim jak ten, gdy piłkarze potrzebują wsparcia i dodatkowej motywacji. Stańmy się więc prawdziwym 12 zawodnikiem, niezależnie od tego jak bardzo jesteśmy wściekli i rozczarowani. Dołóżmy swoją cegiełkę na drodze odbudowy drużyny. Jedyną rzeczą którą w tej chwili tak naprawdę jesteśmy w stanie zrobić to dopingować i nieść zawodników do boju. Stawmy się tłumnie na Tardini, pokażmy że mimo trudnych chwil wciąż jesteśmy dumni i zwarci. Pokażmy, że jesteśmy Parmą i odeślijmy Venezie tam skąd przyjechała!"
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).
Komentarze (0)